Nabiał to jedna z kluczowych kategorii w handlu spożywczym – wymagająca precyzyjnego zarządzania, szybkiej rotacji i trafnej selekcji asortymentu. Jakie produkty tworzą dziś trzon oferty, a które zyskują na znaczeniu wraz ze zmianą nawyków zakupowych Polaków?
Produkty mleczne to trzecia – po alkoholu i wyrobach tytoniowych – kategoria pod względem wartości sprzedaży w sklepach w Polsce oraz druga – po napojach – najczęściej pojawiająca się na paragonach konsumenckich w handlu detalicznym.
Według danych NielsenIQ z okresu od września 2024 roku do sierpnia 2025 roku, rynek nabiału osiągnął wartość 37,3 mld zł, a po uwzględnieniu produktów roślinnych przekroczył 38 mld zł. Jest to kategoria kupowana niemal codziennie przez polskie gospodarstwa domowe i przy tym generująca w sklepie znaczące obroty.
Stabilny wolumen, rosnąca wartość sprzedaży
Choć rynek nabiału – według danych NielsenIQ – pozostaje stabilny pod względem wolumenu sprzedaży, widoczne są wyraźne wzrosty wartościowe. W okresie od września 2024 r. do sierpnia 2025 r. wartość sprzedaży tej kategorii wzrosła o 9,3% w porównaniu z wcześniejszym, analogicznym okresem.
Analizując poszczególne segmenty rynku, dane NielsenIQ z okresu od lutego 2024 r. do stycznia 2025 r. pokazują, że Polacy najwięcej wydawali na masło i margarynę, sery białe, mleko, sery żółte oraz jogurty.
Nabiał na fali wzrostu
Mleko pozostaje liderem rynku nabiału pod względem sprzedaży wolumenowej, co bezpośrednio wynika z jego uniwersalnego zastosowania w codziennej diecie. Dane GUS, opublikowane jesienią 2025 r., pokazują, że bilansowe spożycie mleka krowiego (łącznie z mlekiem przeznaczonym na przetwory, bez mleka przerobionego na masło) w 2024 roku osiągnęło poziom 282 litrów na mieszkańca, czyli o 6 litrów więcej niż rok wcześniej.
Równie istotną pozycję w koszykach zakupowych zajmuje masło – podstawowy produkt spożywczy, którego roczne spożycie na mieszkańca w 2024 roku wyniosło 6 kg, wobec 5,9 kg w 2023 roku i zaledwie 4,4 kg w 2004 roku. Dane te potwierdzają długoterminowy wzrost znaczenia tej kategorii w diecie Polaków.
Dynamicznie rozwija się także segment jogurtów naturalnych. Jak wynika z danych YouGov, w okresie od marca 2024 roku do lutego 2025 roku produkty z tej kategorii kupiło 87,9% polskich gospodarstw domowych. W analizowanym okresie (03.2024-02.2025 vs. 03.2022-02.2023) wyraźnie wzrosła zarówno częstotliwość zakupów (+8,9%), jak i wolumen przypadający na jeden akt zakupowy (+2,8%) – z 560 g do 575 g.
W 2024 roku Polacy kupili łącznie 110,45 tys. ton jogurtów naturalnych, co oznacza wzrost wolumenu o 14,7% rok do roku. Jeszcze szybciej rosła wartość rynku, która osiągnęła 849 mln zł, notując wzrost o 32,2%.
Na tle całej kategorii szczególnie wyróżniają się jogurty typu greckiego. Ich udział wolumenowy w sprzedaży całej kategorii jogurtów w okresie od marca 2024 roku do lutego 2025 roku wyniósł 27,1%. W 2022 roku było to 22,7%. Sprzedany wolumen zwiększył się z 21,86 tys. ton w 2022 roku do 29,96 tys. ton w 2024 roku, czyli aż o 37,1% – znacznie powyżej dynamiki całej kategorii.
Jeszcze szybsze tempo wzrostu notują jogurty wysokobiałkowe. Ich udział wolumenowy w ciągu dwóch lat wzrósł z 4,4% do 7,9%, a sprzedany wolumen podwoił się – z 4,1 tys. ton do 8,3 tys. ton (+101%).
Silny trend wzrostowy widoczny jest również w segmencie jogurtów naturalnych do picia. Ich udział wolumenowy zwiększył się z 2,3% (2,2 tys. ton) w okresie od marca 2022 r. do lutego 2023 roku do 4,8% (5,35 tys. ton) w okresie od marca 2024 r. do lutego 2025 roku, co oznacza imponujący wzrost o 142,8%.
Sery – stabilny filar koszyka
Sery są jedną z kluczowych kategorii w koszykach zakupowych Polaków. Według danych YouGov w pierwszym kwartale 2025 roku po produkty z tej kategorii sięgnęło ponad 99% nabywców. Przeciętnie każde gospodarstwo domowe kupowało w badanym czasie sery ponad 20 razy, nabywając łącznie ponad 11 kg produktów i przeznaczając na tę kategorię blisko 260 zł. Łącznie Polacy kupili w tym okresie około 154 tys. ton serów, wydając na nie ponad 3,5 mld zł.
Istotnym segmentem rynku pozostają serki do smarowania pieczywa, które odpowiadają za nieco ponad 6% wolumenu całej kategorii serów oraz blisko 8% jej wartości (zakupy dokonywane przez gospodarstwa domowe i przynoszone do domu).
Wśród nich, w pierwszym kwartale 2025 roku, dominowały serki naturalne – wybierane przez niemal 49% gospodarstw domowych, na drugim miejscu znalazły się wersje warzywne (44%).
Wyraźną dynamikę wzrostu notuje także kategoria serów twarogowych. W ciągu trzech lat (marzec 2022-luty 2025 r.) wolumen zakupów wzrósł o 10,9%, przy bardzo wysokiej penetracji, utrzymującej się na poziomie około 97%. Konsumenci kupują je częściej (+5,9%) oraz w większych ilościach na jeden akt zakupowy (+4,3%). Równocześnie wzrosła wartość sprzedaży, na co wpływ miały zarówno większe wolumeny, jak i wyższe ceny (+11,4%).
W strukturze tej kategorii dominują klasyczne twarogi, choć ich udział stopniowo maleje. Na kolejnych pozycjach plasują się mozzarella, mascarpone oraz feta. Pod względem zawartości tłuszczu największą część rynku stanowią sery półtłuste (ponad 1/3 wolumenu), następnie sery tłuste (około 15%) oraz chude (około 7%).
Jeśli chodzi o formę produktu, konsumenci najczęściej wybierają wiaderka oraz klinki lub rożki (po 18% wolumenu), a także kostki (14%) i kule (9%). Dużą rolę odgrywają również sery twarogowe sprzedawane na wagę i w opakowaniach zmiennowagowych, które łącznie odpowiadają za około 32% całej kategorii.
Zarządzanie nabiałem
Nabiał to jedna z najbardziej wymagających kategorii w sklepie spożywczym – produkty mleczne mają krótkie terminy przydatności, wymagają stałej kontroli temperatury i wysokiej dyscypliny operacyjnej. Skuteczne zarządzanie tą kategorią opiera się na połączeniu trzech elementów: asortymentu dopasowanego do lokalnych klientów, rozsądnej szerokości i głębokości półki oraz ścisłej kontroli rotacji i terminów ważności.
Regularne monitorowanie dat, praca zgodnie z zasadami FIFO/FEFO oraz bieżąca kontrola stanów magazynowych pozwalają ograniczać straty i reagować z wyprzedzeniem – poprzez promocje lub przeceny produktów z krótszym terminem.
FIFO (First In, First Out) oraz FEFO (First Expired, First Out) to metody zarządzania zapasami, które nakazują wydawanie i sprzedawanie towarów w kolejności ich przyjęcia do magazynu lub sprzedaży tych z najkrótszym terminem ważności. Takie podejście zapobiega przeterminowaniu produktów.
W małych sklepach kluczowe znaczenie ma również trafna selekcja oferty. Zamiast szerokiego wachlarza producentów w każdej podkategorii, lepiej postawić na podstawowe gramatury i najszybciej rotujące SKU. Asortyment nabiału powinien opierać się na podstawowych produktach: mleku, maśle, śmietanie, serze żółtym, twarogu, jogurtach naturalnych – uzupełnionych o produkty bezlaktozowe, bio, proteinowe czy sezonowe, dobrane do profilu lokalnej klienteli.
Regularna analiza sprzedaży i eliminowanie produktów o niskiej rotacji pozwala zwalniać miejsce na nowości lub zwiększać ekspozycję bestsellerów. Równie istotna jest ekspozycja. Duże, wolumenowe produkty – takie jak mleko, kefir czy maślanka – powinny trafiać na dolne, głębokie półki, natomiast strefa oczu i rąk powinna być zarezerwowana dla produktów wysokomarżowych i najczęściej wybieranych: jogurtów, serków, serów żółtych i deserów.
Produkty premium, bio i specjalistyczne warto umieszczać wyżej – z czytelną komunikacją cenową i prostymi materiałami POS. Logika ułożenia półki – najpierw segment, potem producent, a na końcu smaki i gramatury – znacząco ułatwia zakupy i skraca czas wyboru. Nie można też zapominać o warunkach technicznych. Regały chłodnicze muszą utrzymywać stabilną temperaturę i zapewniać swobodny przepływ powietrza – zbyt ciasne „upychanie” produktów obniża jakość chłodzenia i skraca trwałość towaru.
Dobrze zarządzany dział nabiału łączy więc perspektywę sprzedażową z operacyjną: ogranicza straty, buduje zaufanie klientów i realnie podnosi wartość koszyka.
W czasach rosnących kosztów i coraz bardziej świadomych konsumentów nabiał staje się kategorią, w której codzienna operacyjna dyscyplina przekłada się bezpośrednio na wynik sklepu.
Monika Książek
Zastępca Redaktora Naczelnego