Śniadanie to niekwestionowany król wszystkich posiłków, który wpływa na zdrowie, dobre samopoczucie i ilość energii w ciągu dnia. Z uwagi na swoją istotną rolę powinno zawierać białka, tłuszcze i węglowodany, a dodatkowo zaspokajać znaczną ilość dziennego zapotrzebowania kalorycznego. A jaką dokładnie? O tym w dalszej części artykułu.
Sklepowe półki wprost uginają się od przysmaków idealnych do skomponowania śniadania zarówno w wersji wytrawnej, jak i na słodko. Twarogi, wędliny, wypieki, warzywa, owoce, sery, dżemy i wiele innych – wybór jest ogromny. Do tego chrupiące, świeże pieczywo w mnogości opcji – konsumenci bez problemu znajdą warianty pszenne, żytnie, razowe, a nawet bezglutenowe czy specjalistyczne. Niektórzy twierdzą, że śniadanie powinno być najobfitsze, resztę posiłków można potraktować bardziej po macoszemu. Sam posiłek to jednak nie wszystko – najlepiej smakuje w zestawieniu z parującą kawą lub herbatą. Co więc Polacy wybierają najczęściej na śniadanie? O czym muszą pamiętać producenci i detaliści, aby zaspokoić ich potrzeby?
Co jeść na śniadanie?
Zgodnie z zasadami Instytutu Zdrowego Żywienia powinno się spożywać 4-5 posiłków dziennie, z czego najważniejszym jest śniadanie. Najlepiej jeść je godzinę do dwóch po przebudzeniu, co korzystnie wpływa na efektywność w ciągu dnia. Rano organizm jest „wygłodzony” po nocy, dlatego należy dostarczyć mu odpowiednio zbilansowany posiłek, który go pobudzi i dostarczy energii na cały dzień.
Spożywanie śniadań jest też kluczowe ze względu na zdrowie. Rano żołądek produkuje najwięcej soków trawiennych, dlatego unikanie porannego posiłku może prowadzić do chorób czy stanów zapalnych żołądka. Dietetycy twierdzą, że śniadanie powinno stanowić około 25-30% całego zapotrzebowania kalorycznego – przy zapotrzebowaniu dziennym wynoszącym 2000 kcal, będzie to 500-600 kalorii.
Odpowiednio zbilansowane śniadanie można przygotować na słodko lub wytrawie – ile gustów, tyle pomysłów. Warto jednak pamiętać, aby składało się z produktów pełnoziarnistych – może to być pieczywo, płatki, omlet na bazie mąki zbożowej – będących źródłem błonnika pokarmowego, które zapewniają uczycie sytości. W dobrze skomponowanym śniadaniu nie może zabraknąć też węglowodanów złożonych (np. mleko, owoce, soki owocowe czy warzywa strączkowe). Są one powoli trawione i wchłaniane do krwi, dzięki czemu stopniowo dostarczają organizmowi energii. Wolne tempo sprawia, że nie dochodzi do nagłych wahań glukozy we krwi. W idealnie zbilansowanym śniadaniu musi znaleźć się też co najmniej 20 g białka, które zapewni uczucie sytości na długi czas. Znajduje się ono w mięsie, jajkach, warzywach strączkowych czy produktach mlecznych. Rano warto pamiętać też o zdrowych tłuszczach, które znajdują się w rybach, pestkach, nasionach, oliwie z oliwek, maśle czy awokado.
Co więc wybrać na śniadanie, aby było sycące i w pełni zbilansowane? Pomysłów jest mnóstwo. Jednym z nich może być owsianka z mlekiem lub napojem mlecznym, z dodatkiem orzechów, owoców i miodu. Doskonale sprawdzi się też jajecznica na maśle z warzywami i pełnoziarnistym pieczywem – bądź wypiekami bezglutenowymi, których oferta stale się poszerza – czy też tosty z drobiową wędliną, awokado, warzywami i garścią owoców.
Śniadaniowe zwyczaje Polaków
Z roku na rok Polacy coraz bardziej dbają o swoje samopoczucie i bacznie przyglądają się temu, co ląduje na ich talerzach. Troska o zdrowie znajduje także odzwierciedlenie w tym, że coraz więcej krajanów spożywa śniadania i stara się, żeby były one jak najbardziej zbilansowane. Informacje o tym, ilu dokładnie Polaków je codziennie śniadania dostarcza raport „Nawyki Śniadaniowe Polaków”1. Wynika z niego, że aż 82% krajanów spożywa śniadania codziennie. Takie dane pokazują wyraźnie, że mieszkańcy naszego kraju uważają je za ważny posiłek, w niemałym stopniu wpływający na samopoczucie.
Jednocześnie 18% ankietowanych przyznaje, że zdarza im się do czasu do czasu pomijać śniadania, 4% robi to okazjonalnie, a 2% badanych nie robi tego nigdy. Największą tendencję w pomijaniu śniadań widać u osób w wieku poniżej 24 lat – 65% z nich deklaruje codzienne jedzenie śniadań. Warto także zaznaczyć, że zdecydowana większość Polaków pozytywnie ocenia wartość swoich śniadań: 83% badanych uważa je za syte, a 75% za zdrowe i odżywcze. Warto także zauważyć, że wielu Polaków – 69% – ocenia swoje poranne posiłki za monotonne.
Czy Polacy jedzą śniadania w domu? Na to pytanie odpowiada raport „Śniadanie Polaków”2. Nie jest zaskoczeniem, że większość osób zatrudnionych poza domem spożywa śniadania w miejscu pracy – 64% – podczas gdy zaledwie 28% z nich jada przed wyjściem do pracy. Niewielki odsetek, bo tylko 3% badanych, spożywa śniadanie w restauracjach, barach lub piekarniach, a 1% nie je ich wcale.
Zatrudnieni poza domem ankietowani udzielili także odpowiedzi na pytanie, w jakich godzinach spożywają śniadania. Okazuje się, że w dni powszednie połowa badanych je pierwszy posiłek między 7:00 a 9:00 rano. Jedna trzecia z nich odpowiedziała, że śniadanie spożywa w godzinach 9:00-11:00, a 20% ankietowanych robi to wcześniej – między 5:00 a 7:00 rano.
Specjaliści z agencji badawczej zapytali ankietowanych także o to, jak wyglądałoby ich idealne śniadanie, gdyby nie mieli ograniczeń czasowych oraz finansowych. Okazuje się, że zdecydowana większość Polaków marzy o ciepłych, sycących i urozmaiconych śniadaniach, które będą także zdrowe. Najczęściej wybieranymi posiłkami na rozpoczęcie dnia byłyby w takiej sytuacji omlety, jajecznice, naleśniki, pankejki, owsianki, kiełbaski, owoce i warzywa, takie jak awokado.
Okazuje się też, że zamiast kajzerek czy klasycznego, pszennego chleba Polacy na śniadanie najchętniej jedliby bajgle, bagietki i rogaliki. Oprócz tego rodacy z przyjemnością wieńczyliby pierwszy posiłek dnia deserem w postaci owoców czy ciasta, a do picia idealnym wyborem byłaby kawa czy herbata z dodatkami albo świeżo wyciskany sok z owoców.
W rzeczywistości śniadaniowe menu Polaków wygląda zupełnie inaczej. Z raportu wynika, że królową śniadań pozostaje kanapka, którą rozpoczyna dzień 80% badanych. Kolejne miejsce najczęściej wybieranych śniadań zajmuje jajecznica – 45% – a podium zamykają parówki z wynikiem 42%. Tosty znajdują się w śniadaniowym menu 40% badanych, owsianka w 35%, a jogurt w 34%. Analitycy ze Streetcom zainteresowali się też tym, co ląduje w śniadaniówkach dzieci. Z raportu wynika, że najczęściej są to owoce (80%), proste kanapki (70%) oraz musy owocowe (60%).
Sprzedaż wędlin paczkowanych
Jak zostało już przedstawione, Polacy stawiają na prostotę i na śniadanie najczęściej wybierają kanapki, których częstym składnikiem jest wędlina. Dokładne dane sprzedaży wędlin paczkowanych w 2023 roku przedstawia CMR. Wynika z nich, że w sklepach małoformatowych i supermarketach za 31% udziału sprzedaży odpowiadały parówki, za 20% kabanosy, a za 17% wędliny paczkowane i inne. Badania opisują także udział poszczególnych producentów w wartości sprzedaży kategorii. W sklepach małoformatowych za 35% wartości sprzedaży odpowiadał Animex, za 26% Tarczyński, a za 12% Sokołów. Jeżeli chodzi o supermarkety, to podium wartości sprzedaży zajmują ci sami producenci, w tej samej kolejności – jednak z nieco innym udziałem procentowym w wartości sprzedaży. I tak Animex odpowiada za 29%, Tarczyński za 23%, a za 13% wartości sprzedaży kategorii Sokołów.
Z danych CMR wynika też, że wartość sprzedaży wędlin paczkowanych w 2023 roku wzrosła względem roku poprzedniego zarówno w sklepach małoformatowych, jak i supermarketach – odpowiednio o 3% i 14%. Za zwyżkę nie odpowiada jednak wolumen sprzedaży, a wzrost cen. Biorąc pod uwagę wolumen sprzedaży, to spadł zarówno w sklepach małoformatowych do 300 mkw. (9%), jak i supermarketach (4%). W supermarketach wzrost wolumenu sprzedaży zanotowały jednak paczkowane kiełbasy i tzw. inne wędliny paczkowane – takie jak salami czy pasztetowe. Wędliny paczkowane dostępne są w każdym supermarkecie oraz w 8 na 10 sklepów małoformatowych do 300 mkw. W drugim z wymienionych kanałów sprzedaży najłatwiej dostępne są parówki paczkowane (8 na 10 sklepów) i kabanosy (7 na 10 sklepów). Najsłabiej dystrybuowane są zaś kiełbasy paczkowane, które można znaleźć w zaledwie 4 na 10 sklepów małoformatowych. W 2023 roku w supermarketach klienci mogli wybierać spośród 82 rodzajów wędlin paczkowanych, w sklepach małoformatowych zaś mieli do wyboru 22 warianty tego produktu. W supermarketach średnia cena za kilogram wędlin paczkowanych wzrosła o 19%, a w sklepach małoformatowych do 300 mkw. o 14%.
Z danych zebranych przez Kantar z okresu styczeń-grudzień 2023 roku wynika, że aż 25,5% Polaków deklarujących kupowanie wędlin spożywa je codziennie, a raz w tygodniu lub rzadziej sięga po nie nieco ponad 6% badanych. Najwięcej, bo ponad 32% krajanów, spożywa wędliny 3-4 razy w tygodniu. Polacy najchętniej sięgają po szynkę – 48% badanych, kiełbasę – ponad 30% odpowiedzi, a także parówki – 27,5% ankietowanych.
Niezastąpiony dodatek do kanapek – masło
Jak już zostało wspomniane wcześniej, tłuszcze są niezbędne w diecie, powinny też stanowić znaczący element śniadania. Z tego też powodu kanapka posmarowana masłem bądź wariantem roślinnym będzie nie tylko smacznym, ale także zdrowym wyborem. „W okresie styczeń-maj 2024 r. wartość sprzedaży masła w sklepach w Polsce spadła o 10% w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej. Co ważne, jest to spadek spowodowany wyraźnie niższymi cenami niż w roku poprzednim, ponieważ w tym samym czasie liczba sprzedanych opakowań masła wzrosła aż o 11%. Za zwyżkę tę odpowiadają przede wszystkim dyskonty, gdzie wzrosła zarówno liczba paragonów, na których znalazło się masło (o 12%), jak i właśnie liczba jego sprzedanych opakowań – o 21%. Ta różnica w dynamice wzrostu liczby paragonów z masłem oraz liczby sprzedanych opakowań może być spowodowana częstymi promocjami w tym kanale sprzedaży, które wymagają od klientów zakupu więcej niż jednego opakowania” – mówi Nikodem Pankowiak, analityk danych w CMR.
Z danych wynika, że dla sprzedaży masła z roku na rok rośnie znaczenie dyskontów – w okresie od stycznia do maja 2024 roku wygenerowały one aż 65% sprzedaży dla całej kategorii. Jest to równoznaczne ze wzrostem o 1 p.p. w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej. Co jest warte podkreślenia, 3 na 4 opakowania masła w Polsce są nabywane właśnie w dyskontach. Wpływ na to mogą mieć konkurencyjne ceny – przede wszystkim masła z logo marek własnych – a także kuszące promocje. Jeżeli chodzi o sklepy małoformatowe do 300 mkw., to w okresie styczeń-maj 2024 roku wygenerowały 13% sprzedaży całej kategorii. Oznacza to, że wartość sprzedaży masła zmalała o 11%, natomiast liczba sprzedanych opakowań o 13%. Hipermarkety i supermarkety do 2500 mkw. wygenerowały we wspomnianym okresie sprzedaż masła na poziomie – odpowiednio – 7% i 15%.
Warto też podkreślić, że na przestrzeni styczeń-maj 2024 roku średnia cena masła w Polsce wynosiła 4,69 zł – oznacza to spadek o 19% w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej. Mimo to dysproporcje cen w różnych kanałach sprzedaży pozostały ogromne – w dyskontach za kostkę masła trzeba było zapłacić około 4,16 zł, co daje spadek ceny o 23% względem stycznia-maja 2023 roku. W sklepach małoformatowych do 300 mkw. za kostkę masła trzeba było zapłacić już około 6,97 zł, co daje wzrost o 2% względem analogicznego okresu rok wcześniej. W supermarketach i hipermarketach średnia cena masła w analizowanych czasie wynosiła nieco ponad 6 zł.
Sery żółte i serki do smarowania
Niektórzy nie wyobrażają sobie kanapki bez połączenia wędliny z serem, inni zaś wybierają jej wegetariańską wersję. Dużą popularnością cieszą się także serki do smarowania, które mogą zastępować masło. Wielu Polaków wykorzystuje je też nie tylko do kanapek, ale do stworzenia wrapów czy wytrawnych gofrów.
Dokładne dane sprzedaży serów przedstawia analiza przygotowana przez specjalistów z instytutu badawczego YouGov. Wynika z niej, że sery są jedną z głównych kategorii spożywczych nabywanych przez polskie gospodarstwa. Okazuje się, że w pierwszym kwartale 2025 roku produkty z kategorii serów znalazły się w koszykach 99% nabywców.
„Przeciętnie każde polskie gospodarstwo domowe w analizowanym okresie kupowało ser ponad 20 razy, nabywając łącznie ponad 11 kg tego produktu i wydając na kategorię niemal 260 zł. Łącznie kupiliśmy bez mała 154 tys. ton różnych serów i wydaliśmy na te zakupy ponad 3,5 mld zł” – wyjaśnia Grzegorz Mech z YouGov.
Z przeprowadzonych badań wynika również, że serki do smarowania stanowiły w omawianym okresie nieco ponad 6% wolumenu zakupów całej kategorii serów, a także 8% wartości rynku. Warto też podkreślić, że cała kategoria serów odnotowała w analizowanym czasie niewielkie spadki w kontekście wolumenu i wartości sprzedaży w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej. Serki do smarowania jednak urosły w obu tych ujęciach.
„Serki do smarowania pozyskały ok. 140 tys. nowych nabywców (wzrost penetracji o ok. 1 p.p.) i odnotowały 2% wzrost wolumenu zakupów. Wydaje się, że może to być skorelowane ze wzrostem średnich cen, który był zdecydowanie wyższy dla całej kategorii serów niż dla segmentu serków do smarowania (9,7% vs 5,8%), choć w obu przypadkach wyższy niż wskaźnik inflacji” – precyzuje ekspert.
Sprzedaż serków do smarowania najczęściej odbywa się w dyskontach (47%). 25% polskich konsumentów wybiera w tym celu supermarkety, a około 15% nabywców serki do smakowania kupuje w sklepach małoformatowych i hipermarketach. Z badań przeprowadzonych przez YouGov wynika, że sklepy wielkopowierzchniowe odpowiadały w omawianym okresie za prawie 85% wolumenu sprzedaży kategorii – najwięcej zakupów odbyło się w dyskontach, które stanowiły ponad połowę rynku w tym ujęciu.
Kawa i herbata na dobry początek dnia
Kawa lub herbata to nieodłączny towarzysz śniadań i nie tylko – Polacy bardzo chętnie sięgają po oba napary w ciągu dnia. Ich parzenie dla wielu krajanów stało się swojego rodzaju rytuałem, który jest wstępem do delektowania się smakiem gorących napojów. Kawa lub herbata o poranku rozgrzewa, dodaje energii i pobudza.
Z danych opracowanych przez YouGov wynika, że w MAT 07 2025 roku wartość sprzedaży kawy i herbaty wzrosła o 11%3, co było wynikiem wzrostu cen tych kategorii. W omawianym okresie pojedyncze gospodarstwo domowe kupowało kawę lub herbatę szacunkowo raz na dwa tygodnie, każdorazowo wkładając do koszyka zakupowego średnio 2 opakowania.
„W ciągu roku w pojedynczym polskim domu kupuje się 8,1 kg kawy i herbaty, z czego najwięcej stanowi kawa palona, a najmniej herbata sypana. Ponad 50% zakupów tej kategorii dokonywanych jest w dyskontach, natomiast największy, 17% wzrost zakupów obserwujemy w kanale e-commerce” – komentuje Anna Michalak, Senior Consultant w YouGov.
Eksperci z NielsenIQ dowiedli, że Polacy są zdecydowanymi kawoszami – z danych wynika, że w 2024 roku wydali 3 razy więcej na kawę niż herbatę. Eksperci wzięli na tapet ostatnie kilka lat konsumpcji kawy pod względem jej rodzaju (2021-2024 r.). Z ich analiz wynika, że największym powodzeniem w tym czasie cieszyła się kawa mielona, której sprzedaż w całej Polsce pod względem wartości i wolumenu sprzedaży to prawie 2,4 mld zł, co stanowi ok. 50% całej kategorii.
„Na podium znajdziemy również segment kawy ziarnistej, którego udział to 25%, a stawkę zamyka kawa rozpuszczalna z ok. 19% udziałem. Od lat kupujemy podobny wolumen kawy, jednak wydajemy na nią coraz więcej. Wiąże się to ze wzrostem kosztów surowca, co jest związane ze zmianami klimatu i trudniejszymi warunkami uprawy. A skoro mowa już o wzroście temperatur, z drugiej strony warto wspomnieć o innej kategorii – kaw mrożonych – której sprzedaż w ostatnich 2 latach notuje ok. 20% wzrost, zarówno wartościowy, jak i wolumenowy, co może być związane z tym, że kawa mrożona idealnie pobudza i orzeźwia, a przy okazji jest ciekawą alternatywą dla chociażby napojów energetycznych” – wyjaśnia Karol Krakówko z NielsenIQ.
W przypadku herbat ich rynek jest w całości zdominowany przez warianty w torebkach i liściaste, ze zdecydowaną przewagą pierwszych z wymienionych. Z analiz ekspertów z instytutu wynika, że w 2024 roku największym powodzeniem wśród polskich konsumentów cieszyła się herbata czarna (42% udziały wartościowego), owocowa (17%) i ziołowa (14%).
W wersji wytrawnej lub na słodko – śniadanie można stworzyć w niemal nieograniczonej ilości wariantów. Na rynku dostępna jest ogromna ilość produktów, która umożliwia przygotowanie posiłku, który będzie nie tylko pyszny, ale także zdrowy i pożywny. Z uwagi na rosnącą świadomość Polaków w kwestii żywienia, producenci proponują ofertę produktów, która zaspokaja potrzeby każdego z nich. Smaczne i wartościowe śniadanie to gwarancja udanego dnia, dlatego warto zadbać o to, z czego będzie się składać.
Katarzyna Kwaśna
Redaktor
1 źródło: Raport „Nawyki Śniadaniowe Polaków” opracowany przez SW Research na zlecenie Puratos, 2025 r.
2 źródło: Raport „Śniadanie Polaków” opracowany przez agencję Streetcom, 2024 r.
3 źródło: YouGov Shopper, MAT 07 2025 r.