Drożejące kakao nie zniechęca Polaków – czekolada na poprawę nastroju
Piątek, 10 kwietnia 2026
Mimo rekordowych cen kakao Polacy coraz chętniej sięgają po czekoladowe przysmaki. Z analizy Uber Eats wynika, że słodkie zamówienia traktują jako sposób na poprawę humoru – szczególnie w niedzielne popołudnia.
Kilkaset tysięcy czekoladowych zamówień więcej– i wzrost o ponad 63 proc.
W ciągu ostatnich 12 miesięcy[1] użytkownicy Uber Eats w Polsce złożyli aż kilkaset tysięcy zamówień zawierających produkty z czekoladą. To wzrost o 63 proc. rok do roku – imponujący wynik. Bez wątpienia czekolada nie jest już okazjonalnym deserem, a stała się codziennym rytuałem komfortu.
Leniwa niedziela rządzi
Kiedy sięgamy po czekoladę? Siódmy dzień tygodnia to bezapelacyjny lider – ten dzień bez pośpiechu może poszczycić się ponad 50 proc. wyższym współczynnikiem zamówień niż środa. Na kolejnych lokatach plasują się sobota i piątek, co układa się w czytelny wzorzec: czekolada to weekend, relaks i nagroda po długim tygodniu. Co zaskakujące, poniedziałek – ze swoją reputacją najtrudniejszego dnia tygodnia – zajmuje dopiero szóste miejsce.
Kryzysowa godzina
Jeśli chodzi o porę dnia, gdy sięgamy po słodkości – zdecydowanie wygrywa popołudnie. Między godziną 12 a 17 realizowanych jest ponad 42 proc. zamówień w skali roku, czyli niemal dwukrotnie więcej niż wieczorem (18–22). Czekoladowy kryzys uderza więc nie po kolacji, lecz wtedy, gdy praca jeszcze trwa, a humor już nie dopisuje.
Dzień Kobiet pokonał Walentynki
Który dzień roku wywołuje największy czekoladowy szał? Otóż nie Walentynki, choć intuicja podpowiadałaby inaczej. To Dzień Kobiet, co roku przypadający na 8 marca, okazał się rekordzistą zamówień w ciągu jednej doby – o około 10 proc. więcej niż w typowy dzień. Drugie miejsce zajął 1 lutego), a na podium znalazły się również dwie listopadowe niedzielę – 23 i 30 listopada 2025 roku. Zbieżność z mroźną aurą? Dane milczą, ale nie zaprzeczają.
Co ląduje w koszyku?
Wśród najchętniej zamawianych pozycji z czekoladą królują napoje kawowe – White Chocolate Mocha i Iced White Chocolate Mocha – oraz klasyczne desery: lody z czekoladową polewą, ciastko z kawałkami czekolady i shake czekoladowy. Na liście nie brakuje też bułeczek z czekoladą (Pain au chocolat) z porannych zamówień oraz płynnej przyjemności – Classic Hot Chocolate – ulubieńca w chłodniejsze dni.
Rozpiętość cenowa w tej kategorii jest zaskakująca: najtańszy sos czekoladowy kosztuje 2,50 zł, a oryginalna czekolada dubajska – aż 299 zł. Rekordzistą w kategorii „najbardziej czekoladowe zamówienie" jest klient ze Śląska, który w lecie 2025 roku zamówił 8 produktów z czekoladą w jednym rachunku.
– Popyt na czekoladę rośnie nieustająco, widzimy to w zamówieniach naszych Gości - zarówno jeżeli chodzi o nasze monoporcje z wykorzystaniem czekolady, lody, kremy czy czekoladowe przekąski. W DESEO obserwujemy również u naszych Gości zwiększone zaintersowania i czekoladami bean-to -bar, czyli czekoladami produkowanymi od ziarna do gotowej czekolady. Goście szukają produktów wysokiej jakości. Polacy coraz chętniej sięgają po czekoladę jako codzienny rytuał, nie tylko od święta – mówi Natalia Sitarska, Executive Director DESEO Patisserie & Chocolaterie.
Gdzie Polska je czekoladę?
Stolicą czekoladowych zamówień jest Warszawa. Za nią plasują się Łódź, Toruń, Lublin i Szczecin Zatem czekoladowy comfort food to zjawisko ogólnopolskie, a nie tylko moda z największych polskich miast.
**Dane pochodzą z platformy Uber Eats i obejmują okres marzec 2025 – marzec 2026. Analizowano produkty zawierające słowa „czekolada" lub „chocolate" w nazwie SKU.
________________________________________
[1] Między marcem 2025 a marcem 2026 roku.
Źródło: dfusion communication
Fot: Adobe Stock
tagi:
rynek spożywczy
,
sprzedaż
,
handel
,
konsument
,
FMCG
,
hurt
,
detal
,
produkty spożywcze
,
nowości
,
przemysł spożywczy
,
sieci handlowe
,
sklepy spożywcze
,