Rozmowy niefiltrowane

12 groszy…

Poniedziałek, 13 lutego 2017 HURT & DETAL Nr 02/132. Luty 2017
Zabawnych sytuacji podczas pracy w sklepie, która przecież wiąże się z ciągłym kontaktem z ludźmi – nie brakuje każdego dnia. Można obserwować klientów i nawet pokusić się o różnego rodzaju psychologiczne teorie. Tak też uczyniłam i oto moje wnioski. Czasem brakuje klientowi kilku groszy do uregulowania rachunku. Jak wówczas reaguje? Jest kilka typów zapominalskich. Jeden od razu rezygnuje z zakupu jednego produktu, więc muszę anulować transakcję na kasie. Drugi biegnie do samochodu, gdzie zawsze leży kilka groszy i oddaje od razu. Inny prosi, żeby wpisać go „w zeszyt”. Ale najlepszy jest typ wyjaśniający i gęsto tłumaczący się. On zazwyczaj grzebie w portfelu, i szuka, i szuka tych drobnych. Jak nie ma w portfelu, to po kieszeniach – w spodniach, potem w kurtce. W końcu cały czerwony – pyta czy może donieść 12 groszy następnego dnia.
Agnieszka Golbińska
Sprzedawca w sklepie w Ciechanowie



tagi: rozmowy niefiltrowane, sprzedaż, handel,