Piątek, 18 listopada 2011
Paleciak – niedoceniony pracownik?
Minister pracy i polityki społecznej w rozporządzeniu w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy ręcznych pracach transportowych, określił wprost: jedna osoba nie może ręcznie przenosić przedmiotów ważących więcej, niż 30 kg na odległość ponad 25 metrów.
– Oznacza to, że miejscach, gdzie transportowane są towary o większej wadze, wózek do transportu poziomego jest po prostu niezbędny – mówi Paweł Włuka z firmy STILL.
Wózek sterowany jak komputer
„Paleciakiem” potocznie nazwano ręczny wózek służący do przewożenia i podnoszenia ciężarów. Jednak pierwszy tego typu sprzęt, który wyprodukowano w połowie XX w., zdecydowanie różni się od dzisiejszych maszyn do transportu.
– Pierwotnie „paleciaki” były sterowane wyłącznie siłą ludzkich rąk, z czasem pojawiły się pojazdy wspomagane elektrycznie – mówi Paweł Włuka.
Firmy produkujące tego typu sprzęt prześcigają się w pomysłach, jak udoskonalić wózki, a co za tym idzie ułatwić pracę osobom zajmującym się transportem towarów. W zależności od potrzeb klientów, produkują np. małe i zwrotne ręczne wózki widłowe, które sprawdzają się w niedużych marketach i magazynach. Ich kółka z nylonu redukują opór, a specjalne rolki ułatwiają pracę na nierównym podłożu. W dużych centrach handlowych natomiast lepiej sprawdzą się nowoczesne, elektryczne wózki paletowe o udźwigu 1400-2000 kg.
Sprzęt, który dba o pracownika
Najwyższej jakości elektryczne „paleciaki” wykonane są z tworzyw odpornych na odkształcenia czy pęknięcia, a ergonomiczny kształty uchwytu dyszla zapewnia łatwą obsługę zarówno prawo-, jak i leworęcznym osobom. Co więcej, dyszel „dba” o to, aby operator niepotrzebnie się nie męczył – po jego puszczeniu samodzielnie wraca na swoje pierwotne miejsce.
Nowoczesne wózki elektryczne charakteryzują się również silnikami, które pozwalają optymalnie korzystać z mocy potrzebnej podczas pracy z ładunkiem, jak i bez niego. Dzięki bezobsługowej technologii AC możliwe jest natomiast zmniejszenie kosztów zużycia energii oraz kosztów konserwacji.
Za bezpieczeństwo odpowiadają zaś najczęściej dwa niezależne systemy hamulcowe oraz np. przełącznik brzuszny, który znajduje się w główce dyszla. W sytuacjach awaryjnych samoczynnie przełącza się na jazdę w przód, dzięki czemu zapobiega ewentualnemu zakleszczeniu operatora.
– Wszystkie te udoskonalenia mają jeden cel: zwiększyć bezpieczeństwo oraz wydajność pracy – kończy Paweł Włuka.
tagi: Still,
STREFA KUPCA
Dostęp tylko po zalogowaniu
Po roku działalności ODIDO liczy już 1 000 sklepów!
ODIDO to niewątpliwie jedna z najdynamiczniej rozwijających...
Targi ISM 2012W dniach 29.01 – 01.02.2012 roku w halach wystawowych...
Miesięcznik Hurt & Detal wspólnie z Przyjaciółmi rozdał blisko 500 paczek świątecznychBlisko 500 dzieci otrzymało paczki świąteczne w ramach...
Międzynarodowe Targi Spożywcze ANUGA 2011 - zakończoneNa powierzchni 284.000 mkw. w 11 halach wystawowych targów...
Relacja z otwarcia pierwszego t-baru DilmahOtwarcie warszawskiej herbaciarni t-bar Dilmah inauguruje...
HURT & DETAL - Pismo polecane przez detalistów!
„HURT & DETAL, magazyn kupców polskich” to jedno z...
FOOD from POLAND promuje polskie produkty za granicą!
„FOOD from POLAND” – anglojęzyczny magazyn specjalistów...
Tradis uruchomił oddział C&C w Kamieniu Pomorskim
Grupa Tradis uruchomiła nowy oddział dystrybucyjny w Kamieniu...
- Sieć Minutka ma już ponad 100 placówek
- MAKRO partnerem akcji Szlachetna Paczka
- Przejrzystość i nowoczesność - ruszyła nowa strona MAKRO
- MAKRO Cash & Carry przeszkoliło w sumie bezpłatnie 8124 przedsiębiorców z całej Polski w ramach szkoleń EFS
Tysiąc ODIDO
ODIDO to niewątpliwie jedna z najdynamiczniej rozwijających...
- Po roku działalności ODIDO liczy już 1 000 sklepów!
- Handel tradycyjny jednym z głównych bohaterów Europejskiego Kongresu Gospodarczego
- Polacy biją rekord Guinnessa!
- Kefirek świętuje
