Z rynku FMCG

Skąd naprawdę pochodzi śliwka kalifornijska?

Środa, 16 maja 2018
W kwietniu br. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych opublikowała wyniki kontroli artykułów rolno-spożywczych w drugim półroczu 2017 r. Inspektorzy wskazali w raporcie także nieprawidłowości w zakresie oznakowania produktów. Wskazano między innymi na niewłaściwe wykorzystanie przymiotnika „kalifornijskie” na opakowaniach zwierających śliwki suszone z Chile.
Wyzwanie dla branży

Problem wykorzystania na polskim rynku nazwy śliwki kalifornijskie do sprzedaży suszonej śliwki pochodzącej z innego kraju niż USA jest znany California Prune Board już od kilku lat. Branża prowadzi działania, aby to zmienić. W 2014 r. przeprowadzono badanie rynkowe w 24 sieciach handlowych w największych polskich miastach. Badacze zidentyfikowali wówczas 50 różnych rodzajów opakowań, śliwek suszonych. Aż 11 oznaczonych było jako śliwki kalifornijskie na froncie opakowania, jednak po sprawdzeniu kraju pochodzenia w tylnej części paczki okazało się, że śliwki nie pochodzą z USA.

Esther Ritson-Elliott z California Prune Board odpowiadająca za rynki europejskie – Po przeprowadzeniu badań na rynku polskim nawiązaliśmy kontakt z partnerami w Polsce, którzy w naszym przekonaniu nieprecyzyjnie używali nazwy śliwki kalifornijskie do sprzedaży owoców z innego kraju. Spotkaliśmy się ze zrozumieniem i bardzo profesjonalnym podejściem. Z czasem na półkach zaczęły pojawiać się opakowania z precyzyjnym opisem. I dodaje. – Od czterech lat z dużym powodzeniem prowadzimy kampanię informacyjną, która już w swojej nazwie podkreśla istotę sprawy, bowiem „Przyjaciółka z Kalifornii” to kampania podnosząca wśród konsumentów świadomości tego, że te znane ze swoje jakości śliwki kalifornijskie pochodzą właśnie z USA.  Wierzymy, że ostatni raport Inspekcji Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych to kolejny krok w kierunku rozwiązania problemu – mówi Esther Ritson-Elliott.

Pochodzenie ma znaczenie

Konsumenci w Polsce doceniają kalifornijskie owoce. 56 proc. badanych podejmując decyzję zakupową, deklaruje, że kalifornijskie pochodzenie suszonej śliwki jest dla nich co najmniej ważne.

Od 2014 r. rośnie świadomość, konsumentów nt. faktu, że Kalifornia jest producentem suszonej śliwki – wzrost z 63 proc. w 2014 r. do 67 proc. w 2017 r. Wysokiej jakości śliwki kalifornijskie wypełnione są składnikami odżywczymi, które mogą przynieść liczne korzyści zdrowotne. Za nazwą śliwka kalifornijska kryje się ponad 150 lat doświadczenia branży, bardzo surowe kalifornijskie procedury produkcji oraz systematyczne inwestycje w badania nad właściwościami zdrowotnymi suszonej śliwki, a także programy marketingowe wspierające rynki śliwki kalifornijskiej na całym świecie. Konsumenci, którzy świadomie wybierają oryginalne śliwki kalifornijskie, otrzymują naturalny owoc wysokiej jakości. Dlatego obowiązkiem dystrybutorów jest precyzyjnie poinformowanie o pochodzeniu, aby konsumenci mogli dokonać wyboru zgodne z oczekiwaniami.


tagi: śliwka kalifornijska,