Kategorie produktów

Grupa Eurocash: Siła nowoczesnego przedsiębiorcy

Poniedziałek, 10 stycznia 2022 Autor: Tomasz Pańczyk, HURT & DETAL Nr 01/191. Styczeń 2022
Grupa Eurocash wierzy w przedsiębiorców handlu niezależnego, zapewniając im szerokie wsparcie w rozwoju oparte na czterech filarach: skali zakupowej, różnych formatach dystrybucji, wyborze konceptów detalicznych oraz narzędziach i edukacji. Przedsiębiorcy otrzymują możliwość konkurowania na rynku niezależnym. „Procentowy udział Grupy Eurocash we wpływie na rozwój przedsiębiorczości jej klientów wynosi aż 41%. Pozostałe 59% stanowią czynniki zewnętrzne, na które nie mamy wpływu (...)” – o wynikach raportu i przyszłości handlu niezależnego rozmawiamy z Pedro Martinho, Członkiem Zarządu Grupy Eurocash.
Zanim przejdziemy do głównego tematu rozmowy, jakim jest opublikowany niedawno „Raport wpływu Grupy Eurocash na rozwój przedsiębiorczości jej Klientów za 2020 rok” proszę przypomnieć naszym widzom i czytelnikom - jakim potencjałem w zakresie handlu detalicznego oraz hurtowego dysponuje obecnie Grupa Eurocash? Jaki jest profil przedsiębiorców współpracujących z Grupą?

Obecnie współpracuje z nami ponad 91 tys. przedsiębiorców, z czego aż 71 tys. to właściciele sklepów detalicznych. 16 tys. z nich jest zrzeszonych w sieciach franczyzowych i partnerskich organizowanych przez Grupę Eurocash. To znane w całej Polsce marki – takie jak ABC, Lewiatan, Delikatesy Centrum, Euro Sklep, Gama czy Groszek.

89% przedsiębiorców, którzy z nami współpracują, ma jeden sklep, a 11% zarządza przynajmniej dwiema placówkami. Większość naszych klientów jest na wsiach lub w miastach do 20 tys. mieszkańców. Blisko połowa prowadzi biznes od ponad 20 lat, a przy okazji – jak pokazał Raport wpływu – rozwija cechy przydatne w handlu – m.in. innowacyjność i odwagę biznesową.

To oczywiście pewna średnia. Warto pamiętać o tym, że rynek sklepów niezależnych jest bardzo zróżnicowany i to właśnie to sprawia, że może odpowiadać na różne, lokalne potrzeby konsumentów. Ta różnorodność jest też widoczna w gronie naszych klientów. Największy sklep, z którym współpracujemy, liczy aż 2000 mkw., a najmniejszy zaledwie 5 mkw. Co ciekawe, oba należą do sieci ABC.

Mamy swój udział również w sektorze HoReCa - współpracujemy m.in. z  restauracjami. Zajmujemy się też zaopatrzeniem firm, które potrzebują do swoich biur produktów spożywczych tj.: kawa, herbata czy wyroby cukiernicze. Takich klientów mamy w sumie ok. 20 tys.

Skala biznesu jest bardzo imponująca. Przeglądając wyniki finansowe za 3. kwartał 2021 roku można zauważyć, że Grupa zanotowała poprawę rentowności w hurcie oraz lepsze niż przed rokiem wyniki w detalu. To oczywiście dobre informacje! Ale czy spadki sprzedaży w Cash & Carry a wzrosty w Dystrybucji mogą sugerować, że niezależny handel wciąż poddany jest presji związanej z pandemiczną rzeczywistością?

Epidemia na pewno wciąż wywiera wpływ na rynek, jednak przesunięcie sprzedaży z mniejszych do większych sklepów to raczej efekt ogólnorynkowego trendu, który obserwujemy nie tylko w Polsce. Sklepy convenience i małe supermarkety, czyli np. nasze Delikatesy Centrum, zyskują na znaczeniu w skali globalnej. Klienci szukają w nich różnorodnej oferty, dzięki której mogą zrealizować różne misje zakupowe w jednym miejscu, podczas jednej wizyty w sklepie. Można tu dostać to samo, co w dyskoncie, za to szybko, niedaleko domu i z indywidualną obsługą. Rynek niezależny się zmienia, ewoluuje, ale jego najważniejsze elementy pozostają takie same: to m.in. bliskość, oferta dostosowana do lokalnych potrzeb, a także fakt, że za ladą Delikatesów Centrum, tak jak za ladą „U Basi”, stoją często sami właściciele, którzy znają swoich klientów, znają ich potrzeby, dbają o ich zdrowie, o ekologię, współpracują z lokalnymi dostawcami, angażują się w akcje społeczne. To jest zupełnie inna jakość obsługi, inna jakość relacji niż w dyskontach i centralnie zarządzanych sieciach.

Natomiast czy handel niezależny jest dziś poddany presji? W pewnym sensie na pewno – cała gospodarka jest. Jednak trzeba podkreślić, że sklepy niezależne przetrwały rok 2020 r. z relatywnie niskimi stratami. W całym sektorze MŚP aż 72% firm doświadczyło bądź to spadku przychodów przy wyższych lub niezmienionych kosztach, bądź niezmienionych przychodów przy wyższych kosztach. Tak wynika z badania „COVID-19 Business Pulse Survey – Polska”, które zrealizowały wspólnie Bank Światowy i Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Jeśli to prawda, to „nasi” przedsiębiorcy mają w tym zakresie o wiele lepsze doświadczenia niż rynek. Mamy dane, które pokazują, że spadek przychodów w 2020 r. dotknął ok. połowy (51%) przedsiębiorców w handlu detalicznym, przy czym znacznie mniej odczuli go ci zrzeszeni we franczyzach (41%).

Powiem więcej – aż 70% przedsiębiorców, którzy z nami współpracują, udało się rozwinąć działalność i wprowadzić w życie nowe pomysły biznesowe. Dowodzi tego nasz pierwszy Raport wpływu.

Można śmiało powiedzieć, że handel niezależny jest domeną Polski i Polaków. Tak z perspektywy czasu – czy warto było poświęcić ponad 25 lat działalności na wspieranie a raczej na „obronę” niezależnego handlu detalicznego? Dlaczego ten format handlu jest szczególnie ważny dla Grupy Eurocash?

Niezależni detaliści są niezwykle istotni dla polskiej gospodarki, również tej w ujęciu lokalnym Dają pracę tysiącom ludzi z małych miejscowości i miasteczek, umożliwiają regionalnym producentom sprzedaż ich produktów na szeroką skalę, a co równie ważne - w przeciwieństwie do dyskontów i supermarketów płacą swoje podatki lokalnie, przez co realnie wpływają na rozwój regionów, w których prowadzą swoje sklepy.. Przedsiębiorca, któremu udaje się prowadzić rentowny biznes, często dynamizuje lokalną społeczność. Współpracuje np. z lokalnymi stowarzyszeniami, szkołami czy strażą pożarną. W ten sposób biznes dba o dobrobyt lokalnej społeczności, partnersko wspiera rozwój przedsiębiorczości i rozwija się harmonijnie razem z nią.

Taka lokalna dystrybucja i logistyka są bardzo ważne także z innych powodów. Dla konsumenta coraz bardziej istotne staje się kupowanie produktów ze znanych źródeł, w rozsądnej cenie i blisko domu. Coraz chętniej też podejmujemy działania proekologiczne i dokonujemy wyborów obarczonych jak najniższym śladem węglowym. Fakt, że jesteśmy dzisiaj w stanie obsługiwać w Polsce tak wielką liczbę sklepów, które mają duży udział w swoim rynku, to bardzo dobra wiadomość dla konsumenta. Może on kupić blisko domu wszystko, czego potrzebuje na co dzień.

Jest jeszcze inny argument „za” handlem niezależnym. Jest wiele miejscowości w Polsce, w których nie ma dyskontów. W wielu mniejszych miastach obecne są jedynie sklepy naszych partnerów, m.in.: Groszek, ABC, abc na kołach, Lewiatan czy Delikatesy Centrum. Dyskonty i centralnie sterowane sieci tam nie docierają, bo im się to nie opłaca. To dzięki lokalnym detalistom, 18 milionów Polaków do najbliższego punktu handlowego ma najwyżej 5 minut pieszo. Wierzę, że to ogromna wartość, którą mamy obowiązek chronić, o którą należy dbać.

Raport pokazał, że nasza działalność napędza mechanizmy stymulujące przedsiębiorczość. Wywiera znaczący efekt nie tylko na PKB, ale też wpływa realnie na społeczeństwo. A warto podkreślić, że społeczeństwo, w którym rozwija się przedsiębiorczość, lepiej adaptuje się do zmian – czy to społecznych, czy ekonomicznych. Z punktu widzenia gospodarczego to bardzo cenna umiejętność.

Wracając do tematu „Raportu wpływu Grupy Eurocash na rozwój przedsiębiorczości jej Klientów za 2020 rok”. Jaki był cel powstania tego Raportu? W jaki sposób będą wykorzystywane jego wyniki?

Jesteśmy 7. największą firmą w kraju i 17. pod względem generowanych miejsc pracy. Mamy też znaczący wkład w polskie PKB. Pracując nad Raportem wpływu Grupy Eurocash, chcieliśmy jednak pokazać nie tylko, jaka jest skala naszej działalności, ale przede wszystkim czym się wyróżniamy, co jest w niej unikalne i wyjątkowe – a tym czymś jest zdecydowanie nasz wpływ na rozwój niezależnych detalistów.

Od 26 lat robimy sporo dla rozwoju polskiego handlu niezależnego. Mamy liczne inicjatywy, które mają na celu wspieranie przedsiębiorców – jak konkurs Herosi Polskiej Przedsiębiorczości, w którym mogą oni zdobyć środki na rozwój. Udostępniamy przedsiębiorcom narzędzia wspierające sprzedaż i zarządzanie sklepem, jak eurocash.pl, eurocash.pl Market czy Innowacyjna Platforma Handlu. Dajemy im dostęp do wiedzy i szkoleń w ramach Akademii Umiejętności. Nigdy wcześniej jednak nie mieliśmy okazji do kompleksowej oceny tego, które z tych działań są najbardziej skuteczne. Raport wpływu jest taką próbą weryfikacji naszych działań – co się sprawdza dobrze, a co jeszcze można dopracować.

Wyniki raportu pomogą nam obrać właściwy kierunek dalszych działań. Są dla nas punktem wyjścia nie tylko do skutecznego zarządzania wpływem na otoczenie, ale też do prac nad rozwojem samego modelu. Dzięki temu Grupa będzie mogła jeszcze lepiej dostosowywać się do potrzeb przedsiębiorców i wspierać ich w rozwoju.

Co ciekawe, raport to pierwsza tego typu publikacja na naszym rynku. Jestem z niej bardzo dumny.

Na jakich filarach opiera się wspieranie przedsiębiorczości klientów Grupy Eurocash? Proszę opowiedzieć o modelu wpływu na przedsiębiorczość, który zbudowaliście?

Grupa Eurocash dostarcza przedsiębiorcom zarówno wiedzę, jak i narzędzia, które mają im pomóc rozwijać biznes. W sumie wspieramy ich w obrębie czterech filarów. Te filary to zarazem kategorie wkładu w modelu wpływu.

Pierwszy filar to skala zakupowa – zwiększamy konkurencyjność przedsiębiorców w stosunku do dużych graczy, zapewniamy im dostęp do produktów największych producentów, dajemy kompleksowe wsparcie negocjacyjne. Dzięki temu oferować swoim klientom najlepiej sprzedające się produkty w dobrych cenach.

Drugim filarem są formaty dystrybucji. Mamy 19 centrów dystrybucyjnych, 180 hurtowni i 59 centrów przeładunkowych, a z naszej platformy zamówień online – eurocash.pl – korzysta już 16 tys. klientów.

Trzeci filar to koncepty detaliczne. Przedsiębiorcy mogą wybrać współpracę z siecią, która oferuje najbardziej odpowiednie dla nich warunki. Do wyboru mają kilka uznanych i rozpoznawalnych marek: Delikatesy Centrum, ABC, Gama, Groszek, Euro Sklep, Lewiatan, abc na kołach, Duży Ben i Kontigo.

Czwartym i ostatnim, ale niemniej od innych ważnym filarem jest rozwój i edukacja. Akademia Umiejętności Eurocash (AUE) już od 11 lat wspiera w tym obszarze naszych Klientów. Niezależnie od wybranego modelu współpracy Przedsiębiorcy otrzymują od Eurocash kompleksowe wsparcie marketingowe: od atrakcyjnych narzędzi promocji po długoterminowe programy lojalnościowe.

Żeby mógł powstać raport wpływu, zbadaliśmy zależności pomiędzy tak rozumianym wkładem Grupy Eurocash a działaniami, które podejmują współpracujący z nami przedsiębiorcy. Pogrupowaliśmy je w 5 cech-obszarów: odwaga biznesowa, innowacyjność, motywacja do rozwoju, wytrwałość w działaniu i odpowiedzialność za innych. Sprawdziliśmy, w jakim stopniu za realizację działań w poszczególnych zakresach odpowiada Eurocash, a w jakim stopniu inne czynniki, takie jak np. otoczenie prawne.

Raport pokazał, że procentowy udział Grupy Eurocash we wpływie na rozwój przedsiębiorczości jej klientów wynosi aż 41%. Pozostałe 59% stanowią czynniki zewnętrzne, na które nie mamy wpływu: system prawny i podatkowy, a także stosunki gospodarcze. To dla nas wspaniała wiadomość, która pokazuje, że kierunek, który obraliśmy, jest dobry, a nasze działania mają realny wpływ na kształt rynku. Właściciele sklepów współpracujących z Grupą Eurocash w ponad 40% rozwijają swoją przedsiębiorczość właśnie dzięki naszemu wsparciu.

Największy wpływ, bo aż na poziomie 66%, wywieramy na przedsiębiorców w zakresie innowacyjności. Na drugim miejscu znalazło się budowanie odpowiedzialności za innych (wpływ: 44%), rozumianej jako inspirowanie do działań na rzecz środowiska i lokalnej społeczności. Dalej uplasowały się motywacja do rozwoju (40%), odwaga biznesową, np. w kierunku inwestycji (30%) oraz wytrwałość (26%).

Jak ważny jest rozwój przedsiębiorczości w prowadzeniu niezależnego biznesu handlowego. Jakie wymierne korzyści daje detalistom współpraca i wspólny rozwój z Grupą Eurocash?

Rozwój przedsiębiorczości jest bardzo ważny dla prowadzenia niezależnego sklepu. Rynek handlu spożywczego jest niezwykle konkurencyjny, a dyskonty i supermarkety dobrze wykorzystują swoje przewagi: własną sieć logistyczną, możliwości marketingowe, finansowe itd. Niezależni przedsiębiorcy, którzy chcą pozostać konkurencyjni wobec dużych graczy, muszą cały czas się rozwijać. Inwestować w obsługę klienta, w dopasowany do lokalnych potrzeb asortyment, systemy zarządzania sklepem, technologie itd. My im w tym pomagamy. I właśnie tego dowodzi nasz Raport wpływu.

Przede wszystkim nasze działania wzmacniają w przedsiębiorcach chęć poszukiwania i wdrażania nowych, innowacyjnych rozwiązań, co jest istotnym elementem budowania przewagi konkurencyjnej. Przykłady? 69% franczyzobiorców EC wdrożyło w 2020 r. nową formę dostawy; 58% nowe kategorie w asortymencie; 43% nowe działania reklamowe; 24% nowe formy płatności; a 23% nowe rozwiązania technologiczne: np. aplikacje, kasy samoobsługowe.

Co ważne, odsetek przedsiębiorców, którzy wprowadzają nowe rozwiązania, jest wyższy wśród franczyzobiorców Eurocash niż wśród przedsiębiorców niezrzeszonych w żadnej z naszych sieci. Przykładowo, wystrój placówki zmieniło w 2020 r. aż 38% franczyzobiorców Grupy i 18% przedsiębiorców, którzy współpracują z Eurocash poza franczyzą.

Wiemy, że przedsiębiorcy nam ufają i doceniają to, co im dajemy. Np. 58% uczestników AUE wykorzystuje zdobytą dzięki Akademii w codziennej pracy i rozwiązywaniu bieżących problemów. 67% naszych klientów uważa, że Grupa Eurocash wzmacnia swoją skalę zakupową właśnie po to, by mogli oni oferować dobre ceny konsumentom. To zaufanie naszych klientów to dla nas źródło największej motywacji.

Czy polscy przedsiębiorcy – właściciele sklepów niezależnych - rzeczywiście mogą poprzez innowacyjność, wytrwałość w działaniu, odwagę biznesową, motywację i edukację - stawić czoła gigantom handlu wielkopowierzchniowego i dyskontom? A z drugiej strony – co może hamować aktywność detalistów np. w rozwoju technologicznym swojej placówki? Jak ich zachęcić do innowacyjnych rozwiązań?

Polscy przedsiębiorcy nie tylko mogą stawiać czoła dyskontom i supermarketom. Oni to robią, z naszą pomocą! Handel niezależny ma niemal połowę udziałów w rynku. To bardzo dużo.

Wpływ na to ma także demografia kraju - populacja jest rozproszona dość równomiernie. Poza metropoliami i dużymi miastami żyje ponad połowa społeczeństwa. Zatem znaczna część rynku to małe miejscowości, liczące po kilka czy kilkanaście tysięcy mieszkańców, które nie są atrakcyjne dla dużych graczy. To oznacza, że małe i średnie firmy mają przestrzeń do działania i rozwoju. Wraz ze wsparciem organizowanym przez Grupę Eurocash, właściciele sklepów mogą korzystać z modelu franczyzowego i nie tylko na nim zarabiać, ale również rozwijać cechy niezbędne dla prowadzenia biznesu.

Chociaż sklepy niezależne nie muszą się obawiać konkurencji ze strony e-commerce, na pewno muszą się unowocześniać – zarówno w relacjach z konsumentem, jak i w procesach dotyczących całego łańcucha dostaw. My jako Grupa Eurocash testujemy i udostępniamy naszym klientom szereg technologii, które podnoszą ich konkurencyjność i pozwalają skutecznie rywalizować z supermarketami i dyskontami – to np. eurocash.pl, eurocash.pl Market, Innowacyjna Platforma Handlu. Oczywiście, są detaliści, którzy tylko czekają na kolejne nowinki od Eurocashu, i tacy, których trzeba do nich przekonywać. Zmiana zachodzi jednak na naszych oczach.

Cyfryzacja może być też szansą dla niezależnych sklepów. Pozwoli małym i średnim placówkom wkroczyć na nowe pole walki, które do tej pory było dla nich kompletnie niedostępne. Dzięki cyfryzacji nasi partnerzy nie tylko mogą więcej zaoferować swojemu klientowi, ale również obniżyć swoje koszty i optymalizować procesy.

Czy klienci i partnerzy Grupy Eurocash przeszliby przez trudny okres pandemii w tak niezłej kondycji, gdyby nie Wasze działania na rzecz rozwój przedsiębiorczości?

Nasza rola i wsparcie w czasie epidemii skupiała się głównie na monitorowaniu, analizowaniu i relacjonowaniu przedsiębiorcom zmieniającej się sytuacji. Powołaliśmy sztab kryzysowy złożony z ekspertów różnych dziedzin i rozpoczęliśmy szeroką akcję informacyjną. Uruchomiliśmy infolinię i specjalną platformę poświęconą newsom związanym z COVID-19, z pomocą której przekazywaliśmy aktualne wytyczne, zalecenia sanitarne, informacje o zmianach prawnych. Prowadziliśmy też webinary, w których wyjaśnialiśmy np., jak wdrażać nowe przepisy krok po kroku i jak skorzystać z tarczy antykryzysowej. Ponadto udzielaliśmy przedsiębiorcom wsparcia finansowego. Wszystkie spotkania, szkolenia itd. przenieśliśmy oczywiście do sieci.

My wspieraliśmy przedsiębiorców, ale trzeba podkreślić, że oni także bardzo mocno zaangażowali się w pomaganie swoim lokalnym społecznościom. Mówiliśmy już o tym w zeszłym roku w ramach kampanii „Herosi Codzienności”. W całej Polsce właściciele sklepów niezależnych odpowiedzieli na potrzeby tych z nas, których dotknęła epidemia. Wśród najbardziej potrzebujących klientów znaleźli się seniorzy i osoby na kwarantannie, którym przedsiębiorcy dowozili zakupy pod drzwi. Właściciele sklepów wspierali też lokalnie medyków, robili zbiórki żywności itd.

W tym wszystkim nie można zapomnieć o konsumentach. Dopiero podczas epidemii zrozumieliśmy, jak bardzo nasze działania i decyzje wpływają na ich codzienność. Jest wiele miejscowości w Polsce, w których nie ma dyskontów. W wielu mniejszych miastach obecne są jedynie sklepy naszych partnerów, m.in.: Groszek, ABC, abc na kołach, Lewiatan czy Delikatesy Centrum. Gdybyśmy nie byli odpowiedzialni i jedno z naszych centrów dystrybucyjnych zostałoby zamknięte z powodu epidemii, to zrodziłoby to ogromne problemy dla mieszkańców. Również byłoby to ogromne utrudnienie dla przedsiębiorców niezależnych, niezrzeszonych w żadnej franczyzie, którzy korzystają z naszych usług i zaopatrują się w nasze towary.
 
Rozwój przedsiębiorczości stanowi jeden z filarów przyjętej w roku 2019 strategii zrównoważonego rozwoju Grupy Eurocash. Jaki inne zadania realizowane są przez grupę w ramach tej strategii?

Strategia zrównoważonego rozwoju Grupy Eurocash 2020+, którą przyjęliśmy w 2019 roku, składa się z czterech filarów poświęconym naszym najważniejszym interesariuszom: pracownikom, przedsiębiorcom i konsumentom. W ramach strategii dbamy też o środowisko naturalne oraz przeciwdziałamy marnowaniu żywności.

Pierwszym filarem strategii jest Rozwój przedsiębiorczości, w ramach którego dostarczamy przedsiębiorcom siły zakupowej, konceptów detalicznych i narzędzi rozwoju. Wspieramy też sukcesję w handlu i młodych przedsiębiorców, promujemy działania przedsiębiorców na rzecz społeczeństwa, tworzymy warunki do rozwijania innowacyjnych rozwiązań w sektorze MŚP. To dzieje się zarówno poprzez naszą działalność biznesową, jak i działania Akademii Umiejętności.

Drugi filar to Jakość bez kompromisów dla każdego. W tym obszarze dbamy o zapewnianie najwyższej jakości, bezpiecznych produktów w przystępnej cenie, a także budowanie odpowiedzialnego łańcucha dostaw i zapewnianie jego ciągłości.

Filar trzeci – Mniej zużywamy, mniej marnujemy – ma na celu ograniczenie emisji dwutlenku węgla poprzez ograniczanie zużycia paliwa i energii, a także ograniczenie marnowania żywności.

Czwarty filar to Bezpieczeństwo i zaangażowanie pracowników. Zapewniamy bezpieczeństwo w miejscu pracy oraz wzmacniamy zaangażowanie i rozwój ludzi, którzy z nami pracują.

Warto dodać, że w transparentny sposób publikujemy nasze dane dotyczące działalności pozafinansowej. Raport odpowiedzialności społecznej Grupy Eurocash jest przygotowany zgodnie ze Standardem GRI.

Pandemia sprawiła, że wiele branż i przedsiębiorców praktycznie z dnia na dzień musiało dopasować się do nowej rzeczywistości. Jak z perspektywy czasu ocenia Pan to, jak poradził sobie handel detaliczny? Jaką wizję przyszłości ma Pan dla polskiego handlu?

Jak już wspomniałem, sklepy niezależne przetrwały rok 2020 r. z relatywnie niskimi stratami. Dodatkowo różne badania rynkowe pokazały, że przynajmniej w pierwszych miesiącach epidemii konsumenci zdecydowanie bezpieczniej czuli się w sklepach niezależnych niż w dyskontach i supermarketach. Z danych CMR wynika, że podczas pierwszego lockdownu liczba klientów w sklepach o powierzchni 301-2500 mkw. spadła o kilkadziesiąt procent. Za to placówki niezależne wskazywały w tym samym okresie na wzrost obrotów. Odnotowało go ponad 70% przedsiębiorców, którzy wzięli udział w naszym badaniu.

Jednocześnie epidemia skłoniła wielu przedsiębiorców do zrobienia kroku w przyszłość, czyli do digitalizacji. Aż 65% z nich wprowadziło zmiany w formie dostaw, w tym dostawy bezpośrednio do domu swoich klientów, zamówienia przez telefon czy internet. To, co udało się niezależnym przedsiębiorcom ulepszyć, unowocześnić w czasie epidemii, będzie na pewno procentować jeszcze przez długi czas.

Z pewnością handel niezależny czeka jeszcze wiele wyzwań, w tym właśnie technologicznych. To, co do tej pory było wyróżnikiem lokalnego sklepu, czyli znajomość klienta i możliwość personalizacji oferty, zaczyna być możliwe też w dyskontach i centralnie zarządzanych sieciach dzięki danym z aplikacji mobilnych. Im większa sieć, tym więcej jest w stanie przeznaczyć na rozpoznanie potrzeb klientów. Dlatego jako Grupa Eurocash mocno namawiamy naszych partnerów do inwestowania w technologie. Ułatwiamy im to, tworzymy specjalne narzędzia, jak IPH czy eurocash.pl. Dzięki cyfryzacji przedsiębiorcy będą mogli nie tylko więcej zaoferować klientom, ale też obniżyć swoje koszty i optymalizować procesy.

Jeśli chodzi o wizję przyszłości – jestem optymistą. Mam pewność, że Polacy nadal będą chcieli kupować blisko domu, jeść lokalnie, smacznie i zdrowo. Sklepy lokalne są ekologiczne, generują mniejszy ślad węglowy, wspierają lokalnych producentów, a to jest w cenie.

Dziękuję za rozmowę.
Tomasz Pańczyk, Prezes Wydawnictwa






tagi: Grupa Eurocash , przedsiębiorca , rynek spożywczy , sprzedaż handel , konsument , FMCG , sieci handlowe , przemysł spożywczy , handel niezależny ,