Kategorie produktów

Smaki lata

Poniedziałek, 13 lipca 2026 HURT & DETAL Nr 07/245. Lipiec 2026
Lato to dla handlu jeden z najgorętszych okresów sprzedażowych w roku i to nie tylko za sprawą wysokich temperatur. Wakacje to czas wzrostów sprzedaży dla wielu kategorii produktowych, które w innych porach roku są mniej zauważalne. Jak smakuje lato w Polsce? Na pewno różnorodnie.
Smaki lata dla każdego mogą oznaczać zupełnie coś innego. Dla jednych będą to sezonowe owoce i warzywa, dla innych lody i orzeźwiające napoje czy grillowe specjały. Konsumenci lubią wracać do smaków z dzieciństwa, a także tworzyć na ich bazie nowe, wyjątkowe autorskie przepisy na potrawy przygotowywane w letnie dni. Dla jednych będzie to smak ryby z nadmorskiego kurortu, a dla innych kiełbasa usmażona podczas ogniska na biwaku. Z całą pewnością zatowarowanie sklepu na sezon letni powinno być uzależnione od jego lokalizacji i klienteli. Jakie są niezawodne klasyki i wakacyjne nowości? Czas przyjrzeć się wakacyjnej ofercie!

Jak zmienia się „zestaw grillowy” Polaków?1

Grill od lat pozostaje jednym z nieodłącznych elementów letniego stylu życia Polaków. Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że już od marca rośnie produkcja kiełbas, napojów oraz dodatków do grillowanych potraw. Zmiany w strukturze spożycia pokazują także nowe trendy konsumenckie – większą popularność produktów bezalkoholowych czy wód mineralnych.

Analiza danych miesięcznych z lat 2024-2025 pokazuje wyraźny sezonowy wzrost produkcji artykułów najczęściej kojarzonych z grillem. Już od marca zwiększa się produkcja kiełbas wieprzowych i wołowych, napojów gazowanych, wód mineralnych oraz alkoholi. Trend utrzymuje się do października, a najwyższe poziomy produkcji przypadają na czerwiec, lipiec i sierpień.

W sezonie letnim produkcja kiełbas osiągała średnio 44 tys. ton miesięcznie wobec 35 tys. ton poza sezonem. W tym samym czasie produkcja niesłodzonych wód mineralnych i gazowanych wzrastała do średnio 5,6 mln hektolitrów miesięcznie, a piwa – do 3,5 mln hektolitrów.

Dane GUS pokazują, że współczesny „zestaw grillowy” Polaków zmienia się stopniowo. Nadal opiera się na mięsie i klasycznych dodatkach, ale coraz większą rolę odgrywają napoje bezalkoholowe, wody mineralne oraz produkty wpisujące się w coraz bardziej świadome wybory konsumenckie.

530 ton za 18 mln zł

Polskie gospodarstwa domowe kupiły łącznie w okresie styczeń-maj 2026 r. ponad 530 ton produktów z analizowanych kategorii oznaczonych jako „na grilla” oraz „grillowych” i wydały na te zakupy prawie 18 mln zł. Jak podkreśla Grzegorz Mech, business development manager w YouGov – biorąc pod uwagę fakt, że tak naprawdę mówimy o zakupach w ciągu jednego miesiąca – dla przypomnienia, przyjmuje się, że weekend majowy jest momentem otwarcia sezonu – jest to wynik przyzwoity. Szczyt sezonu dopiero przed nami. „Największą liczbę nabywców produkty przeznaczone na grilla znalazły w kategorii wędlin i serów pleśniowych – zakupów dokonało ponad 3% gospodarstw domowych w Polsce. Najmniejsza liczba Polaków kupiła produkty grillowe z kategorii plant-based meat – znalazły się one w koszykach zakupowych jedynie 0,05% Polaków. Produkty grillowe każdej z analizowanych kategorii w ciągu pierwszych 5 miesięcy br. były kupowane przeciętnie nieco ponad 1 raz, a każdorazowo wydawaliśmy na ich zakup niecałe 20 zł. Najwięcej – ponad 17 zł na wędliny na grilla, najmniej – niecałe 11 zł na grillowe mięso drobiowe” – komentuje Grzegorz Mech.

Grill to oczywiście nie tylko mięso i wędliny. Produkty oznaczone jako „na grilla” mamy także w innych kategoriach. „Weźmy choćby ketchup i sosy gotowe i spójrzmy na zmianę styczeń-maj 2026 vs. styczeń-maj 2025. Sos barbecue znalazł w roku 2026 prawie 170 tys. nabywców więcej niż rok wcześniej. W tym samym czasie ketchup grillowy znalazł się w koszyku ponad 15 tys. nabywców więcej niż w roku 2025. A zatem produkty »na grilla« oraz »grillowe« mają swoich zwolenników i konsumentów. Pamiętajmy, że na rusztach znajdą się także te »normalne« – warzywa, ryby, owoce morza – czyli bez informacji, że są dedykowane grillowaniu. Poza tym częścią zakupów »na grilla« będą przyprawy, napoje, alkohole” – dodaje ekspert.

Porównując pierwsze pięć miesięcy bieżącego roku z analogicznym okresem rok wcześniej, można powiedzieć, że start sezonu grillowego jest gorszy niż w roku 2025. Jednak jak podkreśla Grzegorz Mech, nie przesądza to oczywiście o ostatecznym wyniku produktów dedykowanych spotkaniom przy grillu w roku 2026, niemniej jednak wskazuje na wyzwania dla producentów. Na pewno należy zwrócić uwagę na pozyskiwanie i utrzymanie nabywców, a także pracować nad zwiększeniem intensywności zakupów kategorii (częstotliwość zakupów, wolumen na nabywcę). Może poprzez wskazywanie możliwości wykorzystania produktów „na grilla” nie tylko podczas spotkań przy grillu, ale w codziennej konsumpcji?

Wakacje z nutką survivalu

Letnie wakacje są idealną porą na biwakowanie. Ucieczka od zgiełku miasta jest dla wielu z nas sposobem na odpoczynek w sprzyjających okolicznościach na łonie natury. Rodzinne biwakowanie, wyjazd pod namiot czy wakacje na kempingu to coraz częstsza forma spędzania wakacji wśród Polaków. Doceniamy taką formę wypoczynku przede wszystkim ze względu na możliwość obcowania z naturą i małą nutkę survivalu – co jest ciekawą odskocznią od wygodnych wyjazdów typu all inclusive. To doskonały sposób na oderwanie się od cyfrowego świata, sprawdzenie swoich sił w terenie i zdobycie przydatnych umiejętności.

Aby móc w pełni wykorzystać czas spędzony podczas wypadu za miasto, warto odpowiednio przygotować prowiant do wakacyjnego plecaka. Zazwyczaj z wakacjami pod namiotem kojarzone były produkty typu konserwy w puszkach. Obecnie nieco się to zmienia, bowiem Polacy od lat podążają za trendami związanymi ze zdrowym odżywianiem. Wybierają konserwy, ale stawiają na ofertę bez zbędnych dodatków. Co ważne, prowiant na tego typu wakacyjny wypoczynek musi być wygodny w transporcie, najlepiej, aby nie wymagał przechowywania w lodówce oraz był szybki i łatwy w przygotowaniu.

Popularnością wśród biwakowiczów cieszą się dania gotowe, makarony, kasze, gotowe zupy czy sosy w torebkach oraz słoikach. To idealna baza do przygotowania szybkiego i sycącego posiłku w trudniejszych warunkach niż na co dzień. Ważną kategorią jest także żywność liofilizowana oraz gotowe sycące przekąski, jak kiełbaski, kabanosy, sery czy, w nieco słodszej śniadaniowej wersji, owsiane ciastka, gotowe owsianki, granole i orzechy.

Koszyk nabiałowy

Produkty nabiałowe stanowią istotną część zakupów polskich gospodarstw domowych. W okresie styczeń-maj bieżącego roku koszyk nabiałowy stanowił ponad 13% wartości wydatków na FMCG i ok. 13% wydatków na artykuły spożywcze. Artykuły spożywcze stanowią zdecydowaną większość – ponad 86% – wartości wydatków polskich gospodarstw domowych na produkty szybko zbywalne (artykuły spożywcze, kosmetyki, chemia gospodarcza).

„Pierwsze pięć miesięcy bieżącego roku były nieco gorsze niż w roku ubiegłym dla całego FMCG oraz koszyka FOOD, ale już nie dla nabiału, wartość zakupów którego była wyższa o 0,2% niż w roku 2025. Mówimy o rynku wartym ponad 13 mld zł, więc te 0,2% oznacza znaczącą wartość” – podkreśla Grzegorz Mech, business development manager YouGov. W okresie styczeń-maj 2026 r. nabiał znalazł się w koszyku wszystkich polskich gospodarstw domowych. Kategoria była kupowana średnio ponad 52 razy w analizowanym okresie (ponad 10 razy w miesiącu), a każde z kupujących gospodarstw wydało na ten cel ponad 940 zł. Łącznie Polacy kupili ponad 1 mln ton produktów nabiałowych i wydali na te zakupy ponad 13 mld zł. W porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej, nabiał kupowaliśmy nieco rzadziej i w nieco mniejszej ilości. Działo się tak pomimo niewielkiego – zdecydowanie poniżej wskaźnika inflacji – wzrostu średnich cen. Liczba nabywców praktycznie nie uległa zmianie – nabiał kupujemy po prostu wszyscy.

Segment wysokobiałkowy rozwija się

Potwierdzeniem, że kategoria nabiału stabilnie się rozwija jest choćby wzrost liczby oferowanych produktów – szerokość asortymentu wzrosła rok do roku o prawie 2% (liczba pojedynczych SKU).

Niewielką korektę zakupów rok do roku widać w wybranych segmentach kategorii, choć trudno znaleźć jakąś prostą prawidłowość. Jak podkreśla ekspert YouGov, obserwujemy mniejszy wolumen zakupów zarówno produktów markowych, jak też produktów pod markami własnymi sieci, ale jednocześnie niewielki wzrost liczby nabywców wybierających produkty private label. Widzimy wzrost wolumenu zakupów produktów na wagę przy jednoczesnym spadku liczby nabywców tych produktów.

Jak podkreśla Grzegorz Mech, na pewno możemy powiedzieć, że rozwija się segment produktów wysokobiałkowych. Produkty nabiałowe oznaczone jako „high protein” lub „o wysokiej zawartości białka” zyskały w ciągu 12 miesięcy bez mała 550 tys. nowych nabywców, a wolumen zakupów tego typu produktów wzrósł w analizowanym okresie prawie o 1/4.

Nabiał – letnie propozycje

Funkcjonalność, wygoda, czysty skład – to trendy wakacyjne obecne również w kategoriach nabiałowych. Wśród wyborów konsumentów będą królowały produkty wysokobiałkowe, przekąski typu convenience oraz nabiał fermentowany, który korzystnie wpływa na mikrobiom jelit i zapewnia zdrowe, letnie orzeźwienie.

W sezonie letnim konsumenci częściej wybierają napoje orzeźwiające, maślanki, kefiry oraz chłodniki na bazie nabiału, jednak ze względu na ostrożne zatowarowanie sieci handlowych, największy pewny przyrost sprzedaży notuje się w segmencie produktów funkcjonalnych (wysokobiałkowych, bio).

Według NielsenIQ wolumen sprzedaży jogurtów z dodatkiem probiotyków wzrósł o 20% w ciągu dwóch lat. Dane te wskazują, że funkcjonalność jest istotnym czynnikiem wyboru.

Z całą pewnością warto wyposażyć swój sklep w sery w poręcznych, małych opakowaniach, idealnych na piknik czy wycieczkę. Atrakcyjną opcją są desery mleczne i jogurty pitne – wygodne do spożycia nawet od razu po wyjściu ze sklepu.

Sezonowość w cenie: warzywa i owoce

Lato to sezon na krajowe warzywa i owoce oraz doskonała okazja do wybierania lokalnych i sezonowych produktów. Na korzyść polskich warzyw i owoców przemawia także rosnąca świadomość konsumentów dotycząca zalet lokalnej żywności. Włączanie dużej ilości polskich warzyw i owoców do codziennego jadłospisu to krok w kierunku trwałych, zdrowych nawyków żywieniowych. Polacy deklarują też chęć częstszego sięgania po polskie gatunki warzyw i owoców. Według badania Kantar Polska2 blisko połowa respondentów wskazuje na polskie pomidory (48%) i jabłka (44%). Wśród warzyw dużym zainteresowaniem cieszą się także ogórki (39%), papryka (35%) oraz pieczarki (26%). Z kolei wśród owoców badani najczęściej wymieniają polskie superowoce – borówki (30%), truskawki (29%) i maliny (24%). Tylko 2 na 10 badanych przed sezonem deklaruje, że nie zamierza nic zmieniać w sposobie kupowania warzyw i owoców lub nie ma na ten temat zdania.

16% Polaków wie, że warzywa i owoce powinny „stanowić połowę każdego posiłku”. Kolejne 15% jest zdania, że warzywa i owoce powinny „stanowić połowę tego, co jemy w ciągu dnia”. W sumie 31% badanych wie, że warzywa i owoce są podstawą odżywiania, co jest zgodne z rekomendacjami specjalistów (WHO). 6 lat temu – kiedy po raz pierwszy realizowano podobne badania – ten odsetek wyniósł 25%, czyli o 1,9 mln osób mniej. 32% badanych deklaruje, że owoce i warzywa powinny być „dodatkiem w każdym posiłku”. Takie postrzeganie warzyw i owoców jest dziś jednym z większych wyzwań dietetyków. 9% wskazuje, że „nie muszą być obecne we wszystkich posiłkach”, a 3% – że „nie ma zaleceń dotyczących ilości owoców i warzyw w diecie”. 10% to osoby, które nie wypowiedziały się na ten temat.

„Warzywa powinny być fundamentem każdego posiłku. Sama surówka do obiadu to zdecydowanie za mało. W kontekście wyników badań, realnym wyzwaniem nie jest już sam brak wiedzy, lecz przełożenie jej na codzienne decyzje zakupowe i kulinarne. Warzywa można włączać do codziennego odżywiania na wiele sposobów – od przekąsek, przez zupy i sałatki, po koktajle czy mrożonki, które warto mieć zawsze pod ręką. Dobrym patentem jest też jedno jabłko lub filiżanka owoców na zakończenie każdego posiłku” – podpowiada dietetyk Justyna Marszałkowska-Jakubik.

Badania pokazują wzrost świadomości znaczenia warzyw i owoców w codziennym odżywianiu. Rośnie też ochota na odżywianie oparte na lokalnych i jak najmniej przetworzonych produktach.

Alkohole na lato

W okresie letnim wiele kategorii alkoholowych notuje wzrosty, a konsumenci częściej niż w innych porach roku sięgają po piwa, cydry, drinki czy wina musujące typu prosecco. Jak podkreśla Tomasz Wester, Analityk CMR, kategorią, która również rośnie w okresie letnim – w przeciwieństwie do mocnych alkoholi – jest gin, często kupowany razem z napojami typu tonic.

Jednak to segment wódek czystych – mimo że jego wartość maleje – jest nadal jednym z najpopularniejszych alkoholi w sklepach do 300 mkw. Placówki małoformatowe w pierwszym kwartale roku 2026 odpowiadały za około 70% transakcji wódek czystych. Porównując sprzedaż w tych placówkach z pierwszego kwartału roku 2026 do pierwszego kwartału roku 2025, w danych Centrum Monitorowania Rynku widać około 7% spadek wartości sprzedaży i około 10% spadek liczby transakcji. Wódki czyste swoje piki sprzedaży osiągają w okresie świąt Bożego Narodzenia oraz Wielkiej Nocy, w mniejszym stopniu w okolicach majówki.

W przypadku wódek smakowych, porównując okres od maja 2025 do kwietnia 2026 (tak zwany MAT – 12 miesięcy) kategoria ta wzrosła o prawie 2% w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku, a porównując MAT 04’26 do MAT 04’24, jest to wzrost o około 5%.

„Rynek wódek smakowych jest silnie skupiony w rękach dwóch największych graczy – Stocka oraz CEDC. W okresie od stycznia do kwietnia 2026 r. posiadali oni odpowiednio około 50% i około 47% udziałów. Konsumenci sklepów małoformatowych mogą wybierać spośród około 60 różnych wariantów – liczba ta się zmienia zależnie od sezonu, kiedy to poszczególne warianty różnią się smakiem, wielkością oraz zawartością alkoholu. Najpopularniejszą grupą smaków są te kojarzące się z polskimi ogrodami, z których najpopularniejszy to oczywiście wiśnia, ale wysokim zainteresowaniem cieszą się również pigwówki, wódki malinowe czy gruszkowe. Duże udziały mają również wódki gorzkie, a w tym segmencie większą popularnością cieszą się warianty z dodatkami, np. z miętą, które w okresie od stycznia do kwietnia 2026 r. odpowiadały za około 17% wartości sprzedaży. Dynamicznie rosną udziały wódek o smakach egzotycznych – w okresie od stycznia do kwietnia 2026 r. odpowiadały one za około 7% wartości sprzedaży, co oznaczało wzrost o około 3 punkty procentowe w porównaniu do analogicznego okresu rok temu” – informuje Tomasz Wester.

Alkoholem, który zwiększa swoje udziały w miesiącach letnich, jest wino musujące typu prosecco – szczyty swojej sprzedaży odnotowuje w grudniu, szczególnie przed sylwestrem, choć nie są to tak spektakularne wzrosty jak w przypadku win musujących. Szczyt sprzedaży win musujących w roku 2025 miał miejsce w sierpniu, wtedy też udziały prosecco oraz win musujących w sklepach małoformatowych się zrównały.

W okresie wakacyjnym szczyty swojej sprzedaży osiąga piwo, będące największą kategorią alkoholową. Zgodnie z danymi CMR dobra pogoda i brak deszczu przekładają się na wyższy wolumen sprzedaży piwa. Najważniejszym kanałem sprzedaży tej kategorii są oczywiście sklepy małoformatowe do 300 mkw., które w pierwszym kwartale 2025 roku odpowiadały za ponad 70% transakcji. W porównaniu do pierwszego kwartału roku 2025 wartość sprzedaży piwa w Polsce spadła o około 5%.

„Udziały piw bezalkoholowych w sklepach małoformatowych w okresie od stycznia do kwietnia 2026 r. w porównaniu do roku 2025 są stabilne, delikatnie rosną udziały piw premium oraz smakowych. Piwo jest oczywiście dostępne w niemal wszystkich sklepach małoformatowych, a klienci mogą wybierać z ponad setki wariantów, z czego – w zależności od miesiąca – około 20-30 stanowią warianty bezalkoholowe” – podsumowuje Analityk CMR.

Rośnie produkcja piwa bezalkoholowego3

Jednym z najmocniejszych trendów ostatnich lat jest dynamiczny wzrost produkcji wód mineralnych i gazowanych. W 2024 r. ich produkcja osiągnęła 58,5 mln hektolitrów. Jednocześnie spada produkcja napojów słodzonych i aromatyzowanych.

Widoczna jest także zmiana w strukturze spożycia alkoholu.

Produkcja tradycyjnego piwa, wódki i win owocowych systematycznie maleje. W 2024 r. produkcja piwa była o 10,4% niższa niż 4-5 lat wcześniej, wódki o 11,4%, a win owocowych o 18,2%.

Jednocześnie dynamicznie rośnie segment piw bezalkoholowych. W 2024 r. ich produkcja wzrosła o 10% rok do roku i była o 30,6% wyższa niż pięć lat wcześniej. Także dane o spożyciu pokazują rosnącą popularność tej kategorii – przeciętne miesięczne spożycie piwa niskoalkoholowego i bezalkoholowego wzrosło w 2024 r. o 25%.

Mimo spadków produkcji Polska pozostaje jednym z największych wytwórców piwa w Europie. Pod względem wielkości produkcji sprzedanej zajmuje drugie miejsce w Unii Europejskiej (nie licząc Niemiec, które nie publikują takich danych) – za Hiszpanią, a przed Niderlandami, Francją i Czechami.

Więcej wydajemy na alkohol i papierosy

Według danych z badania budżetów gospodarstw domowych przeciętne miesięczne wydatki na alkohol wyniosły w 2024 r. 26,45 zł na osobę i były o 6,6% wyższe niż rok wcześniej. Najwięcej wydawano na napoje spirytusowe i likiery – 11,23 zł miesięcznie na osobę oraz na piwo – 10,54 zł.

Wzrosły również wydatki na papierosy, które osiągnęły średnio 17,35 zł miesięcznie na osobę, czyli o 13,1% więcej niż w 2023 r.

Choć w 2024 r. przeciętne spożycie papierosów nieznacznie wzrosło, długoterminowy trend pozostaje spadkowy. W porównaniu z 2010 r. przeciętna liczba wypalanych papierosów na osobę zmniejszyła się o ponad 500 sztuk rocznie. Równocześnie zmienia się struktura rynku nikotynowego – coraz większą rolę odgrywają papierosy elektroniczne. W 2019 r. używanie e-papierosów zadeklarowało nieco ponad 6% osób dorosłych, najczęściej byli to dwudziestolatkowie (8%)4.

Wakacyjny must have

Lato ma wiele odsłon smakowych. Z pewnością niezastąpionym asortymentem będą owocowe, orzeźwiające nuty obecne w wielu produktach. Pamiętajmy o asortymencie w małych, mobilnych formatach, idealnych na wycieczki, produktach chłodzonych, takich jak gotowe mini kanapki, sałatki, desery mleczne czy pitne jogurty, oraz gotowych przekąskach i lodach. Owocowe tubki dla najmłodszych oraz mini słodkości to kolejny wakacyjny must have w każdym sklepie. Ciekawym urozmaiceniem oferty będą mrożone kawy, gotowe puddingi czy galaretki.

Oferta produktów mięsnych – nie tylko na grilla – jest kluczowa. Na topie będą kiełbaski, kabanosy w małych, przekąskowych formatach, podobnie jak w kategorii serów.

Cała lista dodatków do grilla – od gotowych sosów, dressingów, przez majonezy, ketchupy i musztardy – to kategoria, w której producenci oferują naprawdę szeroki wybór. Ważny jest też segment produktów convenience oraz dań gotowych w różnych, wygodnych formatach, będących idealną propozycją na wakacyjne wyjazdy.

Lato to także dobry czas na ofertę piw prosto z lodówki, również wariantów smakowych, niskoalkoholowych i opcji 0,0%. Warto pamiętać o pozostałych kategoriach alkoholowych i licznych nowościach, zwłaszcza o orzeźwiających smakach, które proponują producenci na tegoroczny wakacyjny sezon.

Liczy się także ekspozycja. Należy zadbać o atrakcyjne strefy przykasowe z małymi napojami, słodyczami, gadżetami wakacyjnymi czy nawet miniaturowymi kosmetykami. Letnie displaye powinny zachęcać do zakupu. 

Monika Górka
Zastępca Redaktora Naczelnego





1 GUS.
2 Przedsezonowe badania zrealizowano w dniach 17-20 marca 2026 r. na reprezentatywnej próbie 1000 Polaków w wieku 16 lat i więcej. Badanie przeprowadzone metodą CAWI. Realizacja Kantar Polska, we współpracy z agencją INSPIRE smarter branding.
3 GUS.
4 GUS









tagi: rynek spożywczy , sprzedaż , handel , konsument , FMCG , hurt , detal , produkty spożywcze , nowości , przemysł spożywczy , sieci handlowe , sklepy spożywcze ,