Wywiady

Między tradycją a innowacjami – strategia rozwoju Beskidzkich

Piątek, 10 lipca 2026 Autor: Monika Książek , HURT & DETAL Nr 07/245. Lipiec 2026
Marka Beskidzkie od ponad 30 lat jest obecna na polskim rynku przekąsek. Choć paluszki pozostają podstawą jej oferty, firma konsekwentnie rozwija portfolio, odpowiadając na zmieniające się potrzeby konsumentów. O trendach rynkowych, innowacjach produktowych i planach rozwoju mówi Łukasz Knapowski, Dyrektor Handlowy AKSAM.
Beskidzkie zaczynało od paluszków. Jak zmieniała się marka przez ponad 30 lat?

Tak, Beskidzkie zaczynało od paluszków i to wciąż nasza baza. Klasyczne z solą czy mające status kultowych o smaku sera i cebulki, to obowiązkowy asortyment w każdym sklepie. Przez te lata mocno jednak rozwinęliśmy ofertę m.in. o paluchy, precelki czy ostatnio bajgle. Dla klientów jesteśmy synonimem dobrej polskiej tradycji, ale w nowoczesnym wydaniu. Nie stoimy w miejscu, tylko regularnie dajemy im powody, by sięgali po nasze nowości z półki.

Czy paluszki nadal są sercem biznesu?

Zdecydowanie paluszki to wciąż serce naszego biznesu, tyle że dzisiaj ma ono o wiele więcej barw i smaków. Rynek się zmienia, a oczekiwania konsumentów są bardzo różne, dlatego stale wprowadzamy nowe podkategorie. Stąd w naszej ofercie obecne są bajgle, paluchy czy precelki w różnych kształtach i smakach. Chodzi o to, żeby klient stojący przed półką miał szeroki wybór i mógł dopasować produkt do konkretnej okazji. Jeden szuka konkretnego smaku, inny potrzebuje małej paczki na szybką przekąskę w biegu, a jeszcze inny – większego opakowania na imprezę ze znajomymi. Dajemy im dokładnie to, czego w danym momencie potrzebują.

Które trendy konsumenckie mają największy wpływ na rozwój portfolio AKSAM? Czy konsumenci częściej poszukują klasycznych smaków, czy raczej nowości i limitowanych edycji?

Wydaje się, że rynek działa dwutorowo. Z jednej strony mamy konsumentów ceniących klasyczne smaki, jak paluszki z solą, o smaku sera i cebulki, sezamu czy bekonu. Wariant z solą to wciąż lider sprzedaży, który zawsze świetnie schodzi ze sklepowych półek. Z drugiej strony, przede wszystkim młodsi konsumenci szukają nowości do spróbowania. Stąd m.in. popularność smaków azjatyckich, nakręcana chociażby szałem na punkcie wszystkiego, co koreańskie. Do tego dochodzą produkty proteinowe, serie limitowane, licencje, współprace z influencerami czy akcje sezonowe. Beskidzkie uważnie obserwuje te wszystkie trendy i rozsądnie z nich korzysta. Mamy w ofercie choćby precelki w różnych kształtach, dopasowanych do okazji, takich jak serca na walentynki czy choinki na Boże Narodzenie. Od lipca w naszej ofercie dostępne są także produkty licencyjne – Minionki i Psi Patrol.

Czy wprowadzenie linii z Minionkami i Psim Patrolem jest sygnałem, że marka chce mocniej zawalczyć o uwagę dzieci i młodzieży?

Marka Beskidzkie to od zawsze marka rodzinna: dla dzieci, rodziców i dziadków. Tutaj nic się nie zmienia. Baza pozostaje ta sama: prosty skład i wyłącznie polskie surowce. Wejście w licencje Minionków i Psiego Patrolu to po prostu rozszerzenie oferty o paluszki, precelki i krakersy. Te marki trafiają do różnych grup: Psi Patrol to ukłon w stronę najmłodszych, a Minionki przyciągają też dorosłych. W tych produktach postawiliśmy na nowy balans smaków, łączący delikatną słodkość z wyczuwalną słonością. Dodatkowo w linii Psiego Patrolu szykujemy niespodziankę – krakersy i precelki będą miały wyjątkowe kształty nawiązujące do bajki, jak choćby psie łapki. Chcemy w ten sposób zainteresować naszą ofertą nowe pokolenie oraz konsumentów, którzy szukają na półce nowości. Pokazujemy markę w świeżym wydaniu, ale z tą samą, sprawdzoną jakością – produkty Beskidzkie są dla wszystkich.

W jakim kierunku będzie rozwijał się AKSAM w najbliższych latach?

Rozwijamy się razem z rynkiem, który nieustannie ewoluuje. Konsumenci i klienci poszukują nowości zarówno pod względem smaków, kształtów i formatów opakowań, jak i sposobów oraz okazji do spożywania przekąsek. Trendy zmieniają się dynamicznie, dlatego na bieżąco monitorujemy potrzeby rynku i elastycznie na nie odpowiadamy. W AKSAM nieustannie pracujemy nad nowymi koncepcjami produktowymi, rozwijając zarówno obecne, jak i zupełnie nowe kategorie. Naszym celem jest systematyczne wprowadzanie innowacji, które będą atrakcyjne dla partnerów handlowych oraz konsumentów. Mamy ambitne plany rozwoju i jesteśmy przekonani, że w najbliższych latach dostarczymy na półki sklepowe wiele interesujących produktów, odpowiadających na aktualne i przyszłe potrzeby rynku.

Marka Beskidzkie, mimo ponad 30 lat na rynku, ma się świetnie i ani na chwilę nie zwalnia tempa. Cała nasza siła tkwi w zespole ludzi z ogromną energią i głowami pełnymi świeżych koncepcji. Nie stoimy w miejscu. Cały czas się rozwijamy, wyciągamy wnioski z tego, co przynosi rynek. Zamierzamy dalej mocno napędzać całą kategorię przekąsek. A przede wszystkim niezmiennie nieść naszym konsumentom radość z chrupania.

Dziękuję za rozmowę.
Monika Książek




tagi: rynek spożywczy , sprzedaż , handel , konsument , FMCG , hurt , detal , produkty spożywcze , nowości , przemysł spożywczy , sieci handlowe , sklepy spożywcze , AKSAM ,