Detaliści o handlu

Praca w handlu: rzeczywistość w liczbach i opiniach

Środa, 14 stycznia 2026 HURT & DETAL Nr 01/239. Styczeń 2026
W cyklu „Detaliści o handlu” odwiedzamy sklepy spożywcze w całej Polsce. Rozmawiamy z właścicielami i kierownikami, by zajrzeć za kulisy codziennej pracy – bez retuszu, z perspektywy rozmówców i ich doświadczeń. W kolejnym odcinku cyklu porozmawialiśmy ze specjalistami w swojej dziedzinie – właścicielami sklepów Lewiatan w Książenicach oraz Groszek w Warszawie.
Sektor handlu pozostaje jednym z filarów polskiego rynku pracy – zarówno pod względem liczby zatrudnionych, jak i dynamiki zmian. Mimo wyzwań związanych z rosnącymi kosztami operacyjnymi, zmianami technologicznymi oraz presją płacową, branża handlowa nie traci na znaczeniu jako miejsce zatrudnienia dla milionów Polaków. Najnowsze dane GUS oraz wyniki badań opinii pokazują, że handel nie tylko utrzymuje silną pozycję w strukturze zatrudnienia, ale też przechodzi istotne zmiany – dotyczące mobilności zawodowej, nastrojów pracowników i oczekiwań wobec pracodawców.

Ponad 14% osób zatrudnionych pracuje w handlu

Według danych GUS liczba pracujących w gospodarce narodowej na dzień 30 czerwca 2025 r. wyniosła 15,1 mln osób. Sekcja „Handel; naprawa pojazdów samochodowych” zajmuje drugie miejsce pod względem liczby pracujących – zatrudnionych jest w niej 2,2 mln osób, co stanowi 14,4% ogółu. W porównaniu z 30 czerwca 2024 r. odnotowano spadek liczby pracujących w tej sekcji o 2,6%.

Z raportu Randstad „Monitor rynku pracy” z października 2025 roku wyłania się raczej pozytywny obraz nastrojów pracowników sektora handlu. Aż 67% zatrudnionych w tej branży deklaruje, że jest bardzo lub raczej zadowolonych ze swojej pracy. Neutralne podejście – ani zadowolenia, ani niezadowolenia – wyraża 25% respondentów, natomiast tylko 8% przyznaje, że odczuwa niezadowolenie z obecnego zatrudnienia.

Dynamika zmian wśród pracowników handlu również zasługuje na uwagę. W ostatnim czasie 16% badanych zmieniło stanowisko u obecnego pracodawcy, a 15% zdecydowało się na zmianę pracodawcy. Dane te wskazują na stosunkowo wysoką mobilność zawodową w tej branży – zarówno wewnętrzną, jak i zewnętrzną.

Z raportu wynika także, że poszukiwanie nowej pracy w handlu ma charakter bardziej obserwacyjny niż aktywny. 12% pracowników deklaruje, że aktywnie szuka nowego zatrudnienia, natomiast aż 46% nie prowadzi aktywnych poszukiwań, ale obserwuje rynek i przegląda oferty pracy. 42% nie szuka nowego zatrudnienia w ogóle, co może świadczyć o relatywnej stabilności zatrudnienia w tej grupie.

Ocena szans na znalezienie nowej pracy również napawa optymizmem. Aż 80% badanych ocenia swoje możliwości znalezienia pracy jako wysokie, a 56% uważa, że mogliby znaleźć zatrudnienie równie dobre lub lepsze niż obecne. To pokazuje, że pracownicy handlu są dość pewni swojej pozycji na rynku pracy, a branża wciąż postrzegana jest jako oferująca możliwości rozwoju.

Choć dane statystyczne i wyniki badań rysują ogólny obraz sytuacji, to równie ważne jest spojrzenie na rynek pracy oczami osób, które na co dzień zarządzają zespołami w placówkach handlowych. Co o sytuacji zatrudnienia w handlu sądzą właściciele sklepów? Jakie wyzwania napotykają w rekrutacji i zarządzaniu personelem? 

1a.jpg

Justyna Kołakowska
Właścicielka sklepu Lewiatan
Książenice

Zatrudnienie zaangażowanego i odpowiedzialnego pracownika to dziś jedno z większych wyzwań w handlu. My najczęściej szukamy osób w wieku 30+, bo to pracownicy, którym zależy, są rzetelni i dbają o swoje obowiązki. Niestety, takich osób jest mało – często trafiają do nas po doświadczeniach w dużych sieciach spożywczych, gdzie byli przeciążeni i zniechęceni. Obawiają się pracy w mniejszych sklepach – nie wiedzą, czy wypłata będzie pewna, czy warto się angażować. A my, wbrew pozorom, oferujemy lepsze wynagrodzenie niż wiele dużych sieci – po prostu tego nie reklamujemy. Gdy ktoś do nas trafi i nas pozna, zazwyczaj zostaje na dłużej. Około 20% zespołu to osoby rotujące, które dopiero szukają swojego miejsca na rynku pracy. Pracujemy na dwie zmiany po 8 godzin, z możliwością nadgodzin – oczywiście dodatkowo płatnych. Dbamy o to, by nikt nie był przeciążony. Szanujemy czas wolny naszych pracowników, bo sami też chcemy go mieć. Układając grafik, staramy się brać pod uwagę preferencje – jeśli ktoś woli pierwsze zmiany, staramy się to umożliwić. W naszej firmie panuje rodzinna atmosfera. Traktuję pracowników tak, jakbym sama chciała być traktowana w pracy. I to naprawdę działa – buduje zaufanie i lojalność. Nie każdy nadaje się do pracy w handlu – to nie tylko kasa i towar. To kontakt z klientem, czasem trudnym i wymagającym. Potrzebne są tu predyspozycje, empatia i odporność.


2a.jpg

Piotr Kotas
Właściciel sklepu Groszek
Warszawa

Sklep prowadzę od 2017 roku. Zazwyczaj zatrudniam na stałe trzy osoby. Niedawno jedna z nich odeszła, dlatego jestem w trakcie poszukiwania nowego pracownika. Dwie obecne – pani Paulina i pani Beata – to pracownice na medal. Mając takie osoby w zespole, nie muszę się niczym stresować. Niedługo wyjeżdżam z rodziną na kilka dni i – mimo że będą pracowały we dwie – mam pełne zaufanie, że świetnie sobie poradzą. Jestem o to całkowicie spokojny. Branża spożywcza i praca w sklepie nie należą dziś do najbardziej pożądanych zawodów wśród młodych ludzi. Mimo to uważam, że jeśli trafi się na dobry zespół, można się w tej pracy naprawdę odnaleźć i czerpać z niej satysfakcję. Pracujemy razem od dłuższego czasu, tworzymy zgrany zespół i zarówno ja, jak i moje pracownice, jesteśmy z tej współpracy zadowoleni. Staram się też dobrze wynagradzać swoich pracowników. W okresie przedświątecznym, gdy ruch w sklepie rośnie – co widać po obrotach – dzielę się zyskami w postaci premii. Dla pracownic to dodatkowa motywacja, bo wiedzą, że im więcej sprzedadzą, tym większe otrzymają wynagrodzenie. Dbam o to, by pensja nie była minimalna, ale taka, która pozwala moim pracownicom na wyjazdy z rodziną, normalne życie – bez liczenia od pierwszego do pierwszego. Uważam, że wynagrodzenie powinno być godne i adekwatne do włożonej pracy. Płace, które oferuję, są z pewnością wyższe niż w wielu dyskontach czy dużych sieciach handlowych.








tagi: rynek spożywczy , sprzedaż , handel , konsument , FMCG , hurt , detal , produkty spożywcze , nowości , przemysł spożywczy , sieci handlowe , sklepy spożywcze ,