Kategorie produktów

Wakacyjny niezbędnik– letnia oferta must have

Czwartek, 15 czerwca 2023 Autor: Monika Książek , HURT & DETAL Nr 06/208. Czerwiec 2023
Letnie miesiące rządzą się własnymi prawami. Kiedy żar leje się z nieba sklepowy asortyment wzbogacają dodatkowe ekspozycje typowo wakacyjnych kategorii. Piknik, grill, wakacyjne leniuchowanie czy zwiedzanie – oferta producentów zapewnia produkty idealne i ofertę na każdą okoliczność.
W wakacje na półkach pojawia się więcej napojów, wody i soków, które są niezastąpione do gaszenia pragnienia w gorące letnie wieczory. Produkty fermentowane również zaspokajają pragnienie, orzeźwiają i nawadniają organizm. Ochłody dodadzą też lody, które zdecydowanie przeżywają w tym czasie swój pik sprzedażowy. Wakacje to też czas posiłków na świeżym powietrzu, stąd też niezastąpiona będzie oferta wędlin, mięs, dipów, sosów i przypraw, które są receptą na udanego grilla. Podstawą w żywieniu stają się świeże warzywa i owoce. Do tego ulubione trunki, które umilają letni odpoczynek – i wakacyjny niezbędnik mamy gotowy!

Grill i piknik

Letnia pogoda przede wszystkim sprzyja spożywaniu posiłków na łonie natury. W związku z tym na znaczeniu zyskują produkty na grilla oraz takie, które sprawdzą się na pikniku. Jeśli chodzi o tą drugą formę posiłku, istotne jest to, by nie sięgać po produkty, które mogą się popsuć. Odpowiedni jest więc prowiant „suchy”, czyli przede wszystkim kanapki, bułeczki, muffiny czy owsiane ciasteczka. Do tego wędliny, kabanosy i inne przekąski mięsne. W tym przypadku sprawdzają się również pokrojone warzywa np. marchewka, ogórek czy seler naciowy. Z owoców mogą być to m.in. winogrona, jabłka, gruszki, owoce jagodowe, banany czy truskawki.

Natomiast na grilla najczęściej kładziemy kiełbasy, różne rodzaje mięsa oraz warzywa. Według raportu Inquiry „Sezon grillowy 2023” tym roku 6 na 10 Polaków planuje zorganizować imprezę grillową lub wziąć w niej udział u kogoś. Dodatkowo kolejny rok z rzędu osoby organizujące spotkanie przy grillu planują wydać na ten cel więcej niż w poprzednim sezonie. W tym roku ma to związek zwłaszcza ze wzrostem cen produktów spożywczych. W 2021 roku średnia kwota wydawana na ten cel wynosiła 186 zł. Rok później wzrosła do 228 zł. Natomiast w tym roku średnie wydatki na imprezę grillową będą oscylować w granicach 263 zł. Kiełbasa, pieczywo, piwo oraz świeże mięso to cztery produkty, których zakup najczęściej planują osoby przygotowujące się do grillowania. Połowa respondentów planuje kupić świeże warzywa, a nieco mniej wskazało na marynowane i przyprawione mięso oraz napoje bezalkoholowe.

Najczęściej na ruszcie ląduje oczywiście kiełbasa, ale jej przygotowanie wymaga pewnej wiedzy. Nie każdy rodzaj kiełbasy pieczemy w ten sam sposób. „Nie kupujmy na grilla kiełbas bardzo tłustych i bardzo chudych. Te pierwsze pękają, gdy wypływa z nich tłuszcz, te drugie natomiast łatwo wysychają. Typowym wyborem są kiełbasy: śląska i podwawelska. Miłośnikom delikatnego smaku polecamy kiełbaski białe lub kiełbaski z piersi kurczaka. Wyrazisty aromat uzyskamy, przyrządzając na ruszcie produkty wędzone” – mówi Anna Burak z firmy Dobrowolscy. Kiełbasy można piec bezpośrednio na ruszcie, ale korzystniej ułożyć je na aluminiowych tackach – nie będą spalone, a tłuszcz nie będzie skapywał do ognia. Smak grillowanej kiełbasy doskonale poprawiają też marynaty (np. piwna z czosnkiem, ziarnami pieprzu i jałowca), glazury i pasty (np. z musztardy, soli i przypraw). Można nimi natrzeć wędlinę, a stanie się bardziej aromatyczna i chrupiąca. Doskonałym pomysłem jest też owinięcie kiełbasy plasterkami bekonu.

Przygotowując na grillu mięso, należy pamiętać o właściwej, odpowiednio wysokiej temperaturze. Jak doradza firma Dobrowolscy, befsztyki, szaszłyki, polędwiczki, kotlety i żeberka pieczemy nad gorącym żarem, układając je blisko środka grilla. Dopiero kiedy się przypieką, przesuwamy je na obrzeża, gdzie temperatura jest niższa. Najdłużej piecze się żeberka – na duże kawałki trzeba przeznaczyć nawet godzinę. Plastry polędwicy i niezbyt duże kotlety potrzebują ok. 6-8 minut z każdej strony, a szaszłyki 5-7 minut. Szacunkowe temperatury pieczenia to w przypadku drobiu 70-74oC, w przypadku wołowiny 55-63oC, a wieprzowiny – ok. 63oC. Do grillowania nie używamy mrożonego mięsa. Dla nadania pięknego zapachu, można rzucić do paleniska świeże zioła np. rozmaryn, tymianek, lawendę, jałowiec, szałwię, korę cynamonu czy skorupy orzechów.

Sprawdzonym i wygodnym sposobem przyrządzenia dań na grillu są szaszłyki, ponieważ dają możliwość stworzenia różnorodnego dania. Sprawdzą się w nich zarówno kawałki kiełbasy, mięsa, warzyw, a nawet tofu, no i oczywiście warzywa – dobrane wedle gustu.

Alkohole w letnim wydaniu

Wakacyjne posiłki urozmaicają letnie trunki zarówno z alkoholem, jak i bez. „Lato przynosi ze sobą atmosferę relaksu i beztroski. Długie, słoneczne dni i przyjemnie ciepłe noce tworzą idealne warunki do eksploracji nowych smaków i doznań kulinarnych. W ostatnich latach na rynku alkoholi obserwujemy większy ruch – ludzie coraz częściej sięgają po bardziej wyrafinowane trunki. Gin, rum i whisky, również jako składniki koktajli, stają się prawdziwymi hitami wakacyjnych spotkań. Z najnowszych danych NielsenIQ wynika, że sprzedaż rumu i ginu znacząco wzrosła w ciągu ostatnich dwóch lat” – mówi Aleksandra Kossowska, Specjalista ds. komunikacji w Związku Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego.

Oprócz tego rozwija się zainteresowanie polskimi alkoholami regionalnymi. Okowity, nalewki, czy wódki z małych destylarni zdobywają coraz szersze grono entuzjastów.

Co ciekawe, popularność zdobywają nie tylko same alkohole. „Zauważalny jest trend eksperymentowania z miksologią, czyli sztuką tworzenia koktajli, który przyciąga wielu kreatywnych poszukiwaczy nowych smaków. A do tego dochodzi jeszcze pairing, czyli umiejętność dopasowywania koktajli do potraw i innych napojów. Czyż nie brzmi to jak idealny plan na letnie popołudnie? Co bowiem może być lepsze, niż celebrowanie tych chwil z kieliszkiem pysznego, orzeźwiającego koktajlu w ręku? Nawet wspomniane wyżej mocne trunki, takie jak gin, whisky, rum czy wódka, mogą zostać przekształcone w subtelną, letnią symfonię smaków” – zaznacza Aleksandra Kossowska.

Polacy są coraz bardziej wymagający, jeśli chodzi o alkohole. Pijemy mniej, ale lepiej i ten trend utrzymuje się już od jakiegoś czasu. Degustujemy chętnie produkty z półki premium, wyrabiamy sobie smaki. Latem możemy stworzyć z nich świetne, orzeźwiające, lekkie koktajle, wciąż wyczuwając ulubiony aromat.

Koktajle na mocnej bazie1

Gin – ten intensywnie smakujący trunek święci ostatnimi czasy prawdziwe triumfy. Jak wynika z raportu Insight Analyst w NielsenIQ, w ostatnich latach gin odnotował dwucyfrowy wzrost. To sytuuje go jako jedną z najszybciej rozwijających się kategorii w branży alkoholowej.

Badania firmy GfK także wskazują na rosnące zainteresowanie Polaków ginem. Konsumenci w różnym wieku, zarówno w grupie 25-35 lat, jak i w grupie 36-55 lat, coraz częściej sięgają po ten rodzaj alkoholu. Gin cieszy się równie dużą popularnością wśród kobiet, jak i mężczyzn.

Klasyka gatunku, Gin & Tonic, potrafi zaskoczyć. Połączenie ginu z tonikiem, podane w szklance wypełnionej lodem, może być jeszcze bardziej orzeźwiające z dodatkiem plasterków ogórka i liści mięty.

Whisky kontynuuje swoją imponującą karierę, zdobywając coraz więcej zwolenników. „Gdy nasze podniebienie zaczyna pragnąć czegoś więcej niż popularne marki, możemy zacząć rozważać odkrywanie nieco bardziej egzotycznych aromatów... Być może dzięki naukowcom z Uniwersytetu Heriot-Watt w Edynburgu już wkrótce uda nam się poznać smak whisky sprzed 200 lat. To będzie prawdziwa uczta dla podniebień koneserów tego złotego trunku” – mówi Aleksandra Kossowska z ZP PPS.

Whisky to alkohol, który rzadko kojarzy się z letnimi koktajlami, jednak Whisky Lemonade potrafi zaskoczyć. W szklance z lodem, połączenie whisky z lemoniadą, dekorowane plasterkiem cytryny lub miętą, daje efekt orzeźwienia i lekkości.

Rum – według badania firmy badawczej GfK, także ten alkohol zyskuje na popularności. Potwierdza to również raport Insight Analyst w NielsenIQ, w którym widzimy trend bardzo zbliżony do ginu – sprzedaż tego napoju kojarzonego z piratami odnotowuje dwucyfrowe wzrosty rok do roku. Jednak w porównaniu do whisky jest bardziej przystępny cenowo, a także daje szersze możliwości miksologii. Biorąc pod uwagę powyższe, rum idealnie wpasowuje się w gusta Polaków.

Mojito to koktajl, który stał się synonimem lata. W połączeniu z liśćmi mięty, cukrem, sokiem z limonki, białym rumem i lodem, tworzy niepowtarzalną symfonię smaków, która natychmiast przenosi nas na słoneczną plażę.

Wódka jest bazą m.in. w klasycznym koktajlu Moscow Mule. Połączenie wódki, świeżego soku z limonki i ginger beer podane w miedzianym kubku, tworzy orzeźwiający i wyrazisty smak.

Ponieważ rzemieślnicze produkty zyskują coraz więcej zwolenników, popularna staje się wariacja na temat tradycyjnego Moscow Mule, w którym wódkę zastępuje się mezcalem. Do jego przygotowania potrzebne są: mezcal, świeży sok z limonki i ginger beer. Wszystko to jest mieszane w szklance z lodem, a potem podawane z plasterkiem limonki. Mezcal Mule to orzeźwiający koktajl o wyraźnym, dymnym smaku, idealny na ciepłe, letnie dni.

„Wódkę zastąpić możemy także coraz bardziej popularną okowitą (od łac. aqua vitae – woda życia). Jak wiadomo, wódka może być miksem różnych destylatów, natomiast okowita jest produkowana tylko z jednego składnika, takiego jak pszenica, żyto czy pojedynczy owoc. Jej produkcja jest bardziej skomplikowana, ponieważ odbywa się w niższych temperaturach i zajmuje o wiele więcej czasu. Ten szlachetny napój cechuje się bogactwem aromatów, czyniąc go o wiele bardziej wykwintnym niż wódka” – zaznacza Aleksandra Kossowska.

Również polskie wódki smakowe od wielu lat cieszą się dużą popularnością w Polsce, a ich różnorodność oraz łatwość w parowaniu z innymi składnikami czyni je atrakcyjnym wyborem dla wielu osób. Polska, znana na całym świecie z produkcji wysokiej jakości wódki, oferuje szeroką gamę wariantów smakowych, od tradycyjnych owocowych, takich jak wiśnia, pigwa czy jabłko, po bardziej unikalne, takie jak karmel, wanilia czy miód.

Wódki te są często używane do tworzenia koktajli, dodając im nowego wymiaru smakowego. Pite są także chętnie saute z dużą ilością pokruszonego lodu. Stanowią także doskonały dodatek do menu podczas imprez i spotkań towarzyskich, oferując gościom możliwość wyboru spośród różnych smaków.

Coraz więcej producentów wódki oferuje swoje wersje smakowe, co dodatkowo zwiększa ich dostępność i zróżnicowanie. W Polsce szczególnie popularne są wódki smakowe lokalnych marek, które często bazują na tradycyjnych polskich recepturach i składnikach.

Tequila to narodowy trunek Meksyku uznawany w swojej ojczyźnie za środek leczący rany i oczyszczający krew, a także wspomagający mężczyzn w problemach z potencją. Badania NielsenIQ wskazują na zdecydowany wzrost zainteresowania tequilą i jej mniej popularnymi krewnymi produkowanymi na bazie agawy, takimi jak mezcal. Jest to destylowany alkohol, który w przeciwieństwie do tequili wytwarzanej wyłącznie z agawy niebieskiej, może być wyprodukowany z ponad 30 gatunków tej rośliny.

„Proces produkcji mezcalu jest bardziej tradycyjny i rzemieślniczy. Serca roślin (piñas) są pieczone w ziemnych piecach, co nadaje mezcalowi charakterystycznego, dymnego smaku, który odróżnia go od tequili. Następnie są one miażdżone, zazwyczaj za pomocą koła napędzanego przez konia, po czym następuje fermentacja i destylacja. W smaku mezcal jest zazwyczaj bardziej złożony i intensywny niż tequila, z wyraźnymi nutami dymnymi. Jest to zdecydowanie mocniejszy i bardziej unikalny trunek, drinki na jego bazie przypadną więc do gustu koneserom głębszych smaków” – wyjaśnia Aleksandra Kossowska z ZP PPS.

Tequila sunrise to klasyczny koktajl na bazie tequili, który jest nie tylko pyszny, ale i bardzo atrakcyjny wizualnie. Składa się z tequili, świeżego soku pomarańczowego i grenadyny, która dodawana jest na końcu, co tworzy efekt „wschodzącego słońca”. Koktajl jest podawany z lodem, co dodatkowo podkreśla jego orzeźwiający charakter.

„Hitem mogą stać się koktajle na bazie musów i sorbetów, czyli połączenie drinka i deseru. Idealną bazą alkoholową będą wszystkie wyżej wymienione alkohole mocne” – mówi Aleksandra Kossowska.

Rozwijający się rynek napojów alkoholowych zaskakuje konsumentów coraz to nowymi produktami. „W odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na szybkie i wygodne rozwiązania, producenci wprowadzili do swojej oferty małe formaty gotowych drinków. Te «koktajle w puszce» są dostępne w wielu popularnych smakach, takich jak Gin Tonic, Aperol Spritz, Mojito, czy Moscow Mule” – dodaje Kossowska.

Różnorodność smaków i łatwość obsługi sprawiają, że gotowe koktajle w małych formatach stają się coraz popularniejsze, a ich oferta na rynku jest coraz szersza. To świetny sposób na delektowanie się ulubionymi smakami latem, niezależnie od okoliczności.

Wino musujące z najwyższą dynamiką

Latem dużą popularnością cieszy się także wino. Musujące, różowe czy białe idealnie pasują do letnich posiłków i spotkań na łonie natury. Cała branża jednak napotyka pewne przeciwności, mimo wzrostów w ostatnich latach. „Spożycie wina w ostatnich latach sukcesywnie rosło, co jest związane z rozwojem kultury konsumpcji alkoholi w Polsce. Już nie procenty mają kluczowe znaczenie, a smak, odpowiednie podanie i kompozycja z serwowanymi daniami. Liczymy na to, że ten dobry trend nie ulegnie zmianie. Obserwujemy jednak, w konsekwencji aktualnej sytuacji ekonomicznej, pewne zahamowanie sprzedaży, a przede wszystkim zwrot w wyborach większości konsumentów” – mówi Magdalena Zielińska, Prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa.

Cały rynek wciąż zmaga się z wieloma trudnościami wywołanymi drastycznym wzrostem inflacji. „Dziś sytuacja wydaje się nieco stabilizować, a wielu ekonomistów patrzy na okres nadchodzącego lata i drugiej połowy roku z dużym optymizmem. Jako jeden z wiodących dystrybutorów branży winiarskiej, głęboko wierzymy w unormowanie się sytuacji na rynku i bardziej zasobne portfele konsumentów” – mówi Tomasz Głoskowski, Dyrektor Generalny i Wiceprezes Zarządu firmy Partner Center.

Jakich więc win poszukują obecnie Polacy? „Zmuszeni do redukcji wydatków, Polacy poszukują win odpowiedniej jakości, ale bardzo duże znaczenie ma teraz dla nich cena. W sklepach spoglądają więc raczej na średnią półkę i wina ekonomiczne” – przyznaje Magdalena Zielińska. Jak potwierdza Tomasz Głoskowski, obecnie wiodącą kategorią wśród win są te, które można kupić w średnim przedziale cenowym. „Przyczyną tej sytuacji są znacznie droższe produkty pierwszej potrzeby, jak masło, chleb itp. Klienci po prostu oszczędzają i nie traktują wina jako produktu, który w pierwszej kolejności powinien się znaleźć w koszyku zakupowym. Patrząc na dane z pierwszego kwartału tego roku, obserwujemy kilkuprocentowy spadek sprzedaży w ujęciu wolumenowym. Na szczęście trend jest rosnący i jesteśmy przekonani, że lato oraz towarzysząca mu atmosfera sprawią, iż konsumenci chętniej wydadzą pieniądze na wino” – przyznaje.

Latem wybory z pewnością skupią się na pewnych kategoriach. „Lato to dobry czas dla win musujących, a te w zeszłym roku odnotowały największą dynamikę wzrostu sprzedaży, przy obserwowanym spowolnieniu w obrębie innych kategorii. Można się spodziewać, że i tego lata będą cieszyły dużym zainteresowaniem konsumentów. Kojarzą się z elegancją i szykiem, więc ich kieliszek z pewnością podniesie nastrój w czasie kryzysu” – podejrzewa Prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa.

Wina musujące budują główną wartość spożycia całej kategorii wina w wakacje. Dlaczego tak się dzieje? „Tak jak wszyscy – ulegamy modom. Jeżeli na całym świecie prosecco jest produktem popularnym, to Polacy również chętnie podążają za tym trendem. Drugi powód jest taki, że prosecco jest winem rozpoznawalnym i jakościowym w nadal akceptowalnej cenie (w porównaniu do innych win musujących, jak np. szampan). Ponadto jest lekkie i łagodne w smaku, doceniają je zwłaszcza panie. To też trunek, który nie wymaga specjalnej celebracji, jak chociażby szampan. Prosecco się po prostu pije. Mimo, iż cena prosecco odbiega znacząco od dominującego trendu kategorii cenowej, to jego renoma i popularność sprawiają, że konsumenci mimo wszystko, nawet przy wysokiej inflacji, są w stanie wydać parę złotych więcej” – mówi Tomasz Głoskowski.

Coraz bardziej doceniane przez Polaków jest także hiszpańskie wino musujące – cava. „Oczywiście nie zapominajmy również o chętnie wybieranych przez Polaków, zwłaszcza w wakacje, winach różowych – to idealna, lekka propozycja do celebrowania chwil w ogrodzie czy na świeżym powietrzu. Myślę, że nie będzie zaskoczeniem mocny wzrost sprzedaży w okresie wakacyjnym win białych i różowych, szczególnie tych o lekkim i przyjemnym charakterze. Widać wyraźnie, iż polscy konsumenci, wraz ze wzrostem spożycia wina, coraz chętniej wybierają wino białe, które jest mniej zobowiązujące oraz łatwiejsze w konsumpcji niż czerwone. W większości nie wymaga też towarzystwa bogato zastawionego stołu. Mówimy tu zarówno o winach spokojnych, jak i delikatnie perlących typu frizzante” – zaznacza Wiceprezes w Partner Center.

Jakie są oczekiwania branży co do nadchodzącego sezonu wakacyjnego? „Trudno oszacować, czy po trudnym pierwszym kwartale, branża tak szybko w okresie wakacji zyska oczekiwaną dynamikę przyrostu. Na pewno spodziewamy się wzrostu w poszczególnych kategoriach, jak prosecco czy wina ekonomiczne. Miejmy nadzieję, że ich popularność i rosnąca sprzedaż będą na tyle duże, by móc powiedzieć po sezonie, iż branża przyrosła zarówno w ujęciu wartościowym, jak i w ujęciu ilościowym rok do roku” – mówi Tomasz Głoskowski.

Trendy winiarskie na lato 2023

Z jednej strony wina musujące, z drugiej zaś ich odpowiedniki w wersji bezalkoholowej. Wina różowe oraz niezwykle modne ostatnio koktajle – tak w dużym skrócie według Tomasza Potrzebowskiego, Eksperta Rynku Wina w firmie Henkell Freixenet Polska będą kształtowały się trendy na rynku winiarskim w nadchodzącym sezonie letnim.

Jednym z trendów w kategorii win na lato jest wybieranie różowych wariantów. „Lato i piękna pogoda to idealny czas na kieliszek rosé – bez różnicy, czy mówimy o winie spokojnym, czy też musującym. Z roku na rok wina różowe zyskują na znaczeniu i to lato również przyczyni się do utrzymania tego trendu. Lekki i przyjemnie owocowy charakter win różowych jest idealny podczas upalnych, letnich dni. Niższa niż w przypadku wielu win czerwonych zawartość alkoholu również powoduje, że w tym czasie tak chętnie sięgamy właśnie po wina różowe” – wyjaśnia Tomasz Potrzebowski.

Wina musujące to już w zasadzie zjawisko całoroczne, ale do niedawna jeszcze tak nie było. Wystrzał korka, tak charakterystyczny dla „musiaków”, zarezerwowany był jedynie na czas Sylwestra. Jednak postrzeganie przez konsumentów win musujących, a w szczególności prosecco, bardzo się zmieniło. „Obecnie lato bezsprzecznie kojarzone jest z włoskimi bąbelkami. Jestem wręcz przekonany, że w czasie letnich upałów pragnienie będziemy gasić właśnie Mionetto Prosecco, czyli ulubionym prosecco Polaków” – przewiduje ekspert rynku wina.

Jak dodaje, na znaczeniu będzie zyskiwała też hiszpańska cava – obserwujemy to na przykładzie zarówno klasycznej wersji Freixenet Cordon Negro, Freixenet Carta Nevada, jak i coraz bardziej popularnej wersji ICE – przeznaczonej do picia w dużym kieliszku i z dużą ilością kostek lodu.

Wina to trunek spożywany nie tylko samodzielnie. Bywa dodatkiem wielu koktajli. „Jestem przekonany, że koktajle na bazie wina będą hitem tego lata. Największą popularnością cieszył się do tej pory klasyczny spritz – z prosecco i aperitifem o smaku gorzkiej pomarańczy i nic nie zapowiada zmiany. Polacy uwielbiają tego drinka, jednak winne koktajle mogą mieć wiele twarzy. Moim zdaniem dużą popularnością będą się cieszyły: Hugo – z syropem z kwiatu czarnego bzu, prosecco i wodą gazowaną oraz Bellini – z prosecco i musem brzoskwiniowym” – wymienia Potrzebowski.

Wina bezalkoholowe to kategoria, która bardzo dynamicznie się rozwija zarówno w przypadku win musujących, jak i win spokojnych. „Jako firma ewidentnie widzimy zainteresowanie konsumentów tego typu produktami. Może świadczyć o tym np. fakt, że nasi partnerzy handlowi nie nadążają z uzupełnianiem półek po Mionetto 0% i odzew ze strony klientów jest naprawdę bardzo duży. Wzmożone zainteresowanie widzimy też produktami 0% sprzedawanymi pod naszą drugą marką – Freixenet” – mówi Tomasz Potrzebowski.

Smak, orzeźwienie i NoLo

Okres od maja do września dla wielu producentów piw to czas żniw. Miesiące te odpowiadają za min. 50% rocznej sprzedaży.

„Wprawdzie lato i wakacje to najlepszy czas dla branży piwowarskiej, na który wszyscy producenci czekają i do którego się przygotowują, poszerzając swoją ofertę, ale niestety w tym roku nasze prognozy na zbliżający się sezon nie są zbyt optymistyczne. Nadal odczuwamy presję wyższych kosztów produkcji i coraz wyższej akcyzy, co nieuchronnie prowadzi do dalszego wzrostu cen i w konsekwencji – spadku popytu ze strony konsumentów. Z tego powodu obserwujemy kontynuację trendu kurczenia się rynku, co widać bardzo wyraźnie po pierwszych miesiącach tego roku. Sytuacja cały czas, pod wieloma względami, pozostaje niepewna i niestabilna, co dodatkowo utrudnia prognozowanie. Mamy jednak nadzieję, że pogoda oraz wakacyjne nastroje miłośników złotego trunku będą sprzyjały konsumpcji piwa i rynek powoli będzie powracał do normalności, po długich okresach ograniczeń związanych z pandemią” – mówi Bartłomiej Morzycki, Dyrektor Generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie.

Wśród trendów na rynku piw z jednej strony widać powrót do dobrego, rzemieślniczego piwa i różnorodnej oferty. Ostatnie miesiące pokazuję konsumencki powrót do klasyki. Potwierdza to badanie zrealizowane na przełomie 2022 i 2023 roku wśród członków społeczności birofilia.org2 – aż 49% ankietowych wskazało w odpowiedziach powrót do tradycyjnych stylów jako jeden z dominujących trendów w branży piwnej w ubiegłym roku. Nadchodzący sezon będzie więc z pewnością obfitował w piwne klasyki.

Z drugiej strony na sezon letni producenci przygotowują wiele nowości, które także są dobrze przyjmowane na rynku. „Przewidujemy, że w sezonie letnim królować będą smak, orzeźwienie oraz trend NoLo (zbitek słów no alcohol, low alcohol) i piwosze – tak jak w latach poprzednich – rozsmakują się w piwach bezalkoholowych. To właśnie ten segment uratował rynek przed spadkiem wolumenowym w 2022 roku, a jego sprzedaż przekroczyła 1,3 mld zł. Niekwestionowanymi liderami tej kategorii były bezalkoholowe specjalności oraz bezalkoholowy smakowy lager, które mają w sobie to, czego poszukują w sezonie letnim konsumenci – wyjątkowy smak piwa i orzeźwienie, ale bez zawartości procentów” – przyznaje Bartłomiej Morzycki.

Napoje gazowane i wody najczęściej gaszą pragnienie

Wśród letnich kategorii z pewnością nie należy zapominać o napojach. Nawodnienie latem to podstawa dlatego ich spożycie rośnie. Co prawda cała kategoria mierzy się w ostatnim czasie z wieloma wyzwaniami ale zbliżający się sezon może zapewnić odbicie kategorii.

Jak przyznaje Tomasz Rydzewski, Analityk danych sprzedażowych w CMR, ostatnie 2-3 lata były jednym z trudniejszych okresów dla producentów napojowych, sklepów prowadzących ich sprzedaż, jak również klientów. „Pandemia koronawirusa, wprowadzenie opłaty cukrowej z początkiem 2021 roku, rosnący ceny, również te inflacyjne w ostatnim roku oraz słabnąca konsumpcja nie wpłynęły pozytywnie na trendy sprzedaży napojów. Na przestrzeni dwóch lat (rok 2022 vs rok 2020) obserwujemy spadek sprzedaży wolumenowej napojów bezalkoholowych w małym formacie o 5%, przy drastycznie rosnących cenach średnio aż o 34% (z poziomu 3,01 zł do 4,04 zł za litr). Najmocniej w tym okresie ucierpiały m.in. napoje gazowane, których spadki wolumenowe w roku 2022 względem roku 2020 osiągnęły odpowiednio 17%, przy rekordowych wzrostach cen za litr +57% (z poziomu 3,52 zł do 5,54 zł za litr)” – mówi analityk.

Napoje gazowane są najważniejszą kategorią napojową dla sklepów małego formatu pod kątem wartości i według CMR odpowiadają za 34% sprzedaży wszystkich napojów bezalkoholowych. W przypadku udziałów wolumenowych największe znaczenie ma woda – 46%.

Dostępność tej kategorii jest szeroka, ponieważ napoje gazowane znajdziemy niemal w każdym sklepie małoformatowym (dokładnie w 99% sklepów), a na półce znajduje się średnio aż 46 różnych produktów tej kategorii. Najczęściej występują one w butelkach pet (66% udział w liczbie opakowań) oraz w puszkach (28% udział). Cztery pojemności odpowiadają za ok. 70% sprzedaży opakowań z zakupem napojów gazowanych, są to odpowiednio: 330 ml, 850 ml, 1500 ml oraz 500 ml. Konsumenci chętniej sięgają po napoje typu cola (64% udział w wolumenie sprzedaży) niż po napoje owocowe, oranżady czy toniki (razem 36% udział).

Sprzedaż napojów gazowanych silnie zdominowana jest przez dwóch producentów. Według CMR, firmy Coca Cola (marki m.in. Coca Cola, Fanta, Sprite, Kinley) oraz PepsiCo (marki Pepsi, Mirinda, 7Up, Mountain Dew) posiadają łącznie ok. 83% udziałów w wartości sprzedaży. Kolejni gracze Colian, Zbyszko, Suntory odpowiadają za 11% rynku, a pozostałe 6% rozproszone jest pośród ponad 100 innych graczy.

„W 2022 roku na rynku pojawiło się sporo napojowych nowości, w segmencie tych gazowanych zaraportowano 23 takie produkty z dystrybucją numeryczną min. 10%. Klienci najchętniej sięgali po te od firm Colian (Hellena Oranżada Zielona), PepsiCo (Mirinda Pomegrante Grape, Mirinda Free) czy Coca-Cola (Fanta WtF Flamingo, Fanta WtF Acai)” – wymienia Tomasz Rydzewski.

Letnia dieta pełna witamin3

Jeśli chodzi o żywienie uwagę należy zwrócić przede wszystkim na warzywa i owoce, które latem występują w swoim najlepszym wydaniu. Świeże, prosto z pola, zebrane w szczycie dojrzałości, dostarczające wiele witamin i minerałów. Na niektóre z nich czekamy cały rok. Dlatego gdy nadchodzi sezon, pojawiają się niemal we wszystkich potrawach i deserach.

Lato to czas na zdrowe odżywianie, bardziej dbamy o to co jemy i jaki ma wpływ na organizm. Dietą uważaną za jedną z najzdrowszych jest śródziemnomorska. „Tak naprawdę dieta śródziemnomorska to jest po prostu więcej warzyw, więcej ryb, więcej warzyw strączkowych, oliwa i orzechy. Mając z tyłu głowy te zasady, każdemu bardzo łatwo byłoby ją wprowadzić. Warto ją przedstawiać w ten sposób” – przyznaje dietetyk kliniczny, Ewa Trusewicz.

Dieta śródziemnomorska to przede wszystkim bogactwo warzyw i owoców na talerzu. Idą za tym konkretne składniki odżywcze, ale najistotniejsze jest to, że są to warzywa i owoce lokalne, w tym sezonowe. „Produkty charakterystyczne dla basenu Morza Śródziemnego możemy wymieniać na nasze rodzime. Owoce południowe, które tak masowo kupujemy, na ogromny wybór owoców jagodowych, ale też jabłek, gruszek, które są dostępne przez okrągły rok. Warto byśmy w Polsce promowali właśnie ten sposób odżywiania, ale z użyciem naszych rodzimych produktów. Bo sednem sprawy nie jest «oliwa z oliwek», kluczowa jest regularność używania lokalnych produktów. Takich jak nazywany zresztą oliwą północy, olej rzepakowy” – tłumaczy Monika Stromkie-Złomaniec, dietetyk kliniczny.

A więc warto stawiać na krajowe bogactwo natury. Owoce jagodowe są charakterystyczne dla naszego klimatu. W Polsce mamy wyjątkowe warunki do uprawy owoców jagodowych. Duże amplitudy temperatur, zarówno rocznych, jak i dziennych, dają im intensywny smak i wybarwianie. Nigdzie na świecie nie uprawia się tak wielu ich gatunków.

Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw uświadamia, że połowę tego co jemy powinny stanowić warzywa, owoce i lokalne przetwory, które z nich powstają. One powinny być elementem codziennej diety Polaków. Zawierają takie samo bogactwo składników bioaktywnych, odżywczych, jak te, które zawarte są w owocach i warzywach, które rosną w krajach basenu Morza Śródziemnego. Żeby się zdrowo odżywiać, i jedni i drudzy, nic nie muszą importować. Warto myśleć także w kategoriach odczarowania polskiej kuchni, która postrzegana jest jako tłusta i ciężka. Związek namawia do odkrywania na nowo wielkich tradycji polskiej kultury kulinarnej, która może zapewnić dobrą, zbilansowaną dietę, która ma wszystkie potrzebne parametry zdrowej diety.

Lody dla ochłody

Szukając orzeźwienia w letnie upalne dni wybór często pada także na lody. Wariantów i propozycji z roku na rok przybywa i nic dziwnego, że rocznie kategoria według firmy Wedel rośnie średnio o 10,6%. Co ciekawe wzrost ten napędzany jest właśnie przez nowości. Stanowią one ponad 8% całej sprzedaży.

Według Euromonitor, statystyczny Polak w ciągu 2022 roku zjadł 5,7 litrów lodów. Według prognoz wartość ta wzrośnie do roku 2025 o 1 litr. Te słodkie i zimne przekąski mają rzeszę fanów – nic dziwnego, że na 1000 respondentów w Polsce znalazły się tylko 4 osoby, które nie jedzą lodów.

„Wiodącymi formatami są lody impulsowe, które odnotowują dwucyfrowe wzrosty, oraz lody familijne i multipacki. Najbardziej lubiane i popularne są lody na patyku oraz rożki. Te dwa formaty wyprzedzają tuby i kanapki. Największy wzrost wolumenu obserwujemy jednak w batonach/pralinach, a portfolio Mars Wrigley miało w tym wzroście znaczący udział” – mówi Magdalena Florczak, kierowniczka marki Mars Polska.

Jak zmienia się segment lodów? „W kategorii lodów w ostatnich latach zachodzą dynamiczne zmiany – minęły czasy, kiedy konsumentom wystarczyły smaki: śmietankowy, czekoladowy i truskawkowy. Teraz smakosze lodów potrzebują być nieustannie zaskakiwani i chętnie sięgają po nowości” – mówi Adam Gajczewski, Head of Marketing Ice Cream, Unilever Polska.

Producenci stale poszerzają ofertę, by sprostać gustom konsumentów i zaskakiwać ich nietypowymi propozycjami. Na rynku pojawiają się smaki znane z innych kategorii: ciast, deserów mlecznych czy owocowych, alkoholi czy inspirowane kwiatami.

„Kolejnym dużym trendem w kategorii lodów jest multisensoryka – pod tym hasłem kryje się łączenie nie tylko różnych smaków, ale i tekstur. To może być np. twarda czekolada jako polewa i miękka czekolada lub półpłynny sos w środku, duże okruchy ciastek, orzechów, bakalii, kawałki owoców. To również bogactwo przenikających się kolorów” – przyznaje Adam Gajczewski.

Konsumenci chętnie sięgają też po smaki owocowe – i nie chodzi już tylko o popularne truskawki i jagody. „Coraz popularniejsze są smaki zapewniające prawdziwe orzeźwienie, zwłaszcza w czasie upałów. Mowa tu o takich nietradycyjnych smakach jak kaktus, rokitnik, czy cytrusy” – dodaje Gajczewski.

Klienci poszukują też w lodach oferty wegańskiej. I nie chodzi tu tylko o sorbety, których gama w ostatnich latach bardzo się rozrosła. Jak wskazuje Adam Gajczewski, szybko rośnie też segment lodów na bazie roślinnych mlek, na przykład migdałowego, sojowego lub kokosowego. Pandemia przyspieszyła nieco rozwój tego segmentu, bo ludzie wtedy zaczęli bardziej zwracać uwagę na dietę.

Zmienia się nie tylko gama smakowa lodów, ale i miejsce czy okazja do ich spożywania. „Świadczy o tym rosnąca popularność dużych opakowań. Lody impulsowe – czyli jedna porcja, spożywana natychmiast po kupieniu – to wciąż król całej kategorii, ale klienci coraz częściej wybierają opakowania familijne, by mieć zawsze zapas w domowej zamrażarce. Rośnie też segment multipacków, czyli lodów porcjowanych, ale pakowanych po kilka sztuk w zestawie. Można je zanieść do domu i tam dać rodzinie do zjedzenia, można też część zamrozić na później i zjeść podczas oglądania serialu. Dla części klientów opakowanie jest istotne pod kątem jego śladu środowiskowego” – przyznaje Adam Gajczewski z Unilever.

Przekąski słodkie i słone

Na grillu, pikniku, podczas pieszej czy rowerowej wycieczki i w wielu innych wakacyjnych sytuacjach obowiązkowe są przekąski. Na słodko, na słono, w formie małej poręcznej czy do dzielenia się z najbliższymi – wybór jest ogromny.

Wśród słodkich pozycji wybór najczęściej pada na batony czekoladowe i wafelki impulsowe. Dobrze w roli przekąski wypadają także batony chłodzone i funkcjonalne, draże i bakalie w polewie, rogaliki, babeczki oraz sezamki. Latem często sięgamy po słodycze bez czekolady – cukierki, ciasteczka czy żelki.

Według CMR sprzedaż przekąsek słodkich w sklepach małoformatowych rośnie. Szczególnie batony funkcjonalne (proteinowe i energetyczne) w kanale sklepów małoformatowych do 300 mkw. bardzo szybko się rozwijają. W okresie od kwietnia 2022 r. do marca 2023 r. liczba sprzedanych opakowań wzrosła aż o 47%. Również żelki w sklepach małoformatowych charakteryzują się imponującymi wzrostami. Liczba sprzedanych opakowań wzrosła o 21%. Rogaliki, babeczki i torciki wzrosły o 15%, batony chłodzone o 10%, wafelki o 8%, a batony czekoladowe o 7%.

W kategorii słonych przekąsek konsumenci mają do wyboru wiele rodzajów chipsów i chrupek, orzeszki, krakersy, paluszki, precle i inne solone przysmaki. „W 2022 roku Polacy kupowali słone przekąski częściej niż w latach poprzednich, a także wydali na nie więcej pieniędzy, przeznaczając średnio około 255 złotych na produkty z tej kategorii” – mówi Tomasz Kościołek, Consumer Consultant w Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia.

Według GfK, największym segmentem w przypadku słonych przekąsek są chipsy, które odpowiadają za blisko 40% udziałów wolumenowych tej kategorii w 2022 roku. Chipsy ziemniaczane są znacznie bardziej popularne niż kukurydziane. Ulubionymi wariantami smakowymi Polaków są chipsy paprykowe, cebulowe i solone, jednak niecodzienne smaki spotykają się także z rosnącym uznaniem.

Według GfK Polonia, drugą najważniejszą grupą produktową są słone paluszki i precle generujące 24% udziału w wolumenie w 2022 roku. Na trzecim miejscu znajdują się chrupki, generujące około 22% udziału wolumenowego w rynku.

Badania przekąsek przeprowadzone przez Euromonitor International4 zidentyfikowały pięć kluczowych trendów, które kształtują rynek przekąsek w tym roku. Pierwszym z nich jest postrzeganie przekąsek jako podstawowe produkty – nawyki utrzymujące się z lat poprzednich, takie jak podjadanie w domu, traktowanie przekąsek jako zamiennik posiłku, z nudów, dla odwrócenia uwagi czy z obawy o dostępność produktów wraz z nowymi dotyczącymi rosnących kosztów skłaniają konsumentów do dalszego planowania zakupów przekąsek wśród innych artykułów spożywczych. W 2023 roku konsumenci dalej włączają przekąski do swoich nawyków żywieniowych, co musi być wspierane także przez branżę, która powinna zapewniać łatwiejszy dostęp do przekąsek, komunikować rozszerzone okazje spożycia oraz dodatkowe funkcje produktu.

Kolejny trend, który towarzyszy rynkowi przekąsek to świadome zmiany kanałów zakupowych – konsumenci wciąż kupują przekąski jednak miejsca i sposoby w jakie ich poszukują się zmieniają. Biorąc pod uwagę zarówno przystępność cenową, jak i zachcianki. Wzrosty sprzedaży notują niedrogie kanały takie jak dyskonty, jak również e-commerce. Branża powinna lepiej służyć kupującym na całej ich ścieżce zakupowej w różnych kanałach.

Pod hasłem „ochrona podstawowych kategorii” Euromonitor przewiduje, że branża będzie ewoluować i doskonalić strategie w zakresie kategorii produktowych, aby częściowo zrealizować oczekiwania dotyczące wzrostów w obliczu trudności gospodarczych. Działania firm skupiają się na wzmocnieniu marki, strategicznych partnerstwach, fuzjach i przejęciach. Np. PepsiCo na początku roku ogłosiło plany rozszerzenia swoich głównych marek, aby objąć większą część rynku słonych przekąsek (precli, krakersów). Mondelez ogłosił zbycie swojej działalności w zakresie gum do żucia na wybranych rynkach ponieważ chce się skupić na rozwoju i umocnić pozycję lidera w produkcji czekoladowych wyrobów cukierniczych. Producenci dbają o to aby strategie pozwoliły zachować udziały kategorii w rynku, a jednocześnie wykorzystywały możliwości wzrostu.

Euromonitor wśród tegorocznych trendów na rynku przekąsek wyróżnia także pielęgnowanie potrzeb żywieniowych. Kryje się za tym rozwój zdrowych przekąsek – te z czystym składem, wolne od szkodliwych substancji, wzbogacone korzystnie wpływającymi na organizm substancjami zyskują na znaczeniu.

Ostatnim trendem wyróżnionym przez Euromonitor jest dostarczanie przekąsek w różnych rodzajach, formach i atrakcyjnych opakowaniach zwiększających doznania. Mają one pomóc konsumentom poradzić sobie z rosnącymi cenami.

W wakacje jest miejsce na wszystko – na zdrową dietę, więcej ruchu, biesiadowanie z najbliższymi, posiłki z grilla i w plenerze oraz raczenie się koktajlami. A więc korzystajmy – zarówno z długich słonecznych dni, jak i okazji sprzedażowych. Wystarczy poznać potrzeby wakacyjnego klienta.

Monika Książek
Redaktor




1 źródło: Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy
2 źródło: https://birofilia.org/historie/piwne-podsumowanie-2022.html
3 źródło: Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw.
4 źródło: https://www.euromonitor.com/article/five-key-snack-trends-to-track-in-2023




tagi: rynek spożywczy , sprzedaż , handel , konsument , FMCG , hurt , detal , produkty spożywcze , nowości , przemysł spożywczy , sieci handlowe , sklepy spożywcze ,