Rozmowy niefiltrowane

  • Czasy, które już nie wrócą

    Środa, 20 marca 2019

    Kilkanaście lat temu, pracując w handlu można było być spokojnym o przyszłość, czas wolny i zarobki. Przede wszystkim nie było konkurencji w postaci dyskontów, które w tym momencie zabierają dużą część klientów. Oobrót był na tyle duży, że bez problemu można było sobie pozwolić na zatrudnienie pracownika, starczało na opłaty, i premie. W tym momencie, do mniejszych... Czytaj więcej »

  • Mniej przewidywalny

    Środa, 20 marca 2019

    Handel kiedyś był bardziej przewidywalny. Dla przykładu w okresach przedświątecznych wiedzieliśmy, które produkty zwiększą swoją sprzedaż i jaki musimy mieć zapas. Z kolei teraz się to nie sprawdza. Kiedyś jak były popularne imieniny to wiedzieliśmy, że musimy się zaopatrzyć w większą ilość ciasta. Teraz zupełnie nie wzrasta sprzedaż ciasta w takich dniach. Czasami w... Czytaj więcej »

  • Teraz jest o niebo lepiej niż kiedyś. Te 10-15 lat temu miałem ogromny problem z personelem, a właściwie jego brakiem – sam musiałem zajmować się wszystkim. Teraz – jeżeli odpowiednio docenia się pracę sprzedawcy – można mieć naprawdę fajny zespół. Również konsument jest inny. Jest świadomym i wymagającym klientem, dlatego też wciąż się rozwijamy. Szeroki i bardzo... Czytaj więcej »

  • Zmiana branży

    Piątek, 08 lutego 2019

    Budynek, w którym znajduje się mój sklep, należy do Spółdzielni Ogrodniczej, w której przez długi czas byłam pracownikiem biurowym. Reorganizacja firmy spowodowała, że miałam trzy wyjścia – albo pójść na zasiłek, szukać sobie innego zajęcia, albo wynająć lokal, w którym obecnie znajduje się mój sklep. Oczywiście zdecydowałam się zaryzykować i postawić na trzecią... Czytaj więcej »

  • Zaczynając od straganu

    Piątek, 08 lutego 2019

    To był rok 1995. Nie miałem żadnego doświadczenia w handlu. Co prawda moja mama pracowała wcześniej w sklepie dokładnie w tym miejscu, w którym znajduje się teraz mój punkt, ale ja sam nie miałem z nim nic wspólnego. Zacząłem tak naprawdę od handlu obwoźnego. Miałem do dyspozycji odpowiedni samochód, więc wraz ze szwagrem postanowiliśmy kupić towar i pojechać na jarmark.... Czytaj więcej »

  • „Lodowe” początki

    Piątek, 08 lutego 2019

    Oficjalnie otworzyłem sklep 13 grudnia 1993 r. Moja przygoda z handlem zaczęła się jednak jeszcze zanim to się wydarzyło. Już we wrześniu miałem wszystkie konieczne pozwolenia, więc chcąc wykorzystać ten fakt, postanowiłem zrobić ciekawą akcję na odpust w mojej miejscowości. W sklepie były jeszcze puste półki, ale nie stanowiło to dla nas przeszkody, by wykorzystać... Czytaj więcej »

  • Stworzony od podstaw

    Piątek, 08 lutego 2019

    Jak wygląda praca w sklepie wiedziałam od zawsze, ponieważ moja mama pracowała jako ekspedientka. Zawsze interesował mnie jej zawód. Skończyłam także liceum o profilu magazynier-sprzedawca. Następnie pracowałam w różnych miejscach, w księgowości czy w piekarni. Zanim zdecydowałam czym chcę się zajmować – zebrałam trochę doświadczenia. Po pewnym czasie wpadłam na... Czytaj więcej »

  • Wizja własnego biznesu

    Piątek, 08 lutego 2019

    Z handlem jestem związana już od 16 roku życia. Ukończyłam szkołę handlową, miałam również praktyki w sklepie spożywczym oraz odzieżowym. Już wtedy wiedziałam, że zwiążę swoją przyszłość z handlem. Następnie ukończyłam liceum jako technik handlowiec, a później studium jako menedżer promocji w szkole marketingu i reklamy. W międzyczasie pracowałam w różnych... Czytaj więcej »

  • Niespodziewane przejęcie

    Piątek, 08 lutego 2019

    Ze sklepem, który prowadzę jestem związana od dzieciństwa. Kiedy byłam dzieckiem prowadzili go moi rodzice. Już wtedy pomagałam im często w rozkładaniu towaru czy przy pilnowaniu porządku na półkach. Klientów zaczęłam obsługiwać już kiedy uczyłam się w szkole podstawowej. Nieraz było tak, że zostałam w sklepie i obsługiwałam klientów, gdy rodzice mieli do załatwienia... Czytaj więcej »

  • Intensywny rozwój

    Wtorek, 15 stycznia 2019

    Sklep otworzyliśmy razem z żoną w 1997 roku. Rozpoczęło się wszystko od tego, że żona pracowała w sklepie, który później przejęliśmy. Mieliśmy wiedzę na temat klienteli i rotacji. Pracowałem w tamtym czasie za granicą, a własny biznes na miejscu był dla nas dobrym rozwiązaniem. Właściciel sprzedawał sklep, więc od razu się zdecydowaliśmy na zakup. Początkowo była to... Czytaj więcej »

  • Rodzinny „spontan”

    Wtorek, 15 stycznia 2019

    Swoją przygodę z handlem rozpoczęłam w 2011 roku. Wtedy wraz z najbliższymi postanowiliśmy zainwestować w rodzinny biznes i spróbować naszych sił w sprzedaży detalicznej. Początki – jak w każdym biznesie – nie były łatwe, ponieważ musiałam nie tylko wszechstronnie wyposażyć sklep w różnorodne produkty, ale także poznać gusta i wymagania moich klientów. Sam pomysł na... Czytaj więcej »

  • Biznes z pokolenia na pokolenie

    Wtorek, 15 stycznia 2019

    Zajmuję się handlem od około 4-5 lat, ale wcześniej przez wiele lat pomagałem mojemu tacie w prowadzeniu biznesu spożywczego. To on rozpoczął naszą rodzinną przygodę z handlem. Założył firmę i otworzył pierwszy sklep, obecnie mamy ich siedem. Czytaj więcej »

  • Pomysł na życie

    Wtorek, 15 stycznia 2019

    Zaczęło się od braku pomysłu,.i od tego, że mieliśmy lokal, który trzeba było zagospodarować. Myśl, że warto zainwestować w sklep podsunęli nam mieszkańcy. W okolicy brakowało miejsca, w którym można by było zrobić pełne zakupy. Co prawda był sklep, ale słabo zatowarowany. Po większość artykułów spożywczych trzeba było jechać do najbliższego miasta, a nie jest to... Czytaj więcej »

  • Z polecenia

    Wtorek, 15 stycznia 2019

    Przyszedł moment, w którym chcąc otworzyć sklep, zaczęliśmy szukać sieci, która pomogłaby nam prowadzić biznes. W okolicy była spora konkurencja, więc czuliśmy, że od naszego wyboru będzie zależało powodzenie całego przedsięwzięcia. Chcieliśmy przyciągnąć do siebie klientów i dać im coś, czego nie dostaną w istniejących już w pobliżu sklepach. Wtedy też wpadł mi... Czytaj więcej »

  • Mroźny początek

    Wtorek, 15 stycznia 2019

    Handel w mojej rodzinie towarzyszy od dawna. Moi rodzice prowadzili sklep na wsi i to oni też byli motywacją do tego, by zacząć własny biznes. I tak 1.02.1998 roku, gdy temperatura osiągała 30 stopni poniżej zera, rozpoczęłam swój biznes w małej, drewnianej budce. Towaru na półkach mieliśmy bardzo mało, a przy tak niskiej temperaturze produkty zamarzały a słoiki pękały.... Czytaj więcej »

  • Dopasowanie dostaw

    Wtorek, 11 grudnia 2018

    Jak co roku przed świętami nurtuje mnie temat dopasowania dostaw. Każdego roku dzień przed wigilią jest totalny chaos. Biegamy po hurtowaniach i szukamy produktów, których akurat u nas zabrakło bądź na półce pozostały ostatnie sztuki. Szczególnie problematyczne są dostawy pieczywa czy mięsa. Ciężko jest dostosować pod klienta zamówienia, tak żeby nie zabrało i żebyśmy... Czytaj więcej »

  • Niewidzialny prezent

    Wtorek, 11 grudnia 2018

    Święta to magiczny czas, w którym atmosfera sprzyja życzliwości i wzajemnej pomocy. Stąd też to, co nas wtedy spotyka, ma szczególne znaczenie. Warto czasem poddać się dobrym emocjom i spojrzeć na życie z dziecięcej perspektywy – ufnie i z miłością. Parę lat temu, właśnie w tym okresie przytrafiła mi się historia, która szczególnie ujęła mnie za serce. Do sklepu... Czytaj więcej »

  • Bożonarodzeniowe wyzwania

    Wtorek, 11 grudnia 2018

    Święta, a szczególnie czas przed samym Bożym Narodzeniem to okres sporego zamieszania w sklepie. Największym problemem jest zawsze wielkość zamówień. Niemal każdy producent słodyczy czy alkoholi przygotowuje z tej okazji sezonową ofertę, która przykuwa wzrok i dodaje placówce świątecznego nastroju. I tu rodzi się zawsze problem – ile towaru zamówić, by klient miał wybór,... Czytaj więcej »

  • Święta na wesoło

    Wtorek, 11 grudnia 2018

    Przedświąteczne zakupy często dostarczają nam wiele zabawnych sytuacji. Ich bohaterami są zazwyczaj panowie, biegający jak szaleni z listami zakupowymi od żon. Mimo iż ci właśnie panowie są naszymi kupującymi na co dzień, znają nasz sklep i wiedzą gdzie czego szukać, to przed świętami są zupełnie innymi klientami. I na przykład: na kartce od żony jest napisane „KUPIĆ... Czytaj więcej »

  • Świąteczna atmosfera

    Wtorek, 11 grudnia 2018

    Klienci przywiązują się do sprzedawcy i to jest bardzo miłe. Za każdym razem jak obsługuję klientów w zastępstwie za ekspedientkę cieszą się, że mnie widzą i pytają czy na kolejny dzień też będę. Miałam kilka razy taką sytuację, że przed Bożym Narodzeniem klienci potrafili na schodach zawrócić mnie w trakcie noszenia towaru i złożyć życzenia. Jest to bardzo... Czytaj więcej »

  • Zakupy ze spokojem

    Wtorek, 11 grudnia 2018

    Bardzo duża część klientów Stokrotki w Grodzisku Mazowieckim robi zakupy na ostatnią chwilę. Oczywiście ruch świąteczny zacznie się około 10 grudnia, ale największy boom zakupowy przypada na ostatni tydzień przed świętami. Wiemy, że będzie duży ruch w sklepie i duże kolejki, pewnie też sporo nerwowych sytuacji, ale wszyscy pracownicy sklepu zdają sobie sprawę również z... Czytaj więcej »

  • Inwestujmy w lokalność

    Środa, 21 listopada 2018

    Prowadzę sklep od dawna i od zawsze starałem się mieć w ofercie wyroby lokalnych producentów, czy to słodycze, soki, alkohole, a także z inne kategorie. A patrząc na sprzedaż – widzę że warto. Do tego, takie małe manufaktury dbają o produkt, są innowacyjne i uczciwe w przekazywaniu informacji o składzie swoich wyrobów. A klienci to doceniają. Wystarczą chęci z obu stron –... Czytaj więcej »

  • Żona, która „wyczyściła” konto

    Środa, 21 listopada 2018

    Zabawni klienci zdarzają się, oczywiście, ale nie ukrywam, że ja również lubię sobie z nimi pożartować. Niedawno na przykład mój sklep odwiedził stały, znajomy klient. Chciał zapłacić za zakupy kartą, ponieważ nie miał przy sobie gotówki. Spróbował jedną kartą – transakcja odrzucona, potem drugą – również się nie udało. No więc poprosił, że po znajomości... Czytaj więcej »

  • Stop marnowaniu żywności

    Środa, 21 listopada 2018

    Sklep odwiedzają różni ludzie. Często przyzwyczajenia klientów bawią, ale nieraz imponują. Mam klientkę, która w sposób wyjątkowy pomaga mi w prowadzeniu biznesu. Każdy detalista wie, że oferując do sprzedaży świeże warzywa i owoce trzeba liczyć sie z koniecznością wyrzucania części towaru, ponieważ ten szybko się psuje. Mimo przetrzymywania w odpowiedniej temperaturze i... Czytaj więcej »

  • Co za szybko, to…

    Środa, 21 listopada 2018

    Jednej ze sprzedawczyń w moim sklepie przytrafiła się zabawna sytuacja, którą wspominamy z uśmiechem do dzisiaj. Tego dnia było trochę osób w sklepie a przy kasie utworzyła się kolejka. Przyszła kolej na obsłużenie klienta, który podchodząc do kasy powiedział: „poproszę fafkulce”. Ekspedientka stanęła jak wryta patrząc na klienta i zastanawiając się co to jest. Na co... Czytaj więcej »

  • Współczesny handel

    Środa, 21 listopada 2018

    Zajmuję się handlem od około 4-5 lat, ale wcześniej przez wiele lat sklepy spożywcze prowadził mój tata, więc miałem okazję obserwować wszystkie przemiany jakie dzieją się na rynku. Współczesny handel to wiele ułatwień, głównie od strony technologii. Moim zdaniem teraz łatwiej jest prowadzić sklep niż kiedyś. Samo monitorowanie rotacji towarów, zamówienia, łatwy... Czytaj więcej »

  • Uśmiechnięci klienci

    Środa, 21 listopada 2018

    Miło jest wywołać uśmiech na twarzy klientów, którzy przychodząc po całym dniu pracy na zakupy nie zawsze mają dobry humor. Jednak u nas w sklepie staramy się, by zawsze poczuł się miło i z chęcią przychodził na zakupy. Właśnie dlatego powstał pomysł, by przy okazji ważniejszych okazji w handlu, zakładać tematyczne stroje. Pracują u nas same młode ekspedientki dlatego... Czytaj więcej »

  • Brak groszku w Groszku?

    Środa, 17 października 2018

    W jedną z pierwszych niedziel niehandlowych, kiedy w okolicy otwarty był tylko mój sklep, wrzuciłem na facebooka post z informacją, że zapraszam mieszkańców osiedla na zakupy. Jedna z osób, która przeczytała wiadomość, a wcześniej nigdy u nas nie była, zapytała czy znajdzie w naszym Groszku mrożony groszek. Początkowo uznałem to za żart, ze względu na zbieżność nazw, ale... Czytaj więcej »

  • Niekontrolowane zamieszanie

    Środa, 17 października 2018

    Podczas obsługi klienta zostało wyłączone światło, ponieważ była przerwa w dostawie prądu. Po chwili został włączony, jednak wywołało to zamieszanie. Sytuacja wydarzyła się latem, kiedy w sprzedaży mieliśmy słomiane kapelusze. W tym czasie obsługiwałam klientkę, która takie nakrycie głowy trzymała w ręku. Podczas zakupów położyła go na ladzie, a ja uznałam, że... Czytaj więcej »

  • Pomocna młoda dłoń

    Środa, 17 października 2018

    Bardzo lubię kiedy odwiedza mnie w sklepie młodzież. Nie zdarzyło mi się, by ktoś był nieuprzejmy czy zarozumiały. Jakiś czas temu przekonałam się też, że to młodzież jest bardzo wrażliwa na ludzką krzywdę. Jakaś pani zasłabła na ulicy i zanim ktokolwiek zareagował, nastoletni chłopak wbiegł do mnie do sklepu i tłumacząc, że nie ma przy sobie pieniędzy poprosił o... Czytaj więcej »