Marketing

Jak handel radzi sobie z pikami sprzedażowymi

Wtorek, 10 grudnia 2019
[Skawina, 9 grudnia 2019 r.] – Specyfika branży handlowej sprawia, że sklepy offline i online największe zyski notują w regularnie powtarzających się szczytach sprzedażowych. Zaliczyć można do nich m.in. okresy przedświąteczne i coraz popularniejsze, także w Polsce, Black Friday oraz Cyber Monday. Niemniej, o ile jest to okres zwiększonych zysków, to wiąże się z nim też czas wytężonej pracy oraz odpowiedniego przygotowania, również pod kątem IT.
Polacy na zakupach

Wg tegorocznych danych Deloitte, Polacy nadal wolą kupować prezenty świąteczne w sklepach stacjonarnych. Kanał online staje się jednak coraz bardziej popularny – zarówno w Polsce, jak i Europie. Przykładem jest tutaj umacniająca się pozycja sklepów bez punktów stacjonarnych, które w ostatnim czasie zanotowały wzrost z 42 proc. do 51 proc. w Europie, i z 25 proc. do 28 proc. w Polsce.

Nie dziwi więc fakt, że coraz więcej dużych sieci sklepów stacjonarnych rozwija także usługi e-commerce. Kanał online stanowi już bowiem 32,7 proc. wszystkich świątecznych wydatków w Europie, zwiększając się o ok. 5 proc. w porównaniu do ubiegłego roku. W przypadku Polski jest to 2,7 proc.

– Klienci cenią sobie wysoką jakość obsługi. Dotyczy to zarówno sklepów stacjonarnych oraz coraz częściej, także tych online. Ewentualne trudności w płatności przy kasie lub na stronie internetowej sklepu, które mogą spowolnić lub zablokować sprzedaż, w efekcie mogą też zniechęcić klientów do dalszych zakupów, również w przyszłości – mówi Agnieszka Zielińska, dyrektor handlowy Polcom – Stąd tak ważne jest, aby infrastruktura IT była na tyle wydajna, aby poradzić sobie ze zwielokrotnioną liczbą transakcji, a tym samym danych do przetworzenia – zauważa.

Stabilne IT, a efektywność biznesowa

Stabilność i bezpieczeństwo w funkcjonowaniu biznesu powiązane są bezpośrednio z niezakłóconą pracą serwerów, co w przypadku e-commerce jest także priorytetem. Niekiedy, pomimo dużego zaangażowania zarówno specjalistów IT, jak i inwestycji w infrastrukturę, sklepy nie radzą sobie z powstającymi obciążeniami i wynikającymi z nich problemami. Takie sytuacje spotkały m.in. Best Buy czy Tesco.   

– W takich sytuacjach cloud computing jest właśnie idealnym rozwiązaniem, co wynika z kilku rzeczy. Po pierwsze, zastąpienie tradycyjnej infrastruktury IT platformą cloudową jest obarczone dużo niższym ryzykiem inwestycyjnym oraz pozwala w znacznym stopniu przyspieszyć proces dostosowania do możliwych pików sprzedażowych pod kątem użytkownika końcowego. Po drugie, elastyczność i skalowalność zasobów chmurowych pozwala na sprawne otwieranie i zamykanie nowych projektów biznesowych, o czym trudno jest powiedzieć w przypadku modelu on premise, tzn. zakupu infrastruktury IT w danej sytuacji – wskazuje Agnieszka Zielińska.

Możliwość skalowania systemów informatycznych na żądanie to jedna z największych zalet przetwarzania w chmurze, która może być najbardziej istotna dla sprzedawców detalicznych. Sklepy doświadczają szczytów i spadków zakupowych, w zależności od promocji, pory roku, a nawet pogody. Systemy informatyczne mogą łatwo poradzić sobie z tą zmiennością w opłacalny sposób, zmniejszając poziom zasobów wymaganych do faktycznego wykorzystania i szybkie skalowanie w razie potrzeby.

Wykorzystanie cloud computingu usprawnia też zarządzanie biznesem, poprzez znaczne skrócenie time to market dla nowych projektów biznesowych, wykorzystujących rozwiązania informatyczne – co w przypadku branży retail oznacza sporą ich część. Co jednak więcej, cloud computing daje możliwość szybkiej reakcji na zmieniające się w czasie zapotrzebowanie zakupowe klientów oraz rozszerzenie możliwości analizy i monitoringu zachowań zakupowych klientów.

– Usprawniając w ten sposób model działalności i struktury organizacyjnej, sklep może efektywniej odpowiadać na zmieniające się oczekiwania i zwyczaje współczesnych konsumentów związane z komfortem, szybkością i wygodą całego procesu zakupowego. Nie dziwi więc, że na chmurę stawiają kolejne sieci sklepów, takie jak amerykański Wal-Mart – podkreśla Agnieszka Zielińska.

Spersonalizowana obsługa klienta

Chmura pomaga również uzyskać dostęp do danych klientów w czasie rzeczywistym, umożliwiając tym samym pracownikom sklepu natychmiastowe pobranie historii sprzedaży konkretnego klienta lub sprawdzenie statusu zamówienia, niezależnie od kanału użytego do złożenia zamówienia. Big data może zapewnić prawdziwy wgląd w dane klientów, a tym samym pomaga oferować sprzedawcom detalicznym bardziej spersonalizowane oferty, które z większym prawdopodobieństwem odniosą sukces.

– Sieci starają się jak mogą, żeby przyciągnąć klientów do swoich sklepów. Kamery w sklepie Nike w Nowym Jorku otaczają bieżnię i rejestrują bieg klientów podczas aktywności, co pozwala na dokładną analizę i propozycję najodpowiedniejszej pary najków. Żeby obsłużyć te ilości danych i sprzętu potrzebna jest nowoczesna infrastruktura informatyczna, która udźwignie obciążenia podczas szczytów zakupowych – zaznacza Marcin Adamowski, Key Account Manager w Polcom.

Dzięki chmurze detaliści mogą także uruchomić systemy łańcucha dostaw, które są w stanie odpowiednio zarządzać biznesem, bez zbędnych zapasów, czy przyśpieszonych dostaw. Chmura pomaga też ustalić status przesyłek w czasie rzeczywistym, przetworzyć zdigitalizowane dokumenty od dostawców czy przewoźników oraz umożliwia współpracę wielu platform za pośrednictwem szeregu standardowych protokołów. Wszystko to sprowadza się do mniejszych kosztów i bardziej zrównoważonej, ekologicznej logistyki.

Wyzwania branżowe

Świat handlu detalicznego szybko się rozwija, dlatego potrzebne są systemy informatyczne, które można dostosować do szybko zmieniających się wymagań biznesowych. Wg analityków Deloitte, którzy opracowali raport „Global Powers of Retailing 2017” rynkiem handlu detalicznego rządzi zasada jak najszybszej reakcji potrzeby konsumentów. Nie dziwi więc fakt, że dzięki nowym technologiom, branża retail przechodzi właśnie jedną z najbardziej dynamicznych przemian, jakie można zaobserwować.

Automatyzacja sklepów to nieunikniona przyszłość. W Polsce prym pod tym kątem wiedzie Żabka ze swoim sklepem 2.0. Światowym przykładem jest natomiast Amazon, który zapowiedział rozwój swoich w pełni samoobsługowych supermarketów – na razie tylko w USA.



tagi: handel, piki sprzedażowe, marketing,