Rozmowy niefiltrowane

Doceńcie naszą ciężką pracę!

Czwartek, 20 kwietnia 2017 HURT & DETAL Nr 04/134. Kwiecień 2017
Przez rząd, przez klientów, przez społeczeństwo – my, mali detaliści, jesteśmy traktowani jak duże sklepy czy markety. A oni mają potężne zaplecze komercyjne, prawnicze, marketingowe. A ja sama zajmuję się wszystkim od początku do samego końca. Zamawiam towar, jeżdżę od bladego świtu po hurtowniach. Pracuję od 5 rano do 20 wieczorem. Prowadzę sklep od 30 lat i okoliczności oraz warunki do prowadzenia biznesu bardzo się zmieniły. Kiedyś inaczej się zarabiało, inaczej się pracowało, nie było takiej ilości marketów i dyskontów. Ale nie jestem z tych, którzy siedzą i narzekają. Po prostu liczę na to, że moje słowa coś zmienią. Im więcej głosów z naszej strony tym lepiej.
Czasem zastanawiam się w jaki sposób duże sieci uzyskują tak niskie ceny na poszczególne produkty? Często to ceny niższe niż w hurtowniach! Ale widocznie ich stać na zaoferowanie produktu w tak niskiej cenie, by przyciągnąć klienta. Ja bym na tym straciła, więc nie mam szans na tym polu w tym pojedynku cenowym. Muszę mieć marże, bo na tym zarabiam, to moje źródło dochodu. Ale broń Boże nie chcę narzekać. Ten sklep to biznes mojego życia. Mimo trudności nie zrezygnuję. Kręgosłup boli, ale energia mnie rozpiera.

Jolanta Marszałkowska
Właścicielka sklepu w Koninie


tagi: rozmowy niefiltrowane, sprzedaż, handel,