Auto w handlu

Iveco Daily Furgon - testuje detalista!

Środa, 27 listopada 2019 HURT & DETAL Nr 11/165. Listopad 2019
Testowany model Iveco Daily w wersji nadwozia furgon to ciekawe rozwiązanie dla przedsiębiorców ceniących sobie dużą przestrzeń ładunkową. Producent dołożył wszelkich starań, aby osoby kierujące tym pojazdem praktycznie zapomniały o tym, że mają do czynienia z ponad 7-metrowym samochodem dostawczym.
Przekonał się o tym Marcin Chrzanowski, który na co dzień prowadzi sklep spożywczy „Ósemka” na warszawskim Targówku. Detalista nie krył zaskoczenia dużą zwrotnością i rozwiązaniami, które znacznie ułatwiają jazdę tym pojazdem. Iveco Daily Furgon testowany przez pana Marcina, wyposażony jest w 2,3-litrowy silnik diesel, generujący moc 156 KM z momentem obrotowym na poziomie 380 Nm. Długość całego samochodu sięga prawie 7,5 metra, co przekłada się na bardzo pokaźną przestrzeń ładunkową mierzącą ponad 5 metrów. Kubatura, czyli objętość ładunkowa wynosi przy tej konfiguracji 17,5 m3. Liczby te pokazują, jak wiele towarów można przewieźć tym samochodem. „Na co dzień poruszam się nieco mniejszym samochodem dostawczym, jednak Iveco Daily, pomimo swoich gabarytów, okazał się bardzo wygodny. W pojeździe odczułem pokaźną przestrzeń zarówno użytkową, jak i ładunkową. Samochód jak na swoje wymiary jest zaskakująco skrętny, a prowadzenie jest po prostu intuicyjne. Na uwagę zasługuje 8-biegowa automatyczna skrzynia biegów, kóra znacznie ułatwia prowadzenie pojazdu zwłaszcza w mieście, przy częstym hamowaniu i przyspieszaniu” – przyznaje Marcin Chrzanowski.

Iveco w tej wersji nadwozia skierowany jest do przedsiębiorców, którym zależy na dużej ładowności – producent z myślą o nich przygotował wiele zabezpieczeń i ułatwień. „Miałem okazję prowadzić samochód zarówno z załadunkiem, jak i bez obciążenia. Muszę przyznać, że nie odczułem różnicy w jeździe – nie wiem jak producentowi udało się to zrobić, ale auto z ładunkiem rzędu 200 czy 300 kg prowadzi się praktycznie tak samo. Ważne jest jednak to, aby dobrze umiejscowić przewożony towar. Na „pace” mamy jednak zapewnione dodatkowe zabezpieczenia, które mają za zadanie pomóc w transporcie” – mówi detalista.

W kokpicie mamy do dyspozycji miejsce dla kierowcy i dwóch pasażerów. Wewnątrz nowej odsłony Iveco Daily zostało wprowadzone kilka udoskonaleń, mianowicie zmienił się design komputera pokładowego, budowa kierownicy oraz możliwość jej regulacji. Zmienił się również system multimedialny, który teraz ma działać znacznie szybciej. Dodatkowo w opcji wyposażenia pojawiły się dodatki takie jak m.in. kamera cofania z dodatkowym doświetleniem nocnym, aktywny tempomat z systemem radarowym czy asystent jazdy w korku. W komputerze pokładowym mamy również nowe możliwości np. zmiany intensywności wspomagania kierownicy – co świetnie poprawia komfort jazdy w różnych warunkach. Jak dodaje pan Marcin samochód wyposażony jest w lampy doświetlające drogę i zakręty, dzięki temu w nocy znacznie łatwiej jest dostrzec potencjalne przeszkody. „Siedząc za kierownicą czuć, że wnętrze samochodu zostało wykonane w solidny sposób. Do dyspozycji mamy wiele schowków. Muszę przyznać, że ich ilość zaskakuje. Poza tym wnętrze może nie odróżnia się jakoś szczególnie od innych modeli konkurencyjnych, jednak niezmiennie zostało wykonane w praktyczny i przemyślany sposób. Fajną rzeczą, którą można odczuć – szczególnie po dłuższej jeździe – to naprawdę wygodne fotele. Dodatkowo dzięki pneumatyce kierowca może ustawić sobie dogodną miękkość i układ siedzenia” – podsumowuje detalista.

Michał Pańczyk



tagi: Iveco Daily Furgon, test, motoryzacja,