Rynek alkoholi od kilku lat pozostaje pod wpływem trendów, które zmieniają zachowania zakupowe konsumentów. Można to zaobserwować zwłaszcza w sezonie letnim, kiedy rośnie znaczenie produktów lżejszych i bardziej orzeźwiających. To właśnie wtedy najlepiej widać kierunek zmian zachodzących na rynku.
Coraz większym zainteresowaniem cieszą się produkty bezalkoholowe, niskoalkoholowe oraz smakowe. Konsumenci częściej sięgają po produkty lżejsze – zarówno pod względem zawartości alkoholu, jak i smaku. Coraz większe znaczenie ma też to, kiedy i w jakich sytuacjach są one spożywane.
W cieplejszych miesiącach wyraźnie widać te zmiany – rośnie znaczenie kategorii kojarzonych z orzeźwieniem i łatwością konsumpcji, takich jak napoje bezalkoholowe, drinki, koktajle czy warianty smakowe.
Gdzie Polacy kupują alkohol?
Kanały sprzedaży alkoholu w Polsce pozostają stosunkowo stabilne, choć obserwowane są pewne zmiany. Najważniejszym miejscem zakupu wciąż są sklepy małoformatowe do 300 mkw., które w 2025 roku odpowiadały za ok. 70% liczby transakcji z alkoholami i ok. 60% wartości sprzedaży. To właśnie tam konsumenci najczęściej sięgają po produkty kupowane na bieżąco, często przy okazji codziennych zakupów.
W niewielkich sklepach największe znaczenie mają wódki oraz piwa, które odpowiadają za większość sprzedaży w tym kanale. Większe formaty handlowe pełnią z kolei istotną rolę w sprzedaży alkoholi premium, takich jak gin czy whisky.
Jak zauważa Roman Szymanda z CMR, w sklepach do 300 mkw. obserwowane są największe spadki wolumenu. „Wskazuje to na ograniczanie zakupów impulsowych, rzadsze wizyty konsumentów oraz rosnącą presję cenową, która skłania kupujących do migracji w kierunku tańszych formatów. W efekcie dyskonty systematycznie przejmują sprzedaż praktycznie wszystkich segmentów alkoholowych, zwłaszcza tych bardziej planowanych, takich jak whisky, gin czy brandy” – podsumowuje ekspert.
Znaczenie segmentu 0%
Segment alkoholi 0% z roku na rok zyskuje na znaczeniu. Jeszcze kilka lat temu traktowany był jako ciekawostka, a obecnie staje się stałym elementem oferty w wielu kategoriach i jest uwzględniany przy planowaniu alkoholowej półki.
„To, co na pewno będziemy obserwowali w kategoriach alkoholowych w najbliższym czasie, to wybieranie produktów nie tylko bezalkoholowych, ale również niskoalkoholowych – bardzo lekkich koktajli, spritzów uzupełnianych wodą gazowaną itp. Lekkość, przyjemność i brak negatywnych efektów związanych z nadmiernym zużyciem alkoholu – to nabierze znaczenia” – wskazuje Joanna Dolęga-Semczuk, Dyrektor ds. Handlu i Marketingu w firmie Henkell Freixenet Polska.
Potwierdzają to również dane rynkowe. Z analiz NielsenIQ wynika, że w 2025 roku Polacy wydali na produkty bezalkoholowe już niemal 2 mld zł, a ich sprzedaż – w przeciwieństwie do większości tradycyjnych alkoholi – nadal rośnie zarówno pod względem wartości (ok. 5% rdr), jak i wolumenu (ok. 3,7% rdr). To jeden z nielicznych segmentów, który utrzymuje dodatnią dynamikę w czasie, gdy większość kategorii alkoholowych notuje spadki.
Widać jednak pewne wyhamowanie tempa wzrostu. Jeszcze w 2024 roku dynamika była wyraźnie wyższa – w bardziej dojrzałych kategoriach, takich jak piwo, była dwucyfrowa, a w segmentach dopiero rozwijających się, jak bezalkoholowy rum czy wódka, sięgała nawet czterocyfrowych wzrostów.
Największe znaczenie w segmencie 0% mają piwa bezalkoholowe, które pozostają jego fundamentem i głównym motorem rozwoju. Z danych NielsenIQ wynika, że odpowiadają one za 91% wartości sprzedaży trunków bezalkoholowych i 8% wszystkich wydatków na piwa.
W sklepach małoformatowych piwa bezalkoholowe odpowiadają za ok. 7% wartości sprzedaży całej kategorii piw. Jednocześnie eksperci CMR zwracają uwagę na fakt, że udział tej kategorii w ostatnich latach systematycznie rósł, jednak w 2025 roku dynamika tego segmentu wyraźnie wyhamowała.
„W okresie styczeń-wrzesień 2025 r., w porównaniu do analogicznego okresu 2024 roku, piwa bezalkoholowe zanotowały spadek o prawie 10%, podczas gdy piwa smakowe charakteryzowały się jedynie niewielką dodatnią dynamiką. Ma to jednak związek z m.in. gorszą w roku 2025 pogodą” – wskazuje Tomasz Wester, analityk z CMR.
Mimo tego piwa bezalkoholowe pozostają najlepiej rozwiniętą i najbardziej dostępną częścią segmentu 0%, a ich skala oraz obecność w sklepach sprawiają, że to właśnie one w największym stopniu kształtują obraz całej kategorii.
Jednocześnie coraz wyraźniej rozwijają się inne kategorie 0%. Z danych NielsenIQ wynika, że dynamicznie rośnie m.in. segment gotowych drinków i koktajli bez alkoholu – w 2025 roku jego sprzedaż zwiększyła się o ponad 50% rok do roku, choć nadal jest to relatywnie niewielka część rynku.
Bezalkoholowe wina
Na tle całego segmentu szczególnie wyróżniają się wina bezalkoholowe. Z danych NielsenIQ wynika, że jest to druga pod względem znaczenia kategoria alkoholi 0%, a jej sprzedaż w 2025 roku rosła w tempie przekraczającym 30% rok do roku. Najlepiej radziły sobie wina musujące 0%, których sprzedaż wzrosła o 28% pod względem wartości i o 22% pod względem wolumenu. „Najszybciej rozwijają się jednak bezalkoholowe wina aromatyzowane i owocowe. Wydaliśmy na nie ponad 3 razy więcej niż w poprzednim analogicznym okresie” – dodaje ekspertka NielsenIQ, Anna Wagner.
Za rosnącą popularnością tej kategorii stoi nie tylko zmiana stylu życia, ale również wyraźna poprawa jakości produktów. „Nowoczesne metody, takie jak destylacja próżniowa, pozwalają zachować aromaty i strukturę wina, co sprawia, że produkty bezalkoholowe są bliższe pod względem sensorycznym ich alkoholowym pierwowzorom. Pamiętajmy jednak, że nawet najlepsza technologia nie zastąpi jakościowego surowca. Punktem wyjścia zawsze pozostają wysokiej jakości winogrona i dobrze zrobione wino bazowe” – podkreśla Tomasz Potrzebowski, Międzynarodowy Ekspert ds. Rozwoju Rynku Wina w Henkell Freixenet Polska.
Oznacza to, że rozwój win 0% nie opiera się już wyłącznie na poszerzaniu oferty, ale coraz mocniej na jakości samego produktu i jego dopasowaniu do konkretnych okazji konsumpcji. Jednocześnie oferta tej kategorii systematycznie się poszerza. Obejmuje dziś zarówno wina spokojne, jak i musujące, a także produkty aromatyzowane czy inspirowane klasycznymi stylami. To sprawia, że segment ten staje się coraz bardziej zróżnicowany.
Smak ma znaczenie
W ostatnich latach smak stał się jednym z najważniejszych czynników wyboru alkoholu. Widać to praktycznie we wszystkich głównych kategoriach.
„Tak jak kilka lat temu piwna rewolucja zmieniła rynek piwa, poszerzając półkę i umożliwiając konsumentom kupno smakowych alternatyw, tak teraz podobne trendy można zauważyć nie tylko w piwach, ale też w innych rodzajach alkoholi, gdzie warianty smakowe mają coraz większą rolę” – zauważa Tomasz Wester, analityk w CMR.
Zmiany w preferencjach konsumentów są szczególnie widoczne w całym rynku alkoholi, gdzie wiele kategorii notuje spadki. W takich warunkach warianty smakowe coraz częściej odpowiadają za utrzymanie sprzedaży, a w części segmentów także za wzrost liczby transakcji.
Rozwija się nie tylko sama oferta smakowych alkoholi, ale także sposób ich wyboru. Coraz istotniejsze staje się to, w jakich sytuacjach produkt jest spożywany. Przekłada się to na większe zainteresowanie wariantami lżejszymi i łagodniejszymi w smaku.
Jest to szczególnie widoczne w sezonie wiosenno-letnim, kiedy rośnie znaczenie produktów kojarzonych z orzeźwieniem i łatwością konsumpcji – takich jak drinki, piwa czy cydry.
Smakowe wódki na plusie
Na tle całego rynku alkoholi wyróżnia się kategoria wódek smakowych. Z danych NielsenIQ wynika, że w 2025 roku odpowiadała ona już za niemal 36% wszystkich wydatków na wódkę, a jej wartość sprzedaży wzrosła o 3,6% rok do roku. Ma to znaczenie, ponieważ wódka jako cała kategoria notuje spadki, a warianty smakowe pomagają utrzymać jej wartość sprzedaży.
Dane CMR pokazują także, że w sklepach małoformatowych wódki smakowe należą do tych segmentów, które rosną nie tylko pod względem wartości sprzedaży, ale również liczby transakcji. „To szczególnie istotne, ponieważ mówimy o kategorii bardzo mocno osadzonej w kluczowym dla alkoholi kanale, czyli sklepach małoformatowych do 300 mkw., które odpowiadają za blisko 80% jej sprzedaży wartościowej” – wskazuje Tomasz Wester z CMR.
Ekspert dodaje, że kategoria jest powszechnie dostępna w placówkach małego formatu, a rynek pozostaje silnie skoncentrowany – w dużej mierze podzielony jest pomiędzy dwóch głównych producentów, czyli CEDC i Stock Polska. „W okresie od marca 2025 r. do lutego 2026 roku odpowiadali oni łącznie za ponad 95% wartości sprzedaży tej kategorii w sklepach małoformatowych. Wśród najmocniejszych marek znalazły się przede wszystkim Żołądkowa Gorzka z Miętą, Żołądkowa Gorzka oraz Cytrynówka Lubelska” – podsumowuje.
W kategorii smakowych wódek zmienia się także sam charakter produktu – coraz mocniej odchodzą od tradycyjnego obrazu mocnych alkoholi. Obserwuje się trend obniżania zawartości alkoholu do poziomu dwudziestu kilku procent, który jeszcze kilka lat temu był zdecydowanie mniej typowy dla tej kategorii. To jeden z wyraźniejszych kierunków zmian w tym segmencie.
Ważną częścią rynku pozostają także wódki gorzkie, szczególnie warianty z dodatkami. Z danych CMR wynika, że w 2025 roku odpowiadały one za ponad 20% wartości sprzedaży wódek smakowych w sklepach małoformatowych. Najmocniejszą pozycję utrzymują warianty z dodatkiem mięty – same gorzkie z miętą miały ponad 15% udziału w wartości sprzedaży całej kategorii w tym kanale. „Pokazuje to, że obok nowości i bardziej eksperymentalnych propozycji konsumenci wciąż bardzo chętnie sięgają po smaki dobrze znane, mocno zakorzenione i od lat obecne na rynku” – podsumowuje ekspert CMR.
Równolegle rośnie zainteresowanie wariantami bardziej egzotycznymi. W okresie marzec 2025-luty 2026 roku w sklepach małoformatowych popularnymi smakami były m.in. granat, arbuz i kaktus, kiwi oraz inne mniej klasyczne propozycje. Coraz wyraźniej widać więc, że obok dobrze znanych smaków na popularności zyskują warianty bardziej niestandardowe.
Drinki: liczy się smak
Jednym z najbardziej dynamicznych segmentów rynku pozostają drinki gotowe do spożycia. Z danych CMR wynika, że jest to kategoria, która sprzedaje się przede wszystkim w sklepach małoformatowych i jednocześnie należy do nielicznych segmentów alkoholowych notujących wzrost wartości sprzedaży rok do roku. Może to wynikać z tego, że łączy dwie ważne z punktu widzenia współczesnych konsumentów cechy: wygodę i wyraźny smak.
Największym zainteresowaniem wciąż cieszą się warianty na bazie coli, choć ich znaczenie stopniowo maleje. CMR podaje, że w 2025 roku ich udział w panelu sklepów detalicznych do 2500 mkw. oraz hipermarketów wynosił około 35%, podczas gdy rok wcześniej było to prawie 40%. Ważne miejsce zajmują produkty na bazie whisky lub bourbonu z colą, a także warianty typu Cola Zero, które dobrze wpisują się w trend obniżonej zawartości cukru.
Jednocześnie rośnie znaczenie innych, bardziej zróżnicowanych smaków. Coraz większą rolę odgrywają m.in. warianty egzotyczne. Z danych CMR wynika, że zyskują drinki o smakach takich jak kaktus, liczi, marakuja czy mango.
„Dynamicznie rozwija się także segment drinków bezalkoholowych, który w okresie od marca 2025 r. do lutego 2026 roku zwiększył wartość sprzedaży o około 15% względem analogicznego okresu rok wcześniej. W tej części rynku jednym z najpopularniejszych wariantów smakowych pozostaje mojito” – dodaje Tomasz Wester.
Warto też zwrócić uwagę na dostępność. W 2025 roku drinki można było znaleźć w około 60% sklepów małoformatowych, a warianty bezalkoholowe w ponad co dziesiątym sklepie małego formatu. „Markami z największymi udziałami wartościowymi w tym kanale sprzedaży w roku 2025 był Jack Daniel’s, Sobieski Impress oraz dynamicznie rosnący Revo Energy oferujący drinki energetyczne, których wartość sprzedaży w okresie marzec 2025-luty 2026 r. w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku w sklepach do 300 mkw. wzrosła o około 50%” – wskazuje ekspert CMR.
Sprzedaż drinków gotowych do spożycia wyraźnie rośnie w okresie wakacyjnym. Warto jednak zwrócić uwagę, że ubiegłoroczny sezon – ze względu na mniej sprzyjającą pogodę – negatywnie wpłynął na wyniki takich kategorii, jak piwo czy cydr. Na tym tle drinki okazały się bardziej odporne na czynniki pogodowe i utrzymały stabilną sprzedaż.
Zmiany w piwach smakowych
Wśród alkoholi smakowych istotnym segmentem pozostają piwa, które na tle całej kategorii wypadają relatywnie stabilnie. Z danych NielsenIQ wynika, że w 2025 roku sprzedaż piwa jako całości spadała. Na tym tle warianty smakowe radziły sobie lepiej, notując mniejsze spadki lub utrzymując sprzedaż na stabilnym poziomie.
Eksperci CMR dodają, że w okresie styczeń-wrzesień 2025 roku piwa bezalkoholowe zanotowały spadek o prawie 10% w porównaniu z analogicznym okresem roku wcześniejszego, podczas gdy warianty smakowe miały niewielką, ale dodatnią dynamikę. Może to oznaczać, że tego typu piwa są bardziej odporne na gorszą pogodę niż inne segmenty.
Z danych CMR wynika również, że w analizowanym okresie piwa smakowe w sklepach małoformatowych odpowiadały za ok. 5% wartości sprzedaży całej kategorii. Najpopularniejsze pozostawały warianty egzotyczne, takie jak ananas, marakuja, granat i mango. Ich udział jednak wyraźnie się obniżył – o około 10 punktów procentowych, z około 45% do około 35% wolumenu sprzedaży tej kategorii. Zyskiwały natomiast smaki cytrusowe, warianty o smakach owoców leśnych, a także propozycje kojarzące się z polskimi sadami, takie jak gruszka, jabłko, wiśnia czy śliwka.
Nowe smaki cydru
Wyraźną zmianę w kierunku smaków widać w kategorii cydru. Z danych CMR wynika, że tradycyjne warianty jabłkowe nadal odpowiadają za około 65% wartości sprzedaży tej kategorii w sklepach do 2500 mkw. i hipermarketach, ale ich udział systematycznie maleje. Podobnie dzieje się z cydrami porzeczkowymi oraz gruszkowymi typu perry.
Na znaczeniu zyskują bardziej niestandardowe warianty. CMR wskazuje, że coraz większym zainteresowaniem cieszą się cydry o smakach egzotycznych oraz różanym.
To pokazuje, że także w tej kategorii konsumenci szukają czegoś nowego i bardziej wyróżniającego się na półce. Jednocześnie cydr pozostaje kategorią mocno sezonową, notującą najlepsze wyniki w okresie letnim, podobnie jak piwa i drinki.
Wina aromatyzowane i owocowe
W przypadku win aromatyzowanych i owocowych smak od początku jest podstawą całej kategorii. Z danych CMR ze sklepów o powierzchni do 2500 mkw. oraz hipermarketów wynika, że najpopularniejszym smakiem w 2025 roku był truskawkowy, który odpowiadał za około 15% wartości sprzedaży całej kategorii. Kolejne miejsca zajmowały granat oraz brzoskwinia, z udziałami na poziomie około 10%. Najważniejszym producentem w tym segmencie pozostaje CEDC z marką Carlo Rossi.
To kategoria, która rozwija się inaczej niż cydr czy drinki, bo jej sezonowość jest bliższa klasycznym winom. Najwyższe obroty przypadają tu na okres świąt Bożego Narodzenia i sylwestra, przy wyraźnie mniejszych pikach sprzedażowych w sezonie letnim.
Klasyka nadal dominuje
Mimo wyraźnych zmian i rosnącego znaczenia nowych segmentów, podstawą rynku alkoholi wciąż pozostają tradycyjne kategorie. Jak pokazują dane CMR, największy udział w sprzedaży mają niezmiennie piwo oraz wódki czyste, które odpowiadają za znaczną część wolumenu całego rynku i w największym stopniu wpływają na jego wyniki.
Jednocześnie to właśnie te segmenty najmocniej odczuwają spadki. W 2025 roku zarówno piwo, jak i wódki czyste notowały niższą sprzedaż wolumenową, co przekładało się na wyniki całej kategorii alkoholowej.
W przypadku piwa spadki były szczególnie widoczne w mniej sprzyjającym sezonie letnim. Z kolei wódki czyste, choć nadal bardzo silne w kanale małoformatowym, coraz częściej przegrywają konkurencję z wariantami smakowymi, które lepiej wpisują się w zmieniające się preferencje konsumentów.
Nieco inaczej wygląda sytuacja w kategorii win. Z danych NielsenIQ wynika, że w 2025 roku ich wartość sprzedaży spadła o ok. 1%, a wolumen o 0,6%, co oznacza relatywnie stabilną sytuację na tle innych segmentów. Wina pozostają kategorią mniej impulsową, silniej powiązaną z określonymi okazjami zakupowymi i sezonami sprzedaży.
Choć klasyczne kategorie nadal dominują pod względem skali, to właśnie w nich najsilniej widać spadki sprzedaży. W efekcie rośnie znaczenie nowych segmentów – takich jak produkty bezalkoholowe, niskoalkoholowe i smakowe. To właśnie one w największym stopniu kształtują dziś kierunek zmian na rynku.
Katarzyna Jurkitewicz
Redaktor