Wiadomości

UOKiK sprawdzi rynek wieprzowiny

Wtorek, 26 maja 2026
Minister rolnictwa Stefan Krajewski zawiadomił UOKiK o podejrzeniu nieuczciwych praktyk i możliwej zmowy cenowej na rynku wieprzowiny. Resort uważa, że ceny skupu żywca są sztucznie zaniżane, co uderza w producentów trzody chlewnej. Jednocześnie zapowiada kolejne działania wspierające rolników.

– W ostatnich tygodniach obserwujemy wyraźne spadki cen żywca wieprzowego, które – zdaniem resortu – nie znajdują uzasadnienia ani w realiach rynkowych, ani w kosztach produkcji – mówi w rozmowie z agencją Newseria Adam Nowak, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi.

Jak wynika z biuletynu informacyjnego przygotowanego na podstawie danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej (ZSRIR), 17 maja ceny skupu żywca wieprzowego wynosiły 5,13 zł za kg masy żywej, natomiast w klasie poubojowej E – 6,66 zł za kg. To odpowiednio o 11–13 proc. mniej niż miesiąc wcześniej, gdy stawki sięgały 5,76 zł i 7,68 zł. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku spadki wynoszą już 27–28 proc.

W piśmie skierowanym do UOKiK minister rolnictwa wskazał, że przy obecnych kosztach pasz, energii, usług weterynaryjnych oraz wymogach bioasekuracyjnych związanych z ASF obecne ceny znajdują się na granicy opłacalności, a w wielu gospodarstwach poniżej niej.

– Chcemy, aby Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zweryfikował tę sytuację. Mamy obawy, że rolnicy, którzy są uzależnieni od przetwórców i mają dużo słabszą pozycję wobec nich, mogą być w tym przypadku ofiarą zmowy – podkreśla Adam Nowak.

Resort zwraca uwagę na nierównowagę sił pomiędzy producentami a dużymi zakładami mięsnymi. Zdaniem ministerstwa kilka dużych podmiotów skupowych ma znaczącą przewagę nad rozproszonymi ekonomicznie hodowcami.

– Biorąc pod uwagę bardzo duże wyzwania i problemy, z którymi boryka się sektor producentów trzody chlewnej, taka sytuacja nie może mieć miejsca – mówi wiceminister rolnictwa. – Chodzi i o tych, którzy produkują w cyklu zamkniętym, mają tucz kontraktowy, jak i tych, którzy mają cykl otwarty, kupują prosięta spoza gospodarstw, są bardzo narażeni na ceny warchlaków, prosiąt, a sprzedają w cenie, która generuje stratę w ich gospodarstwie.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oczekuje od UOKiK szczegółowej analizy relacji pomiędzy producentami a przetwórcami żywca wieprzowego i deklaruje gotowość do współpracy przy wyjaśnianiu sprawy.

– Regulacje dotyczące przewag kontraktowych są obarczone dużymi ograniczeniami ze strony Unii Europejskiej. Natomiast poprzez działania, które Ministerstwo Rolnictwa prowadzi, choćby monitorowanie, zgłaszanie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wspieranie producentów w większym stopniu, staramy się wpływać na kierunki zmian rynkowych – podkreśla wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi.

O przewadze kontraktowej mówi się w sytuacji, gdy między dostawcą a nabywcą produktów rolnych lub spożywczych występuje znacząca dysproporcja ekonomiczna. Kwestie te reguluje ustawa z 2021 roku dotycząca przeciwdziałania nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej, wdrażająca unijną dyrektywę o nieuczciwych praktykach handlowych w łańcuchu dostaw żywności.

– Pozycja rynkowa rolników w odniesieniu do przetwórców, podmiotów skupowych, zwłaszcza w momencie nadprodukcji, wciąż jest wyjątkowo słaba. Nie dotyczy to tylko producentów trzody chlewnej, ale też innych gałęzi rolnictwa. Choć widzimy, że role się odwracają w sytuacji, gdy mamy deficyty i niedobory na rynku – wtedy to rolnicy mają silniejszą pozycję – uważa Adam Nowak. – W ramach dialogu ze środowiskiem rolniczym i organizacjami zrzeszającymi poszczególnych przedsiębiorców staramy się tę sytuację rozwiązywać.

Jak zapowiada resort, trwają również prace nad programem wsparcia dla producentów trzody chlewnej. Projekt jest obecnie konsultowany z przedstawicielami branży.

– Przygotowujemy odpowiednie regulacje, które miałyby wspierać rodzimych producentów trzody chlewnej. Takie wsparcie byłoby kierowane raczej do hodowców, którzy mają maciory, ale również do producentów prosiąt krajowych. Tu widzimy największe potrzeby – zaznacza wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi. – Taki program jest potrzebny, zwłaszcza w kontekście trudnej sytuacji rynkowej związanej z niskimi cenami żywca wieprzowego. To zniechęca rolników do kontynuowania produkcji i jest największym zagrożeniem dla utrzymania bezpieczeństwa żywnościowego w tym wymiarze.




Źródło: Newseria.pl
Fot: mat. prasowe



tagi: Stefan Krajewski , UOKiK , rynek wieprzowiny , rynek wieprzowiny w Polsce , skup żywca wieprzowego ,