Wywiady

System kaucyjny po starcie: obiecujące wyniki i wyzwania

Poniedziałek, 27 kwietnia 2026
Pierwsze miesiące działania systemu kaucyjnego przyniosły pozytywne sygnały – zarówno pod względem organizacji, jak i poziomu zwrotów. Choć logistyka i współpraca wielu podmiotów zdały egzamin, przed branżą wciąż stoi wyzwanie stabilizacji, edukacji konsumentów i dalszego rozwoju infrastruktury.
Z Anetą Stelmaszczyk, Managerką ds. Komunikacji i PR w Kaucja.pl, oraz Julianem Krzyżanowskim – Managerem ds. Komunikacji korporacyjnej w PepsiCo – rozmawia Michał Siwek: Dyrektor Biura Dekarbonizacji i Bioróżnorodności w BNP Paribas Bank Polska.

W październiku 2025 roku zaczął w Polsce funkcjonować ogólnokrajowy system kaucyjny. Jak z perspektywy operatora oceniasz pierwsze miesiące jego funkcjonowania zarówno pod kątem stabilności operacyjnej, jak i faktycznego poziomu zwrotów?

Aneta Stelmaszczyk
: W tym miesiącu mija pół roku odkąd system kaucyjny funkcjonuje w Polsce i z naszej perspektywy był to okres intensywnych testów. Na poziomie operacyjnym musieliśmy przede wszystkim sprawdzić, czy producenci, handel, cała logistyka i firmy odpadowe pracują równolegle w skali ogólnokrajowej. Okazuje się, że tak, więc zdaliśmy ten test. Z perspektywy poziomu zbiórki jesteśmy mile zaskoczeni: w zeszłym roku przeprowadziliśmy badanie, którego wynik wykazał, że Polacy są umiarkowanie przygotowani do systemu kaucyjnego, a ich wiedza w tym zakresie również jest na tym poziomie.

Jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni, że społeczeństwo posiada wiedzę na temat systemu kaucyjnego, mimo że jego wprowadzenie nie było poprzedzone intensywną kampanią edukacyjną. Polacy znają jego zasady, a kaucja za butelki i puszki stanowi element motywacyjny, dlatego zwrotów jest naprawdę dużo. Pamiętajmy jednak, że nadal jesteśmy na początkowym etapie wdrażania systemu kaucyjnego, dlatego nie jest zaskakujące, że wciąż zdarzają się na tym polu perturbacje. Potrzeba jeszcze wiele czasu do jego ustabilizowania się, natomiast jesteśmy pełni optymizmu z zakresie selektywnej zbiórki, która w tym roku ma wynieść 77%.

Jak wygląda system kaucyjny z perspektywy handlu detalicznego?

A. S.: Handel detaliczny jest kluczowym elementem systemu kaucyjnego. Do końca 2025 roku sieci handlowe czy sklepy wielkopowierzchniowe, których powierzchnia przekracza 200 mkw., były zobligowane do utworzenia punktów zbiórki. Placówki handlowe dość wcześnie zaczęły przygotowania do jego wdrożenia – wymagało to od nich przede wszystkim decyzji, czy zbiórka będzie przeprowadzana w sposób automatyczny, czy manualny, a także przygotowania powierzchni. Kolejnym bardzo ważnym elementem było odpowiednie przeszkolenie personelu, co jest szczególnie istotne dla konsumentów.

Sytuacja przedstawia się nieco inaczej w przypadku mniejszych placówek, czyli tak zwanego handlu tradycyjnego. Tego typu sklepy wciąż stoją przed decyzją biznesową, czy utworzyć punkty zbiórki. Jako operatorzy zaobserwowaliśmy, że jeszcze z końcem ubiegłego roku zainteresowanie systemem kaucyjnym wśród małych sklepów było umiarkowane, natomiast od stycznia tego roku widoczny jest jego skok. Od tego czasu otrzymaliśmy mnóstwo zapytań o system kaucyjny i próśb o pomoc w podjęciu decyzji na temat tego przedsięwzięcia. Dla małych sklepów największą przeszkodą w jego wdrożeniu jest wygospodarowanie odpowiedniej powierzchni do przechowywania worków, a także podjęcie decyzji o tym, czy ma być to zbiórka automatyczna, czy manualna. 

Jak z perspektywy producenta wygląda funkcjonowanie systemu kaucyjnego?

Julian Krzyżanowski: Przede wszystkim bardzo istotne jest, aby podkreślić skalę tego przedsięwzięcia. System kaucyjny jest systemem ogólnopolskim, do tego drugim – po Niemczech – największym w Europie, ponieważ obejmuje 14 mld opakowań. Jest on przede wszystkim ogromnym przedsięwzięciem logistycznym, w który zaangażowanych jest wiele podmiotów: producenci napojów, handel czy operatorzy. Jako producenci przygotowaliśmy się ponad rok, aby być gotowym na wprowadzenie systemu kaucyjnego 1 października: w tym czasie dostosowaliśmy linie produkcyjne, wprowadziliśmy modyfikacje do systemów IT, a także przygotowaliśmy ponad 250 nowych etykiet i kodów EAN.

Jesteśmy bardzo dumni, że byliśmy jedną z firm, która od października zeszłego roku przystąpiła do systemu kaucyjnego i stopniowo zwiększała wolumeny, dodawała nowe marki, a 1 stycznia 2026 roku – kiedy system wszedł w fazę pełnej operacyjności – była w pełni gotowa na to przedsięwzięcie. 

System to nie tylko regulacje, to też konkretna inwestycja w logistykę czy informatykę. Jakie były nakłady operacyjne i czy były trudne do zaimplementowania?

A.S.: Warto podkreślić, że system kaucyjny to jedno z największych wdrożeń i zmian na rynku opakowań w Polsce, tak więc nakłady również muszą być znaczące. Sklasyfikowałam je w trzech różnych obszarach:

– Infrastruktura, czyli zapewnienie prawidłowego funkcjonowania punktów zbiórki w taki sposób, żeby były skuteczne w odzyskiwaniu opakowań;

– Zaplecze logistyczne, to znaczy centra liczenia i sortownie. Ta część systemu kaucyjnego wciąż wymaga istotnych nakładów inwestycyjnych;

– System IT, który z naszego puntu widzenia jest najistotniejszy i stanowi kluczową rolę w funkcjonowaniu działalności operacyjnej. Każde opakowanie jest śledzone i rejestrowane, a drogę, którą przechodzi, dokładnie monitorujemy. Systemy IT muszą nie tylko łączyć handel, producentów, firmy odpadowe i całą logistykę, ale także generować raporty wskazujące osiągnięty poziom selektywnej zbiórki.

Czy z perspektywy producenta opakowań napojów widzicie już wpływ systemu na strukturę sprzedaży lub konkretne zachowania konsumenckie?

J.K.: Ogrom przedsięwzięcia sprawia, że potrzeba minimalnie pół roku, a nawet rok od momentu przejścia systemu w fazę pełnej operacyjności, aby móc wysunąć na ten temat mierzalne wnioski. Wprowadzenie systemu kaucyjnego wymaga czasu, aby mógł się on w pełni usystematyzować i funkcjonować. Warto też zauważyć, że w ostatnim czasie handel tradycyjny musiał przejść w krótkim okresie dwie cywilizacyjne zmiany: system kaucyjny i KseF. Oba przedsięwzięcia są ogromnymi inwestycjami i zmianami, które małe sklepy musiały wziąć na siebie. 

Jeżeli zaś chodzi o zachowania konsumenckie, to najistotniejszą kwestią jest edukacja. Klient powinien jasno widzieć cel korzystania z systemu kaucyjnego oraz płynące z tego korzyści. Warto też podkreślić, że wprowadzenie systemu kaucyjnego jest ogromną, cywilizacyjną zmianą: z gospodarki linearnej przeszliśmy do gospodarki obiegu zamkniętego, w której butelki PET i puszki otrzymują drugie życie. 

Aktualne przepisy zakładają osiągnięcie poziomu 77% selektywnej zbiórki dla opakowań objętych systemem, do 2029 roku 90%. Czy są to osiągalne wyniki?

A.S.: Kiedy system kaucyjny zaczął funkcjonować w Polsce, to znaczy 1 października 2025 roku, w sklepach było bardzo niskie nasycenie napojami w opakowaniach kaucyjnych i ta sytuacja trwała do końca zeszłego roku – nic więc dziwnego, że w tamtym okresie zbiórki były niewielkie. Od początku 2026 roku obserwujemy dynamiczne zmiany: nasycenie sklepów napojami w tego typu opakowaniach zaczęło wzrastać i do tej pory rośnie, a tym samym rośnie ilość zwrotów. 

Warto też wziąć pod uwagę, że ilość zwrotów jest też uzależniona od warunków atmosferycznych: ciepłe wiosna i lato z pewnością pozytywnie wpłyną na ich poziom. Nasze obserwacje dają nam też optymistyczne spojrzenie na osiągnięcie założonego poziomu zbiórki, natomiast należy pamiętać – i to na podstawie doświadczeń rynków europejskich – że w niektórych krajach poziomy te były niższe niż ustawowo założone. Myślę, że docelowy poziom 90% selektywnej zbiórki nie powinien stanowić problemu przy założeniu funkcjonowania jednocześnie czterech elementów: 

– Ciągły rozwój punktów zbiórki, a także ich zakładanie;

– Automatyzacja zbiórki opakowań po napojach;

– Edukacja konsumenta w zakresie tego, jak należy zwracać opakowania po napojach;

– Otoczenie regulacyjne, a bardziej aktywna obserwacja i zmiany ustawy nadążające za tym, co będzie nam przynosił rynek. 

Dziś wciąż jesteśmy na początku wdrażania systemu kaucyjnego, ale wierzymy, że zakładane poziomy selektywnej zbiórki są osiągalne.

Czy widzisz różnicę pomiędzy puszką, butelką PET, a szkłem w tym, jak rotują, jaki jest poziom zbiórki i jakie rodzą problemy operacyjne?

A.S.: W Polsce mamy jedyny w Europie system multioperatorski i siedmiu operatorów.  Obserwujemy, jako Kaucja.pl, że poziom naszej zbiórki puszki metalowej i butelki PET jest na bardzo zbliżonym poziomie. Jeśli zaś chodzi o szkło, to póki co pozostaje ono w prywatnych systemach kaucyjnych, które są bardzo efektywne.  Dzięki noweli ustawy z tego roku, jako operatorzy, zyskaliśmy tym samym na czasie, aby dostosować nasze systemy, a przede wszystkim logistykę  zbiórki szkła, która jest skomplikowana. Należy jednak pamiętać, że producenci mają dzisiaj dowolność i mogą przystąpić do ogólnopolskiego systemu kaucyjnego, albo zaczekać do końca 2028 roku ponieważ obowiązek będzie od 2029 roku. Mamy więc czas na stabilizację zbiórki butelki plastikowej i puszki, i przygotowanie się do wdrożenia obrotu butelką szklaną wielokrotnego użytku.

Z perspektywy producenta napoju, jakie są kluczowe cele i związane z tym wyzwania w horyzoncie tego roku?

J.K.: Nasz cel jest zbieżny z ambicją operatorów, czyli osiągnięcie poziomu 77% selektywnej zbiórki. Doświadczenia z innych rynków, np. Rumunii, która jest zbliżona skalą do Polski, wskazują, że możliwe jest osiągnięcie nawet 90% w pierwszym roku działania systemu. Jeżeli zaś chodzi o wyzwania, to chciałbym wskazać dwa: 

– Edukacja konsumentów: jest niezwykle istotna zwłaszcza w przypadku konsumentów, którzy mogą czuć się wykluczeni, np. seniorów czy mieszkańców mniejszych miejscowości. Niezwykle istotne jest to, aby wiedzieli dokładnie, jak działa system kaucyjny, w jaki sposób mogą oddać opakowania i odzyskać za nie należność;

– Drugie wyzwanie to jest kwestia złożoności i skomplikowania systemu: w Polsce działa aż ośmiu operatorów, mamy trzy frakcje, a my potrzebujemy czasu, aby wszystko zaczęło działać tak, jak powinno i zostało założone. 

Czy uważacie, że Polacy zdali egzamin z tych pierwszych paru miesiącach funkcjonowania systemu kaucyjnego, czy jeszcze pewne trudności przed nami, bo jesteśmy na początku tego procesu?

J.K.: Uważam, że producenci wywiązali się ze swoich powinności: produkty z logo kaucyjnym są na sklepowych półkach i pojawia się ich coraz więcej. Apeluję tylko o czas, aby wszystko zaczęło stabilnie działać, a konsumenci przekonali się o korzyściach systemu kaucyjnego dla siebie i środowiska. 

A.S.: Z punktu widzenia operatora systemu kaucyjnego bardzo bym chciała wierzyć, że ten trudny czas jest już za nami, ale jeszcze wiele rzeczy musi się wydarzyć, żeby się ustabilizował. Myślę natomiast, że zdaliśmy egzamin: 1 października wystartował system kaucyjny, a my pokazaliśmy, że potrafimy działać równolegle: producenci, handel, operatorzy, cała logistyka i branża odpadowa. Przed nami jeszcze wiele optymalizacyjnej i stabilizacyjnej pracy, a pełny sukces systemu kaucyjnego będzie zależał od wystąpienia czterech elementów, to znaczy: rozwoju sieci zbiórki, automatyzacji tej zbiórki, edukacji konsumenta, personelu i handlu oraz stabilne otoczenie regulacyjne. Myślę, że jeżeli te cztery elementy zadziałają równolegle, to jesteśmy na dobrej drodze, żeby dołączyć do tych krajów, w których systemy kaucyjne są najskuteczniejsze. 



tagi: system kaucyjny , rynek spożywczy , sprzedaż , handel , konsument , FMCG , hurt , detal , produkty spożywcze , nowości , przemysł spożywczy , sieci handlowe , sklepy spożywcze ,