Z rynku FMCG

Nasze herbaciane rytuały

Czwartek, 07 grudnia 2017
Sposób przyrządzenia, wybór dodatków, godzina spożywania - okazuje się, że każdy z nas ma swoje własne rytuały związane z piciem herbaty. Marka „Czas na Herbatę” postanowiła przyjrzeć się im dokładniej i w tym celu przeprowadziła badanie wśród swoich klientów. Co wykazały wyniki?
Różnorodność parzenia

Nie jest tajemnicą, iż picie herbaty to dla większości osób stały i obowiązkowy element dnia. Różne są natomiast upodobania względem przyrządzania tego popularnego napoju. Według badań przeprowadzonych w sklepach „Czas na Herbatę” zdecydowana większość z nas wybiera w tym celu klasyczny kubek (64% ankietowanych), ponad połowa mniej imbryk (30%), a jedynie 6% - kubek termiczny lub termos. Zdania badanych odnośnie używanych dodatków także były podzielone. Najwięcej osób stwierdziło, że pija herbatę w wersji bez nich (30% ankietowanych). Drugą najczęściej wskazywaną odpowiedzią był cukier (26%), a następnie cytryna (17%), miód (14%), syropy (5%). Ostatnie pozycje to mleko i alkohol (po 4%). W naszych indywidualnych rytuałach parzenia herbacianego suszu istotną rolę odgrywa również woda. Największą popularnością cieszy się ta z kranu, na którą stawia 57% badanych. Pozostali klienci sięgają z kolei po wodę filtrowaną (33%) oraz butelkowaną (10%).

Upodobania mają znaczenie

Parzenie herbaty, dla wielu jej miłośników, jest swoistym rytuałem, z którym często wiążą się określone przyzwyczajenia, jak choćby pora spożywania naparu. Wyniki ankiety przeprowadzonej wśród klientów marki „Czas na Herbatę” wskazują, iż zdecydowana większość po pierwszą filiżankę ulubionego suszu sięga rano (58% respondentów).

17% ankietowanych - w okolicach południa, po południu 14%, a przez 11% badanych pierwsza filiżanka wypijana jest dopiero w ramach wieczornego relaksu. Nie bez znaczenia pozostaje także towarzystwo, w którym kosztujemy herbatę. Choć z uwagi na rozkład dnia często zmuszeni jesteśmy robić to samotnie (takiej odpowiedzi udzieliło 40% osób) to, kiedy tylko mamy okazję, chętnie wypijamy filiżankę z rodziną (36%) lub przyjaciółmi (24%).

Herbaciane emocje

Nasz stosunek do herbaty objawia się nie tylko w sposobach jej przyrządzania czy też upodobaniach smakowych. Dla wielu z nas filiżanka ulubionego suszu wiąże się z różnorodnymi emocjami. W tej kwestii, aż połowa respondentów wskazała na silne skojarzenia ze spokojem. Dla 25% oznacza radość, z kolei dla 18% błogość i odpoczynek. Pozostałe 7% ankietowanych postawiło na wyciszenie. Okazuje się również, że picie herbaty postrzegane jest nie tylko przez pryzmat jej przydatności (zaspokojenie pragnienia – 13%), ale wiąże się także z konkretnymi odczuciami (jak np. cudownym aromatem czy smakiem - 44%). Wyjątkowość herbaty sprawia, iż jest to napój, który z jednej strony przywodzi na myśl rodzinę (13%) i chwile spędzone w domowym zaciszu (12%), z drugiej natomiast kojarzy się ze zdrowiem (7%) oraz rozgrzaniem w chłodne dni (11%).



tagi: Czas na Herbatę, konsument, sprzedaż,