Czwartek, 15 października 2009
Citroën Nemo Combi
Nowatorskie Nemo
Nemo charakteryzuje się nowatorskim i przyjaznym stylem. Wyróżnia go przede wszystkim jego przód - lustrzane, gładkie reflektory i duże logo marki przypominające do złudzenia nowe Berlingo. Jednak po dłuższych oględzinach widać, że auto jest dużo mniejsze niż jego kolega. Dzięki ograniczonym wymiarom zewnętrznym przystosowanym przede wszystkim do warunków miejskich (długość 3,96 m, szerokość 1,72 m i wysokość 1,72 m lub 1,78 m z relingami) oraz małej średnicy zawracania, samochodem tym wykonamy wiele manewrów, które są niemożliwe dla wielu porównywalnych samochodów, a także zaparkujemy tam, gdzie wydaje się to niemożliwe.
Do testów redakcyjnych otrzymaliśmy wersję XTR, która posiadała dodatkowo podwyższone zawieszenie, 15-calowe koła z ozdobnymi kołpakami, płytę ochronną pod silnikiem i wzmocnione osłony zewnętrzne (szersze listwy boczne, osłony dolnego pasa nadwozia, nakładkę na przedni zderzak) oraz światła przeciwmgielne umieszczone w dolnej części zderzaka. Relingi dachowe w tej wersji umożliwiają przewożenie na dachu dodatkowego ładunku o wadze do 100 kg.
Mniejszy nie znaczy gorszy
Nemo Combi mimo swoich małych rozmiarów zewnętrznych okazał się bardzo przestronny. Dzięki szerokości na poziomie łokci ok. 1,4 m i wysokości pod dachem ok. 1,5 m, mamy wrażenie jakby auto było dużo większe. Podwyższenie tylnych siedzeń o 40 mm w stosunku do foteli przednich zapewniło pasażerom siedzącym z tyłu świetną widoczność, a duże podwójne drzwi przesuwne znacznie ułatwiały wsiadanie i wysiadanie, nawet w miejscu o ograniczonym dostępie.
Standardowo pojemność bagażnika ma skromne 356 litrów, jednak po złożeniu tylnej kanapy metodą portfelową uzyskaliśmy dużo więcej miejsca (884 litrów) na przewiezienie dodatkowego ładunku. Dodatkowo możemy wyjąć tylną kanapę, dzięki czemu przestrzeń ładunkowa osiągnie 2,5 m3. Próg bagażnika znajduje się na wysokości 53 cm od ziemi, co ułatwia załadunek i rozładunek auta.
Testowany samochód oferował też wiele praktycznych rozwiązań. Wszystkie przełączniki znajdowały się w zasięgu ręki, a dźwignia zmiany biegów umieszczona była nieco wyżej, blisko kierownicy. Na pokładzie nie zabrakło wielu różnych schowków, których w przedniej części było aż 12, a pasażerowie podróżujący z tyłu mogli korzystać ze schowków bocznych. Dobrą widoczność zapewniała duża przednia szyba, a całkiem wygodne siedzenie kierowcy, które wyposażone było w regulację wysokości siedziska, regulację lędźwiową oraz podłokietnik pozwalało na miłą jazdę. Nieco dyskomfortu przysparzały plastiki, które trzeszczały przy wjeździe na nierówną drogę lub też na niskich obrotach.
Aby podróżowało się jeszcze lepiej, samochód wyposażony został w urządzenie umożliwiające podłączenie zestawu Bluetooth z funkcjami włączania/wyłączania, umieszczonymi w środkowej części deski rozdzielczej oraz mikrofonem wbudowanym centralnie z przodu w podsufitkę oraz system audio z czterema głośnikami (2 przód i 2 tył) i radiem mp3. Dużym plusem był też radar parkowania tyłem z czterema czujnikami wbudowanymi w zderzak, który znacznie ułatwiał manewr cofania. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo podróżowania testowanym Nemo Combi XTR, w wyposażeniu znalazła się poduszka powietrzna kierowcy, pasażera oraz boczne kurtyny. Dzięki pasom bezpieczeństwa wyposażonym w ograniczniki naciągu i napinacze pirotechniczne dostosowanym do poduszek powietrznych, kierowca informowany jest zawsze o niezapięciu pasów za pomocą wskaźnika wizualnego i sygnału dźwiękowego. Nemo posiadał również układ hamulcowy z ABS.
Zwinny i oszczędny
Testowany samochód oferowany jest z dwoma jednostkami napędowymi: benzynowym 1,4i o mocy 54KW (75KM) oraz diesla o pojemności 1,4 cm3 i mocy 50KW (70KM). Do testów otrzymaliśmy samochód z silnikiem wysokoprężnym, który okazał się bardzo oszczędny w eksploatacji. Nemo Combi XTR wykazywał zużycie paliwa na poziomie 5 l/100 km poza miastem i ok. 6,5 l/100km w mieście. Oba oferowane silniki współpracują z mechanicznymi, pięcioprzełożeniowymi skrzyniami biegów, których przełożenia zostały dostosowane do parametrów każdego z silników. Wersja z silnikiem HDI może być wyposażona w mechaniczną, sterowana elektronicznie, skrzynię biegów z układem przenoszenia napędu. Skrzynia ta charakteryzuje się brakiem pedału sprzęgła i oferuje dwa tryby pracy: manualny (zmiana przełożeń za pomocą impulsu na dźwignię zmiany biegów) lub zautomatyzowany.
Nemo VAN
Komu jednak potrzebne jest auto typowo dostawcze, proponujemy bliżej przyjrzeć się najmniejszemu z rodziny lekkich aut dostawczych spod znaku Citroëna - Nemo Van. Obok Peugeota Bippera i Fiata Fiorino jest jednym z samochodów zaprojektowanych wspólnie przez grupę PSA oraz Fiata i przeznaczonych specjalnie do ruchu miejskiego. W wersji dostawczej oferuje on 1,2 m wysokości i 1,52 m długości użytkowej przy podłodze, co daje 2,5 m sześciennego objętości ładunkowej. Uzyskana przestrzeń umożliwia załadunek europalet, ale dodatkowo można ją powiększyć dzięki opcjonalnemu, składanemu fotelowi Extenso, po którego złożeniu powiększa się o dodatkowe 0,3 m3.
Podsumowanie
Citroën Nemo to bez wątpienia auto godne polecenia osobom, które poszukują auta z dynamicznym, mocnym i jednocześnie oszczędnym silnikiem diesla, o małych rozmiarach nie rezygnując tym samym ze sporej pakowności. Samochód polecamy też tym, którzy auto chcą użytkować zarówno w codziennych warunkach pracy, gdzie niewątpliwą zaletą będą jego małe wymiary zewnętrzne, jak i do weekendowych wypadów z rodziną, kiedy sprawdzi się z pewnością jego przestronne wnętrze. Nemo Combi z benzynowym silnikiem 1.4 75 KM w wersji EQUILIBRE kosztuje 56.700 zł., a z wysokoprężnym 1.4 HDI 70 KM - 63.000 zł. Za model EQUILIBRE XTR przyjdzie nam zapłacić 68.900 złotych. Dopłata do wersji z homologacją ciężarową wynosi 2000 zł.
Tomasz Masal
tagi: Nemo, Nemo Van, Nemo Combi, XTR, Citroen test, test Nemo,
STREFA KUPCA
Dostęp tylko po zalogowaniu
Miesięcznik Hurt & Detal wspólnie z Przyjaciółmi rozdał blisko 500 paczek świątecznychBlisko 500 dzieci otrzymało paczki świąteczne w ramach...
Międzynarodowe Targi Spożywcze ANUGA 2011 - zakończoneNa powierzchni 284.000 mkw. w 11 halach wystawowych targów...
Relacja z otwarcia pierwszego t-baru DilmahOtwarcie warszawskiej herbaciarni t-bar Dilmah inauguruje...
XII Ogólnopolska Konferencja Franczyzobiorców i Partnerów Handlowych Sieci eLDe – jak to było …
Dwunasty ogólnopolski zjazd Sieci eLDe - jak co roku -...
Targi ISM 2011 w Kolonii - Fotorelacja1494 wystawców z 64 krajów na powierzchni blisko 110 000 mkw...
HURT & DETAL - Pismo polecane przez detalistów!
„HURT & DETAL, magazyn kupców polskich” to jedno z...
FOOD from POLAND promuje polskie produkty za granicą!
„FOOD from POLAND” – anglojęzyczny magazyn specjalistów...
Tradis uruchomił oddział C&C w Kamieniu Pomorskim
Grupa Tradis uruchomiła nowy oddział dystrybucyjny w Kamieniu...
- Sieć Minutka ma już ponad 100 placówek
- MAKRO partnerem akcji Szlachetna Paczka
- Przejrzystość i nowoczesność - ruszyła nowa strona MAKRO
- MAKRO Cash & Carry przeszkoliło w sumie bezpłatnie 8124 przedsiębiorców z całej Polski w ramach szkoleń EFS
Sklepy „na rogu” mocniejsze dzięki Akademii EurocashJuż niemal 12 tys. osób skorzystało ze szkoleń w ramach...
- Mercedes Benz podsumował rok 2011
- Walentynkowa Sobota Szalonych Rabatów
- Seniorzy coraz częściej korzystają z e-sklepów
- W 100% naturalny smak od FRoSTY