Wiadomości

Ceny w sklepach wciąż rosną, ale tempo inflacji zwalnia

Wtorek, 20 stycznia 2026
W grudniu 2025 r. ceny w sklepach wzrosły średnio o 3,8% rdr, czyli nieco wolniej niż w poprzednich miesiącach. Najszybciej drożały napoje, słodycze, używki, ryby i środki higieny, a taniały m.in. tłuszcze, produkty sypkie i warzywa.

Z najnowszego raportu „Indeks Cen w Sklepach Detalicznych” autorstwa UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito wynika, że w grudniu 2025 r. ceny w sklepach detalicznych wzrosły średnio o 3,8% rdr. Dotyczyło to 17 kategorii, w tym żywności, napojów i chemii gospodarczej. W listopadzie wzrost wyniósł 4,2% rdr, a w październiku 4,1% rdr, co pokazuje, że ceny wciąż rosną, ale tempo wzrostu maleje.

Dr Artur Fiks z Uniwersytetu WSB Merito podkreśla:
– Należy pamiętać, że z punktu widzenia zwykłego konsumenta liczą się zmiany cen produktów, które są istotne dla jego budżetu i które on w danym miesiącu kupuje, a tu już może nie być tak optymistycznie i wzrost wydatków może być znacząco inny niż średni poziom. Co do czynników, które ograniczały wzrost cen, to należy wymienić przede wszystkim konkurencję pomiędzy poszczególnymi sieciami oraz znaczące spadki cen paliw, a w efekcie i koszów transportu.

Ekspert zwraca również uwagę, że niektóre produkty, na które popyt rośnie w okresie świąt, np. ryby czy słodycze, zdrożały znacznie:
– Te prognozy wcale nie były takie nietrafione.

Dr Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku, dodaje:
– Brak gwałtownego skoku cen przed świętami wynika z dwóch czynników. Po pierwsze, mamy tzw. wysoką bazę z roku poprzedniego. Po drugie, polski handel detaliczny stał się skrajnie konkurencyjny. Sieci walcząc o klienta, który stał się bardziej ostrożny i świadomy, nie mogły pozwolić sobie na agresywne podwyżki marż w okresie największych obrotów.

Z raportu wynika też, że ceny samej żywności wzrosły w grudniu średnio o 3,1% rdr (w listopadzie 3,7%, w październiku 3,6%). Dr Robert Orpych z Uniwersytetu WSB Merito ocenia:
– Utrzymanie wzrostu cen żywności na poziomie 3,1% przed świętami to pozytywne zaskoczenie. Kluczową rolę odegrały strategie sieci handlowych, które wprowadziły promocje nawet kosztem marż. Ogólny spadek inflacji oraz niższe koszty energii i transportu sprzyjały ograniczeniu wzrostu cen. Istotny był też czynnik konkurencji – dyskonty i supermarkety oferowały atrakcyjne promocje przed świętami, ograniczając podwyżki.

Analiza 87 tys. cen detalicznych z ponad 40,6 tys. sklepów pokazuje, że różnica między cenami wszystkich kategorii a samą żywnością maleje. Dr Fiks tłumaczy:
– Stabilizacja czynników wpływających na ceny sprawia, że wzrosty są mniejsze niż kilka czy kilkanaście miesięcy temu, co prowadzi do spadku inflacji. Średni wzrost cen w poszczególnych kategoriach zaczyna spadać, dążąc do poziomu inflacji, choć tempo tego procesu różni się między kategoriami.

Marcin Luziński, analityk Santander Bank Polska, zaznacza:
– Nie dziwi mnie spadek dynamiki cen żywności w grudniu. Poprawiły się perspektywy cen produktów dzięki solidnym krajowym zbiorom i wzrostowi globalnej produkcji zbóż, roślin oleistych i mleka. Produkcja warzyw gruntowych wzrosła o 6,1% rdr, owoców z drzew o 13,5%. W efekcie ceny wielu produktów, m.in. kapusty, buraków i ziemniaków, były niższe niż rok wcześniej. Ze względu na dobrą podaż krajową i globalną dynamika cen żywności wkrótce będzie niższa od inflacji ogółem.

W TOP5 kategorii z najwyższym wzrostem cen w grudniu znalazły się napoje (9,1% rdr.), słodycze i desery (8,1%), używki (6,8%), ryby (6,7%) oraz środki higieny osobistej (6,5%). Dr Fiks wyjaśnia:
– W okresie Bożego Narodzenia rośnie konsumpcja ryb, słodyczy i napojów. Używki i środki higieny są tradycyjnymi prezentami, co zwiększa popyt. Producenci i sprzedawcy, tworząc zestawy prezentowe, po cichu podwyższają ceny.

Z kolei spadły ceny artykułów tłuszczowych (-4,7%), produktów sypkich (-3,7%) i warzyw (-1,2%). Dr Orpych tłumaczy:
– Spadki wynikają z czynników surowcowych i rynkowych. Obniżki cen olejów, dobre zbiory zbóż, silna konkurencja i sprzyjające warunki pogodowe dla warzyw obniżyły ceny tych produktów.

Marcin Luziński podsumowuje, dlaczego ceny w sklepach wciąż rosną szybciej niż inflacja ogółem:
– Produkty w badaniu stanowią ok. jedną trzecią koszyka inflacyjnego. W pozostałych kategoriach, np. odzieży, paliwie czy samochodach, ceny rosną wolniej lub spadają. Dlatego inflacja ogółem jest niższa od tempa wzrostu cen w sklepach. Ze względu na dobrą podaż żywności dynamika cen wkrótce będzie niższa od inflacji ogółem.





Źródło: MondayNews Polska 
Fot: mat. prasowe




tagi: rynek spożywczy , sprzedaż , handel , konsument , FMCG , hurt , detal , produkty spożywcze , nowości , przemysł spożywczy , sieci handlowe , sklepy spożywcze ,