Proces suburbanizacji w Polsce trwa nieprzerwanie od blisko 25 lat. Dane GUS oraz analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego pokazują, że coraz więcej osób opuszcza duże miasta na rzecz mniejszych miejscowości i gmin ościennych. W 2022 r. miasta odnotowały rekordowo ujemne saldo migracji wewnętrznych (-53,3 tys.), podczas gdy obszary wiejskie osiągnęły dodatni wynik na tym samym poziomie. Zmiana miejsca zamieszkania coraz częściej idzie w parze z decyzją o rozpoczęciu własnej działalności gospodarczej poza dużymi ośrodkami miejskimi.
Odpowiadając na te długofalowe trendy, Żabka rozwija pakiet relokacyjny dla obecnych i przyszłych franczyzobiorców. Program zakłada wsparcie finansowe do 20 tys. zł netto, wypłacane w dziesięciu miesięcznych transzach po 2 tys. zł. Mogą z niego skorzystać osoby, które zdecydują się na otwarcie sklepu w miejscowości oddalonej co najmniej 70 km od dotychczasowego miejsca zamieszkania i przeprowadzkę. Środki można przeznaczyć m.in. na wynajem mieszkania lub inne koszty związane z organizacją nowego startu.
– Zależało nam na tym, aby żyć i pracować bliżej siebie, w spokojniejszym otoczeniu, które sprzyja budowaniu relacji i zaangażowaniu w lokalne sprawy. Decyzja o przeprowadzce do mniejszej miejscowości była dla nas ważnym krokiem, ale dzięki wsparciu sieci nie czuliśmy się pozostawieni sami sobie. Dziś prowadzimy rodzinny biznes pod szyldem Żabki, który pozwala nam aktywnie funkcjonować w lokalnej społeczności i być jej realną częścią – podkreślają Izabela i Dawid Maliccy, franczyzobiorcy Żabki.
Izabela i Dawid Maliccy prowadzą sklepy Żabki w Białej Rawskiej oraz Tomaszowie Mazowieckim, w województwie łódzkim.
Pakiet relokacyjny jest elementem szerszej strategii rozwoju sieci, która coraz częściej inwestuje w mniejszych miejscowościach. Żabka oferuje tam lokalnym społecznościom nowoczesny format convenience, a przedsiębiorcom – sprawdzony model biznesowy. Gotowy sklep od pierwszego dnia działalności, rozpoznawalna marka oraz wsparcie operacyjne i technologiczne ograniczają ryzyko związane ze zmianą miejsca życia i pracy.
– Moja droga do własnej Żabki była związana z życiem prywatnym i sportem, ale też z potrzebą stabilności. Zmieniałem miejsce zamieszkania i ważne było dla mnie to, bym mógł pracować blisko miejsca, w którym żyję. Dziś wiem, że możliwość dostosowania biznesu do moich potrzeb, w tym nowego etapu życia to ogromna wartość – mówi Jiri Stanek, franczyzobiorca Żabki z Jastrzębia-Zdroju.
Program relokacyjny odpowiada również na wyzwania rynku pracy. Dla osób wracających z emigracji, zmieniających branżę lub szukających nowego początku, franczyza może stanowić alternatywę wobec długotrwałego poszukiwania zatrudnienia.
– Kiedy zdecydowałem się na franczyzę, szukałem rozwiązania, które da mi stabilność i możliwość rozwoju bez zaczynania wszystkiego od zera. Żabka okazała się takim punktem zaczepienia – marką, którą ludzie znają i której ufają. To dało mi poczucie bezpieczeństwa i jasny plan na przyszłość – mówi Rajesh Kotwani, franczyzobiorca Żabki z Warszawy.
Źródło: Żabka Polska
Fot: mat. prasowe