Advertisement

Wywiady

Bałtyk – tradycja w dobrym smaku

Środa, 24 kwietnia 2019 Autor: Monika Kociubińska, HURT & DETAL Nr 04/158. Kwiecień 2019
O niepowtarzalnych prezentach oraz łączeniu tradycji ze współczesnymi trendami rozmawiamy z Konradem Mickiewiczem, Prezesem ZPC Bałtyk.
Rynek słodyczy ściśle związany jest m.in. z trendami rynkowymi oraz różnymi okazjami w ciągu roku. W jaki sposób Bałtyk odpowiada na oczekiwania konsumentów?

„Bałtyk” tworzy słodycze, które dają radość konsumentom przy najrozmaitszych okazjach. Bogactwo smaków pochodzących z gdańskiej fabryki czekolady doceniło już kilka pokoleń, a wiele naszych produktów zyskało wręcz miano kultowych. W ostatnich latach wdrożyliśmy i sukcesywnie rozwijamy segment produktów tzw. upominkowych, w szczególny sposób nawiązujących do wyjątkowych, życiowych wydarzeń. Dlatego produkty „Bałtyku” często są wybierane jako niepowtarzalne, słodkie prezenty dla bliskich. To wszystko sprawia, że nasze słodycze oprócz walorów smakowych, posiadają także wartość dodaną w postaci niepowtarzalności i wyjątkowości danej chwili, w której trafiają w ręce adresata.

Z praktycznego punktu widzenia klienci nie mają zbyt dużo czasu na wybór słodkiego upominku. Dlatego pomagamy im i przygotowujemy gotowe prezenty na każdą okazję. Największe zainteresowanie wzbudzają nasze kolekcje bożonarodzeniowe, ale dbamy także o to, aby sprawiać radość i wręcz zaskakiwać naszych klientów przez cały rok. Na Dzień Babci i Dziadka przygotowaliśmy specjalne kolekcje dedykowane osobno babciom i dziadkom. Na zakochanych, z okazji walentynek czekały specjalne edycje naszych słodkości, a chwilę później na rynku pojawiły się już kwieciste aranżacje bombonierek, pralinek i czekolad, aby odpowiednio uczcić Dzień Kobiet oraz nadejście wiosny. W kwietniu, w naszej ofercie dominuje oczywiście kolekcja wielkanocna, która obejmuje zarówno klasyczne słodycze w świątecznych aranżacjach, jak i nowości. Swoją premierę mają w tym roku: „Magiczna niespodzianka”, „Czekoladowa niespodzianka” oraz „Koszyczek wielkanocny”. Są to specjalne upominki, w których można znaleźć orzeszki w czekoladzie, lizaki i galaretki w czekoladzie oraz czekoladowe drażetki, karmelki z czekoladą oraz cukierki toffi w czekoladzie. Przygotowaliśmy je w taki sposób, aby były to gotowe prezenty dla najmłodszych z okazji „zająca”. Mamy już także specjalne edycje słodyczy na prezenty dla dzieci przystępujących do I Komunii Świętej, a także na Dzień Mamy i Taty i oczywiście Dzień Dziecka.

Fabryka ZPC Bałtyk reprezentuje przede wszystkim wieloletnie tradycje, które zachowane są do dzisiaj. Jak w obecnych realiach rynkowych należy sprzedawać tradycyjne wyroby?

Słodycze z wieloletnimi tradycjami są wyjątkowymi produktami, dlatego wymagają szczególnego podejścia. Wynika to z faktu, że mają one swoją duszę, dlatego w ich tworzeniu i sprzedaży należy kierować się należytym szacunkiem oraz dbałością o wszystkie szczegóły. Cały proces zaczyna się już z chwilą rozpoczęcia produkcji, która odbywa się zgodnie z tradycyjnymi recepturami i według odpowiedniej technologii. Ważny jest także każdy szczegół przy projektowaniu opakowania. Wiele naszych produktów nawiązuje do historii Gdańska, lokalnych zwyczajów i symboliki. Na Likworkach Gdańskich widnieje Neptun, na pralinkach – obrazy gdańskiej artystki Magdy Benedy, na Kapitańskich Truflach, Michałkach Bałtyk, likworkach Baltik Vodka widoczne są morskie akcenty, a na czekoladach nadziewanych i pralinkach z naszej najnowszej kolekcji zobaczymy piękne widoki znad Motławy w Gdańsku.

Jeśli chcemy, aby takie słodycze nadal cieszyły naszych konsumentów nie możemy ulegać pokusie, aby wprowadzać tańsze rozwiązania. Dlatego właśnie nie stosujemy „plastikowych” opakowań naszych czekolad i nadal pakujemy je w tradycyjne, papierowe etykiety. W sprzedaży tradycyjnych wyrobów ważne jest także to, kto je produkuje. Klienci są tym coraz bardziej zainteresowani, a ekonomiczny patriotyzm staje się coraz silniejszy. Dlatego zawsze podkreślamy, że jesteśmy w 100% polską firmą, z naszym własnym, rodzimym kapitałem, co gwarantuje nam, że nie ulegamy wpływom i nie podlegamy decyzjom zagranicznych inwestorów.

Likworki Bałtyk dostępne są na rynku już od 50 lat. W jaki sposób łączycie kultywowanie tradycji produktów oraz wdrażanie na rynek nowości produktowych?

„Bałtyk” to nie tylko bogactwo smaków, ale także bogactwo tradycji. Niemalże 100-letnia historia firmy i jej silne związki z Gdańskiem zobowiązują nas do poszukiwania takich rozwiązań, które łączą tradycje ze współczesnymi trendami. Likworki „Bałtyku”, które w tym roku obchodzą jubileusz 50-lecia są tego najlepszym przykładem. Jest to produkt, który tworzymy ściśle według naszych tradycji i oryginalnej receptury, ale jednocześnie poszerzamy nasz likworkowy asortyment. Wszelkie nowości muszą się jednak mieścić w obrębie tradycji. Gdy w ubiegłym roku wprowadzaliśmy nowe smaki likworków chcieliśmy, aby były one odzwierciedleniem kulinarnych dziejów Gdańska. Dlatego zdecydowaliśmy się na likworki kawowe „Mokka”, aby przypomnieć, że to właśnie Gdańsk trzy stulecia temu wprowadził w Polsce modę na picie kawy i czekolady. Podobnym kluczem kierowaliśmy się wprowadzając nową kolekcję likworków o nazwie „Nalewki domowe”, za pośrednictwem których chcieliśmy przypomnieć kultowe smaki tradycyjnych polskich trunków takich jak wiśniówka, orzechówka czy pigwówka. Nasze czekolady nadziewane są smakami zamorskich likierów, które niegdyś trafiały właśnie do gdańskiego portu. Takie rozwiązania sprawiają, że można kultywować tradycje i jednocześnie zapisywać nowe karty historii naszej fabryki czekolady.

Dziękuję za rozmowę.
Monika Kociubińska




tagi: Konrad Mickiewicz, ZPC Bałtyk, wywiad,