Kategorie produktów

Słodkie trendy odpowiedzią na potrzeby konsumentów

Środa, 15 kwietnia 2026 Autor: Katarzyna Kwaśna, HURT & DETAL Nr 04/242. Kwiecień 2026
Większość z nas od czasu do czasu nachodzi ochota na „małe co nieco”. I mimo że słodycze są kategorią, która przypisana jest głównie najmłodszym konsumentom, to w rzeczywistości również ci starsi chętnie sięgają po słodką przekąskę.
Wybór najróżniejszych łakoci na sklepowych półkach jest ogromy – do posmakowania zachęcają batoniki, wafelki, żelki, ciastka, czekolady, praliny, lizaki i wiele innych smakołyków – a wszystkie w najróżniejszych wariantach i rozmiarach.

Rynek słodyczy, mimo różnego rodzaju problemów, takich jak inflacja, wciąż dynamicznie się rozwija. Jest to spowodowane nie tylko niezaprzeczalną słabością Polaków do różnego rodzaju łakoci, ale także tym, że słodycze to idealny prezent na wielorakie okazje zarówno dla tych młodszych, jak i starszych. Warto też podkreślić zmiany w preferencjach konsumentów, którzy coraz surowszym okiem patrzą na składy produktów i z rozmysłem wybierają słodycze, które nie zaburzą ich diety, a także przyniosą dodatkowe korzyści, np. za sprawą wzbogacenia o białko czy minerały. Jakich więc słodkości poszukują Polacy i których z nich nie powinno zabraknąć na sklepowych półkach?

Stabilizacja na rynku kakao

Sytuacja na rynku kakao – po burzliwych latach 2023-2024 – w końcu zaczyna się stabilizować, a 2025 rok okazał się dla niego momentem wyraźnego przełomu. Eksperci zauważają, że po historycznie wysokich cenach w poprzednich sezonach rynek kakao zaczyna powoli odzyskiwać równowagę1. Warto pamiętać, że 2024 rok był dla niego wyjątkowo niesprzyjający – problemy pogodowe wpłynęły na słabe zbiory w Afryce, co z kolei oddziałało na cenę surowca. Mimo że obecnie ceny kakao wciąż utrzymują się na znacznie wyższym poziomie niż średnia z ostatniej dekady, to jednak wszystko wskazuje na odbudowę podaży, a nawet lekką nadwyżkę surowca.

„Najważniejszym zjawiskiem w 2025 roku jest przejście rynku kakao z fazy ostrego deficytu do etapu ograniczonej, ale stabilizującej się podaży. Prognozy na 2026 rok wskazują na stopniową odbudowę produkcji, zwłaszcza poza Afryką Zachodnią, oraz umiarkowaną normalizację cen, choć prawdopodobnie utrzymają się one powyżej poziomów z ostatniej dekady. W scenariuszu bazowym zakłada się, że globalna konsumpcja będzie rosła w tempie kilku procent rocznie, a wartość rynku szybciej dzięki utrzymującym się wysokim kosztom surowca i wzrostowi segmentu premium” – czytamy w Global Reports od Foodcom.

Eksperci zaobserwowali również rosnące znaczenie czekolady, a tym samym kakao, w nowych zastosowaniach, takich jak przekąski „better-for-you”, produkty wysokobiałkowe, napoje funkcjonalne i suplementy diety. Wysokie ceny kakao skłaniają producentów do modyfikacji receptur oraz downsizingu, co jednocześnie napędza premiumizację. Konsumenci godzą się na wyższe ceny w przypadku produktów single-origin, o dużej zawartości kakao oraz w segmencie bean-to-bar.

Analitycy z Foodcom zaobserwowali również polaryzację konsumpcji czekolady: segment „czystej przyjemności” opiera się na produktach premium i wysokoprocentowych, podczas gdy „świadome wybory” skupiają się na lepszym składzie, mniejszej ilości cukru oraz certyfikatach. Pomiędzy nimi rośnie segment „równowagi”, który łączy satysfakcję smakową z ulepszonym składem, podnosząc oczekiwania co do jakości i pochodzenia surowców.

Słodkie przyjemności na każdą okazję

Słodycze są jedną z największych kategorii – Polacy bardzo często wybierają słodkości w roli małego „co nieco” dla siebie lub wręczają je w roli prezentów. Biorąc pod uwagę niezwykłe zamiłowanie krajanów do łakoci nie dziwi fakt, że rynek słodyczy wciąż rośnie i – jak wynika z danych NielsenIQ2 – w całym 2024 roku osiągnął wartość 19,8 miliarda złotych, czyli o 6,3% więcej niż rok wcześniej.

Z analiz przeprowadzonych przez ekspertów wynika też, że ulubionymi słodyczami Polaków w analizowanym okresie były ciastka i herbatniki paczkowane, na które przeznaczyli w omawianym okresie najwięcej (3,9 miliarda zł). Kolejne miejsca zajęły ex aequo praliny, które doskonale sprawdzają się w roli prezentów, oraz tabliczki czekoladowe – obie kategorie osiągnęły wynik 3 miliardów złotych, zaś wszystkie trzy stanowiły połowę rynku słodyczy.

Z danych wynika również, że wszystkie kategorie słodyczy odnotowały wzrost wartości sprzedaży w ostatnich dwunastu miesiącach, jednak w największym stopniu urosły gumy do żucia, batony muesli oraz tabliczki czekoladowe. „Batony muesli zanotowały też najbardziej okazały wzrost wolumenu sprzedaży (w kg) w porównaniu do roku 2023 (+7,1%). Również »na plusie«, chociaż znacznie mniejszym, były gotowe ciasta oraz praliny. Pod tym względem wyróżniały się na tle innych kategorii, które były stabilne albo odnotowały spadek wolumenu” – komentuje Wojciech Rydzewski, Client Business Partner w NielsenIQ.

Dużo gorszy wynik zanotowały drażetki: -15,5% w ujęciu wolumenowym. Przyczyną takiej sytuacji może być wzrost średniej ceny za kilogram, który wyniósł 18,6%. W omawianym okresie najbardziej dynamiczny wzrost wartości sprzedaży słodyczy objął supermarkety i dyskonty – każdy z kanałów odnotował po 10%. Oprócz tego były one stabilne pod względem ilości sprzedaży – odwrotnie niż hipermarkety i sklepy małoformatowe do 300 mkw., które w omawianym okresie zanotowały spadki o ponad 8%. Z analiz ekspertów wynika również, że w tamtym czasie dominującą pozycję na rynku zajmowały dyskonty, odpowiadając za 43,7% wartości oraz 53,6% wolumenu sprzedaży słodyczy w Polsce.

Trendy na rynku słodyczy

Kategoria słodyczy jest bardzo szeroka i różnorodna, a co najważniejsze – stanowi podatny grunt dla innowacji, co wykorzystują producenci. Polacy bardzo cenią sobie tradycyjne smaki i klasyczne rozwiązania, jednak – zwłaszcza młodsze pokolenia – spragnieni są nowości, dlatego chętnie sięgają po niecodzienne połączenia smakowe, odmienne tekstury czy łakocie przygotowane z nietypowych składników, np. ciasteczka z marchwi czy cukinii.

Nie można zapomnieć także o wciąż nasilającym się trendzie zdrowego trybu życia, który obejmuje również kategorię słodyczy. Konsumenci oczekują produktów lżejszych, to znaczy z obniżoną/zerową zawartością cukrów i tłuszczów, a także z prostym, naturalnym składem. Wielu z nich celuje także w dodatkowe korzyści funkcjonalne słodyczy, takie jak zwiększona ilość białka czy obecność minerałów i witamin, wspierających zdrowie i dobre samopoczucie.

„Nowości produktowe pozostają istotnym wabikiem podbudowującym zainteresowanie zakupem. Myśląc o atrybutach, które zachęciłyby polskich konsumentów do zakupu nowego produktu w tej kategorii, wskazać należy przede wszystkim na unikalny smak (52%), wysoką zawartość kakao (39%), zmniejszoną zawartość cukru (29%), niską zawartość kalorii (27%) oraz funkcjonalne benefity (24%). Istotny z punktu widzenia potrzeb konsumenta pozostaje zatem miks przyjemnościowych korzyści z prozdrowotnymi” – komentuje Honorata Jarocka, Associate Director w Mintel.

Z danych Mintel z 2024 roku dowiadujemy się także, że krajanie obawiają się nadmiernej konsumpcji cukru w codziennej diecie i niemal połowa z nich przyznała, że obawy zdrowotne z tym związane skłoniły ich do ograniczenia spożycia słodyczy. Rozwiązaniem dla producentów jest nie tylko stosowanie naturalnych słodzików, ale także tworzenie słodyczy w mniejszych formatach, które jednocześnie zaspakajają potrzebę na „małe co nieco” i jednocześnie pozwalają konsumentom kontrolować porcje łakoci, a tym samym cukru, bez rezygnacji z tradycyjnego smaku.

„Mini porcje w kategorii słodyczy wpisują się w temat związany z kontrolą porcji, stanowiącą istotny element zbilansowanej diety i klucz do zarządzania wagą. Są także alternatywą dla słodyczy z kategorii »better-for-you«, myśląc o potrzebach konsumentów, którzy poszukują przyjemnościowych produktów niepowodujących wyrzutów sumienia” – wyjaśnia ekspertka z Mintel.

Warto też podkreślić, że mini porcje tradycyjnych słodyczy są pożądane przez konsumentów nie tylko przez wzgląd na zdrowie czy kontrole spożywanych kalorii, ale także z uwagi na cenę. Do kategorii słodyczy zaliczają się przede wszystkim czekolada, praliny, różnego rodzaju ciastka, batony, biszkopty, rogaliki, słodkie wafelki, żelki, a także gumy czy lizaki – producenci mają więc duże pole do popisu, aby dostosować swoją ofertę do oczekiwań konsumentów.

Centrum Monitorowania Rynku przyjrzało się, jak wyglądała sprzedaż kategorii słodyczy w pierwszym półroczu 2025 roku. Z analizy wynika, że za lwią część odpowiadały dyskonty, które wygenerowały w omawianym czasie niemal połowę wartości sprzedaży wszystkich słodyczy. Ważną pozycję zajęły również sklepy małoformatowe do 300 mkw., które we wspomnianym okresie były odpowiedzialne za 30% wartości sprzedaży słodyczy. Z kolei supermarkety i hipermarkety wygenerowały wtedy łącznie 22% wartości sprzedaży – odpowiednio 15% i 7%.

„W panelu total (sklepy małoformatowe, supermarkety, dyskonty i hipermarkety) wartość sprzedaży wszystkich słodyczy w pierwszym półroczu 2025 roku była o 8,3% wyższa niż w pierwszym półroczu 2024 r. Natomiast sprzedaż zmniejszyła się liczbą transakcji o 4,5%. W analizowanym okresie rynek słodyczy wygenerował około 11,5 mld zł. Średnio 20% tego wyniku przypada na ciastka, 15% czekolady i po około 10% praliny i batony czekoladowe. Co więcej, czekolady i batony czekoladowe zwiększyły wagę w porównaniu do zeszłego okresu” – komentuje Julia Grzesik, analityk danych w CMR.

Specjaliści z instytutu badawczego zaobserwowali również, że w I półroczu 2025 roku większość kategorii słodyczy odnotowała wzrost wartości sprzedaży: ciastka +10%, czekolady +22%, a batony czekoladowe +12%. Wyjątkiem były praliny, które utrzymały stabilny poziom wartości sprzedaży. Determinantem takiej sytuacji był wzrost średnich cen słodyczy, ponieważ analitycy z CMR zauważyli, że pod kątem liczby transakcji czekolady, praliny i wafelki impulsowe odnotowały największy (spośród TOP kategorii) spadek po niecałe 10%.

Jeżeli zaś chodzi o marki, które odnotowały największy udział wartościowy w I półroczu 2025 roku (biorąc pod uwagę wszystkie wyżej wymienione kanały sprzedaży), to pierwsze miejsce zajęły produkty z logo marek własnych (17%). Kolejne miejsce – z wynikiem 15% – zajął producent Mondelez, a czołówkę zamknął Ferrero z udziałami wartościowymi w wysokości 12%. Tuż za podium znalazła się firma Wedel (7%) oraz Storck (6%).

Słodycze w „zdrowszej” wersji

Ewoluująca świadomość konsumentów w stronę zdrowych produktów nie ominęła też kategorii słodyczy. W związku z tym prozdrowotnym trendem klienci coraz chętniej – w ramach słodkiej przekąski – wybierają łakocie zbożowe, owocowe, ze zwiększoną ilością błonnika i białka oraz z obniżoną zawartością cukrów. Producenci mają więc nową przestrzeń dla poszerzenia swoich ofert o „zdrowsze” słodycze.

Specjaliści z CMR informują, że w I półroczu 2025 roku na rynku uwydatniły się dwie główne kategorie „zdrowszych” łakoci, a były to batony zbożowe i owocowe. „Stanowią one znikomy udział na obszernym rynku słodyczy – w wartości obydwie kategorie nie przekraczają 1%, natomiast w liczbie transakcji zbożowe miały blisko 2% w pierwszym półroczu 2025 roku w badanym panelu. Wartość sprzedaży batonów zbożowych wzrosła w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej o 5%, przy utrzymaniu stabilnej dystrybucji numerycznej na poziomie 60%” – wyjaśnia Julia Grzesik, analityk danych w CMR.

W analizowanym okresie za największą sprzedaż wartościową batonów zbożowych i owocowych odpowiadały marki własne – 50%. Na kolejnym miejscu znalazł się producent Nestlé, którego udział w wartości sprzedaży wyniósł 20% oraz FoodWeel (Bakalland) – 12%. Specjaliści podkreślają też, że obu producentów miało w omawianym czasie dystrybucję na poziomie około 30% w badanym panelu.

„W przypadku batonów owocowych odnotowano spadek sprzedaży wartościowej i w liczbie transakcji o około 20% w okresie 01-06.2025 r. vs. 01-06.2024 r. Związane było to z niższą dystrybucją numeryczną, która spadła do 23%. Również dla tej kategorii marki własne dominują w wartości sprzedaży (ze względu na dużą wagę dyskontów) i odpowiadają za 30% wyniku. Na kolejnej pozycji jest Eco-Snack (23%) z marką Bob Snail oraz Hipp i Kubara z udziałami wartościowymi po około 15%. Produkty tych marek dostępne są w średnio co dziesiątym sklepie badanego panelu” – precyzuje ekspertka z CMR.

Produkty proteinowe, w tym słodycze takie jak batony i ciastka wysokobiałkowe, przeżywają w Polsce renesans, co potwierdza raport agencji Streetcom „Produkty proteinowe – silny trend czy chwilowa moda?” z marca 2025 r.3. Sprzedaż rośnie dzięki rosnącej świadomości zdrowotnej i popytowi na zdrowe przekąski, gdzie batony proteinowe zajmują drugie miejsce po nabiale.

Batony i ciastka proteinowe są wybierane przez 40% respondentów bardzo często lub często, a przez 43% od czasu do czasu, co wskazuje na dynamiczny popyt konsumencki. Mimo rosnącej popularności 45% badanych ocenia dostępność tych słodyczy w sklepach jako niewystarczającą (39% uważa ją za wystarczającą, 2% za zbyt szeroką), choć trend potwierdza wysoki udział zakupów i napędza mainstreamowy rozwój dzięki reformulacjom marek mleczarskich.

Czekoladowe wybory Polaków

Czekolada to bez wątpienia jeden z ulubionych łakoci Polaków. Nic dziwnego – odznacza się nie tylko walorami smakowymi i mnogością dostępnych na rynku wariantów, ale także korzyściami zdrowotnymi, które płyną z jej spożycia. Czekolada jest bowiem bogatym źródłem magnezu, żelaza, polifenoli i teobrominy, dzięki czemu wspiera pracę serca, obniża ciśnienie krwi, a także poprawia pamięć i koncentrację. Kakaowa słodkość jest też doskonałym remedium na zmęczenie, stres czy gorszy nastrój – zawiera składniki wpierające produkcję endorfin i redukujących napięcie.

Z danych opracowanych przez YouGov wynika, że słodycze czekoladowe – definiowane przez instytut jako suma kategorii tabliczek czekoladowych, pralin, batonów i figurek czekoladowych – cieszą się wśród krajanów ogromną popularnością. W okresie dwunastu miesięcy zakończonych w lipcu 2025 roku jedno gospodarstwo domowe kupiło średnio 12,9 kg produktów czekoladowych. Warto też dodać, że w przypadku słodyczy czekoladowych dominują wydatki na produkty markowe, a udział wartościowy artykułów z logo marek własnych był we wspomnianym okresie relatywnie niski, wynosząc 13,8%.

„Na przestrzeni ostatnich 3 lat, przy niewielkim wzroście produktów markowych, obserwujemy zmniejszanie się kupowanego wolumenu marek własnych, spada również liczba gospodarstw je kupujących. Marki własne mają różną popularność w zależności od kategorii: najwyższy ich udział obserwujemy dla tabliczek czekoladowych, a najniższy dla pralin” – wyjaśnia Anna Michalak, senior consultant w YouGov.

Ekspertka zauważa również, że o popularności słodyczy czekoladowych świadczy również częstotliwość, z jaką Polacy dokonują ich zakupu: średnio 43 razy w roku. Systematyczność nabywania produktów z tej kategorii uzależniona jest także od takich różnic, jak wielkość miejscowości, z której pochodzi gospodarstwo, a także od wieku jego członków. Z analiz przeprowadzonych przez ekspertów YouGov wynika, że z największą częstotliwością słodycze czekoladowe kupują gospodarstwa z dziećmi oraz z obszarów wiejskich, a z najniższą gospodarstwa złożone z młodych osób bez dzieci, emeryci, a także gospodarstwa z największych miast.

Analizując rynek słodyczy czekoladowych warto podkreślić, że z roku na rok spada liczba nabywców produktów „bez cukru” – odwrotnie niż w innych kategoriach słodyczy, zwłaszcza segmencie łakoci „bez glutenu”.

Z danych YouGov wynika też, że słodycze czekoladowe w omawianym okresie były najczęściej nabywane w dyskontach. „Zdecydowanym faworytem, jeśli chodzi o kanały zakupu, są dyskonty – zostawiamy tam aż 56% naszych wszystkich wydatków na czekoladowe słodkości, płacąc najmniej, bo 48,67 zł za kg tych produktów” – precyzuje ekspertka z instytutu badawczego.

Nie jest zaskakującym, że konsumenci zakupu słodyczy czekoladowych dokonują najczęściej w dyskontach – ich stale rosnące ceny skłaniają Polaków do poszukiwania najatrakcyjniejszych ofert, a takie mogą znaleźć najczęściej właśnie w tym kanale sprzedaży. „W ciągu ostatnich lat obserwujemy wzrosty wolumenu kategorii zakupionego na promocji, a jego udział obecnie wynosi aż 50%. Nie jest to zaskoczeniem biorąc pod uwagę, że średnia cena za kilogram w promocji jest prawie 30% niższa niż w przypadku produktów w regularnej cenie. Promocyjność różni się w zależności od kategorii: najwyższy jej udział obserwujemy dla figurek czekoladowych, a najniższy dla batonów” – komentuje Anna Michalak.

Specjaliści z Centrum Monitorowania Rynku zauważają z kolei, że w kategorii słodyczy czekoladowych najważniejszymi trzema segmentami są tabliczki czekolady, batony i figurki czekoladowe. Wartość ich sprzedaży w panelu total, to znaczy sklepach małoformatowych do 300 mkw., super- i hipermarketach, w I półroczu 2025 roku przekroczyła 3 mld zł, osiągając tym samym niemal 30% wartości sprzedaży wszystkich słodyczy (batony, czekolady, ciastka, rogaliki, wafelki, cukierki i inne).

„Poziom wartości sprzedaży słodyczy czekoladowych był wyższy o 18% niż w analogicznym okresie rok wcześniej, przy mniejszej liczbie transakcji o 5%. Silnym czynnikiem wzrostu była średnia cena, której dynamika była bliska 30%. Na wspomniany wzrost słodyczy czekoladowych największy wpływ miała sprzedaż tabliczek czekolady, które generują najwyższą wartość spośród analizowanych kategorii – blisko 2 mld zł w panelu total w I półroczu 2025 roku, oraz odnotowała najsilniejszą dynamikę wzrostu – 23%, drivovaną przez średnią cenę (+40% YTD 06.2025 r. vs. YTD 06.2024 r.)” – komentuje Julia Grzesik, analityk danych w CMR.

Tabliczki czekoladowe dostępne są w każdym z wyżej wymienionych kanałów sprzedaży, a ich oferta obejmuje średnio 37 wariantów. Ilość opcji uzależniona jest od wielkości sklepu. Z danych CMR wynika, że w omawianym okresie liderem sprzedaży tabliczek czekolady była firma Mondelez z udziałem wartościowym na poziomie 35%. Kolejnym mocnym graczem był Wedel, który uzyskał taki sam wynik jak produkty marek własnych, tj. 17%.

Jeżeli zaś chodzi o drugiego z trzech najważniejszych graczy w kategorii słodyczy czekoladowych – to znaczy batony czekoladowe – to ich wartość sprzedaży w omawianym okresie przekroczyła 1 mld zł, co zawdzięczają 13-procentowemu wzrostowi w panelu total. Analizując liczbę transakcji produktu, to pozostała ona na stabilnym poziomie w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej – inaczej było w przypadku tabliczek czekolady, których wskaźnik zanotował ujemną dynamikę.

Batony czekoladowe – podobnie jak tabliczki czekoladowe – dostępne są w każdym kanale sprzedaży z panelu total, w liczbie około 29 wariantów na sklep. W sprzedaży wartościowej kategorii prym wiodą Ferrero i Mars, którzy mają po 30% udziałów.

Ostatni z wcześniej wymienionych segmentów – to znaczy figurki czekoladowe – stanowił w omawianym okresie najmniejszą część sprzedaży słodyczy czekoladowych, jednak wzrósł w tamtym czasie zarówno w wartości, jak i liczbie transakcji. Warto też wziąć pod uwagę fakt, że jest to kategoria sezonowa, której piki sprzedaży przypadają na święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc. Dystrybucja numeryczna figurek czekoladowych mieści się w granicach 40% poza sezonem i dochodzi do 80% w szczytowych miesiącach – wtedy też na półkach sklepowych można znaleźć około 7 wariantów produktów. Udziały wartościowe są dość rozproszone między kilku producentów, po ok 10% w ujęciu YTD (od początku roku do wskazanej daty) 06.2025 r. przypada dla Ferrero, Mondelez, Colian i marek własnych.

Słodycze, czyli prezent idealny

Słodycze są najbardziej uniwersalnym prezentem, który doskonale sprawdzi się nie tylko na każdą okazję, ale również dla każdego, komu chcemy je wręczyć. Są idealnym podarkiem zarówno dla rodziny i bliskich, jak i dalszych znajomych, sprawdzą się również w roli upominku biznesowego. Oprócz tego różnego rodzaju słodkości są świetnym prezentem dla dzieci i starszych – któż bowiem oprze się pysznym pralinom, ciastkom, kolorowym żelkom czy czekoladzie?

Nic więc dziwnego, że w okolicy ważnych wydarzeń czy świąt sprzedaż słodyczy wzrasta. Największy pik ich sprzedaży przypada na tygodnie poprzedzające Boże Narodzenie czy Wielkanoc, kiedy Polacy obdarowują siebie nawzajem mniejszymi lub większymi upominkami. Słodycze cieszą się dużą popularnością także przed takimi świętami, jak Walentynki, Dzień Kobiet, Dzień Matki czy Dzień Dziecka.

Zmienne zachowania konsumentów w związku z zakupem słodyczy w zależności od okazji potwierdzają dane Listonic. W przypadku łakoci przeznaczonych na prezent od lat prym wiedzie klasyka. „Produkty obecne na rynku od lat – takie jak Raffaello, Ptasie Mleczko, Ferrero Rocher czy Merci – regularnie notują wyraźne wzrosty dodań do list zakupów bezpośrednio przed takimi okazjami jak Walentynki, Dzień Kobiet czy Dzień Nauczyciela” – komentują analitycy aplikacji zakupowej.

Eksperci z Listonic zauważają, że tendencje te wyraźnie widać było 7 marca br., kiedy to na liście zakupowej aplikacji praliny Raffaello pojawiły się osiemnaście razy więcej niż tydzień wcześniej. „W przypadku Ferrero Rocher oraz Merci wzrost przekroczył 500%. Pokazuje to, że przy wyborze słodyczy na prezent kluczowe pozostają rozpoznawalna marka, określony smak oraz poczucie jakości. W tle funkcjonuje też pewien kulturowy nawyk – dla wielu osób podarowanie tańszego zamiennika znanego produktu nie jest w pełni akceptowalne” – wyjaśniają eksperci z Listonic.

Specjaliści zaznaczają także, że na rynku słodyczy regularnie pojawiają się także alternatywy, które inspirowane są najpopularniejszymi produktami. Dobrym przykładem są tzw. „mleczka”, stanowiące opcje dla oryginalnego Ptasiego Mleczka od Wedla. Sprzedawana w Biedronkach marka Meltie w grudniu wypuściła praliny, które smakowo i wizualnie nawiązują do Raffaello i Ferrero Rocher.

O ile na prezenty konsumenci pozostają wierni klasyce i wybierają znane słodycze sprawdzonych marek, o tyle na co dzień chętni są próbować nowości i poszukują w produktach elementu zaskoczenia – zarówno w smaku, jak i teksturze. „Dobrym przykładem jest ubiegłoroczna moda na tzw. dubajską czekoladę, która łączyła smak pistacji z chrupiącym ciastem kadaif. W ślad za nią pojawiły się kolejne produkty bazujące na nietypowych strukturach, jak choćby czekolada Angel Hair z dodatkiem waty cukrowej. Choć dubajskie produkty nadal są na półkach, w tym roku więcej nowości pojawia się w trendzie matchy” – podsumowują analitycy Listonic.

Producenci bacznie obserwują aktualne trendy i potrzeby konsumentów, dlatego regularnie na nie odpowiadają i odświeżają swoje oferty. Dobrym przykładem stosowania takich praktyk jest Wedel, który niedawno wprowadził Ptasie Mleczko w dwóch nowych wariantach: matcha-wiśnia oraz miód-malina, a wcześniej poszerzył ofertę o sezonową, dyniową wersję batonika WW.

Warto zauważyć, że nie tylko producenci, ale również sieci handlowe eksperymentują z nowościami: na półkach Żabek pojawiła się fińska czekolada Geisha z chrupiącym nadzieniem orzechowym, w Lidlu konsumenci mogą zakupić czeskie kulki miodowe Marlenka w różnych wariantach smakowych, z kolei Biedronka rozwija swoją markę Meltie, wprowadzając m.in. czekolady z dodatkiem matchy.

Rynek słodyczy dynamicznie się rozwija, a nowe trendy czy potrzeby konsumentów dają producentom możliwość rozwoju i rozbudowy swojego portfolio. Mimo rosnącego zainteresowania Polaków zdrowym żywieniem, a w związku z tym ograniczaniem cukru czy tłuszczu w diecie, kategoria słodyczy pozostaje bezpieczna – każdy od czasu do czasu potrzebuje chwili zapomnienia i przekąszenia „słodkiego grzeszku”. Producenci jednak śmiało rozwijają swoje oferty o „zdrowe” czy bezcukrowe warianty, dlatego każdy – niezależnie od okoliczności – zawsze znajdzie słodycz odpowiedni dla siebie i dostosowany do swoich potrzeb. 

Katarzyna Kwaśna
Redaktor




1 źródło: www.foodcom.pl/rynek-kakao-dynamika-rynku-analiza/, dostęp: 10.03.26 r.
2 źródło: NIQ Market Track, Cała Polska jako suma rynków: hipermarkety, supermarkety, dyskonty, duże, średnie i małe sklepy spożywcze, kioski, stacje benzynowe, Panel Handlu Detalicznego, wartość i wielkość sprzedaży, ostatni rok to 52 tygodnie kończące się na 29 grudnia 2024 r., porównywany do analogicznego okresu sprzed roku, Rynek słodyczy złożony z kategorii: Cukrowe specjalności, Zestawy czekoladowe, Drażetki, Ciastka kruche, Batony, Chałwa i sezamki, Praliny, Cukierki i lizaki, Ciasta gotowe do jedzenia, Wafle impulsowe, Tabliczki czekoladowe, Batony Muesli, Guma do żucia. 
3 źródło: Raport „Produkty proteinowe – silny trend czy chwilowa moda?”, agencja Streetcom, marzec 2025 r.






tagi: rynek spożywczy , sprzedaż , handel , konsument , FMCG , hurt , detal , produkty spożywcze , nowości , przemysł spożywczy , sieci handlowe , sklepy spożywcze ,